W miniony weekend sporo działo się na wrocławskim torze przy ul. Krajewskiego 1. Dzięki odpowiednim staraniom prezesa klubu Adriana Kocura, na owalu przy K1 można było się już, bez problemu, ścigać od końca lutego.

W piątek podczas treningu części zawodników ekipy Filu-Bud Szarży II Wrocław na Sępolnie, zjawiła się ekipa TVP3 Wrocław. Menadżer Michał Szmaj oraz prezes Adrian Kocur opowiadali nie tylko o przygotowaniach Szarży do nowego sezonu. Materiał można było obejrzeć w Sporcie po Faktach w niedzielę 07.03.br o godz. 21:45.

„Swoje kółka” kręcił treningowo na torze, zarówno w sobotę, jak i w niedzielę Marcin Szymański.

Mimo chłodnej, ale słonecznej pogody w sobotę wystartowała Akademia Speedrowera, o czym pisaliśmy w artykule 3,2,1, Szarżaki. Ponad 10-ro najmłodszych żaków spotkało się po zimowej przerwie pierwszy raz na wrocławskim owalu. Niektóre z dzieci – jak np. Jan Bujnowski, czy Tomek Góral mieli już okazję pościgać się na torze przy K1 w tym roku. Najważniejsze jest to, iż dzieci zadowolone i bez żadnych kontuzji zakończyły swoje pierwsze zajęcia. Kolejny trening Akademii Speedrowera już w najbliższą środę o godz. 18:30.

Po żakach na tor wyjechali zawodnicy pierwszej i drugiej drużyny. Byli też goście z Zielonej Góry z ekipy Harpagana. Podobnie jak przed tygodniem, we Wrocławiu trenował min. Artur Kurdyk i Artur Bujnowski. Ten ostatni wcześniej prowadził trening żaków.

W sobotę trzeci trening na owalu przy K1 zaliczył Wiktor Czerwiński, który w piątek w Toruniu trenował na rowerach spiningowych. Najważniejsze, że Wiktor „objeżdża” tor na Sępolnie, a po ubiegłorocznej kontuzji ręki nie ma już śladu.
Pojawili się również Paweł Szkudlarek, Bartek Matuszek oraz Michał Kubiński. Trenował też Dominik Purzyc. Ten młody zawodnik Szarży na razie postanowił skupić się na treningach i nie będzie uwzględniany przez menadżera przy ustalaniu składu drużyny na mecze ligowe.

W niedzielę do opisanego już składu Szarży Wrocław dołączyli: będący w ogromnym gazie Mateusz Ślęzak, Witold Strzelec, Franek Lignowski oraz Błażej Wołoszyn, który na treningi dojeżdża z Lubania. Do Wrocławia na trening przyjechał również Mateusz Ludwiczak z Szawera Leszno.

Dla Wrocławian nie były to pierwsze wyścigi na torze, zawodnicy jeżdżą twardo i dlatego podczas niedzielnego treningu zanotowaliśmy kilka nieprzyjemnych upadków. Na szczęście oprócz siniaków, nie ucierpieli ani zawodniczy uczestniczący w kraksach, ani ich sprzęt. Najpierw tuż po starcie zderzyli się ze sobą walczący na pierwszym łuku Franek Lignowski, Paweł Szkudlarek, oraz Wiktor Czerwiński. Jadący po zewnętrznej Mateusz Ludwiczak zamknął całą trójkę i nie uczestniczył w kraksie. Najgorzej wyglądał upadek Pawła Szkudlarka, który znalazł się między Frankiem a Wiktorem. Na szczęście wszyscy uczestnicy zdarzenia są cali.

W innym biegu mający ogromną szybkość na prostej, przy wyprzedzaniu innych zawodników upadł Mateusz Ślęzak. Na szczęście i w tym przypadku skończyło się na obtarciach naskórka.

Generalnie uczestnicy weekendowych treningów mieli kolejne okazje do zapoznania się z nawierzchnią oraz do pościgania się na torze w ramach przygotowań do nowego sezonu.

Wszystkie zajęcia odbywały się pod czujnym okiem prezesa Adriana Kocura, oraz menadżera pierwszej drużyny Michała Szmaja.

Kolejne treningi już we wtorek i czwartek o godz. 18:00 na torze, przy ul. Krajewskiego 1 we Wrocławiu.

Galeria zdjęć z sobotnio-niedzielnych zajęć: