Kontrowersyjny w swoich wypowiedziach na temat żużla senator, były prezes stali Gorzów Władysław Komarnicki pokusił się o ranking drużyn PGE Ekstraligi w sezonie 2024. Jeszcze na dobre 2024 rok się nie rozpoczął a już wielu fachowców rozdaje medale oraz spadek w najlepszej żużlowej lidze świata. Po co więc organizować rozgrywki? Może przydzielmy medale już teraz a zaoszczędzone pieniądze przekażmy potrzebującym, których w Polsce nie brakuje.

To oczywiście nie jest możliwe. Nie zgadzamy się ze słowami senatora Komarnickiego, ale prezentujemy jego zdanie na temat rozstrzygnięć w PGE Ekstralidze 2024 jakie opublikowano w serwisie sportowefakty.wp.pl:

Miejsca drużyn PGE Ekstraligi na koniec sezonu 2024 wg Władysława Komarnickiego:

8. ZOOleszcz GKM Grudziądz
Co Jason Doyle jest w stanie sam zrobić? A jeszcze do tego nie jest to ten sam zawodnik, jak wtedy, gdy sięgał po mistrzostwo świata. GKM nie ma juniorów.

7. Fogo Unia Leszno
Unia Leszno obniżyła loty. Od chyba dwóch sezonów nie uzupełnia swojej kadry o liderów. Zawsze ta drużyna miała 2-3 liderów. Częściej trzech. Wówczas Unia zdobywała medale, w czym pomagali też juniorzy.

6. Tauron Włókniarz Częstochowa
Włókniarz nie ma co najmniej dwóch wyrazistych liderów z prawdziwego zdarzenia. Wprawdzie ci liderzy na papierze są, ale wszyscy widzą, jak częstochowski zespół przegrywa te medale. W momencie twardej walki w play-offach, ten zespół zawsze wypada. Bardzo szanuję ten klub, drużynę i prezesa Świącika, ale niestety, by być w strefie medalowej, to trzeba mieć powtarzalnych liderów.

5. Enea Falubaz Zielona Góra
Falubaz przede wszystkim ma bardzo wyrównaną formację seniorską. Tam są zawodnicy, którzy mogą robić pod komplety – Pawliccy czy Hampel, który zawsze bardzo dobrze jeździł w Zielonej Górze.

4. KS Apator Toruń
Dlaczego na czwartym miejscu widzę Apatora Toruń? Dlatego, że Piotr Baron należy do polskiej czołówki trenerów tego sportu. To jest ogromna wartość dodana. On bardzo dobrze scala zespół. Jeżeli kierownictwo mu zaufa, to myślę, że będzie robił dobrą robotę.

3. Betard Sparta Wrocław 
Sparta Wrocław nie ma takich juniorów, jak miała wcześniej. Tai Woffinden też nie jeździ tak, jak kiedyś. Poza tym loty obniżył Maciej Janowski. Nie ma Bartłomieja Kowalskiego. W związku z tym mam prawo umieścić ich na trzecim miejscu.

2. ebut.pl Stal Gorzów
Uważam, że trener i zarząd podjęli bardzo dobrą decyzję ws. Jakuba Miśkowiaka. On zawsze bardzo dobrze czuł się na naszym torze. W tym przypadku liczę na 6/7 punktów na mecz. Poważnie liczę na to, że Oskar Fajfer zrobi krok do przodu. Na pewno mały kroczek do przodu postawi Oskar Paluch.

1. Motor Lublin
W przypadku pierwszego miejsca nie będę oryginalny. Każde dziecko wie, kto będzie je miał.

Jak widać, mimo wzmocnień senator Komarnicki nie widzi szans na utrzymanie w gronie ekstraligowców drużyny z Grudziądza. Żużlowcy z tego klubu od kilku lat, bezskutecznie walczyli o udział w play off, a w sezonie 2024 czeka ich ósme miejsce w lidze i spadek o klasę niżej. Wg słów byłego prezesa Stali bezkonkurencyjnym mistrzem zostanie drużyna Motoru Lublin. Cóż. Przykład Betard Sparty z minionego sezonu potwierdza tylko, iż żużel jest nieprzewidywalny, a niespodziewane kontuzje mogą dopaść każdego zawodnika. Czego oczywiście nikomu nie życzymy.

Źródło: sportowefakty.wp.pl

Zdjęcie: Bogielczyk Foto