Maciej Janowski oficjalnie wraca do rywalizacji w szwedzkiej Bauhaus-Ligan. W poniedziałek 15 grudnia klub Eskilstuna Smederna poinformował o podpisaniu kontraktu z byłym reprezentantem Polski, kończąc tym samym spekulacje dotyczące jego dalszej przyszłości ligowej. Dla 34-letniego żużlowca to powrót do Szwecji po roku przerwy i jednocześnie kolejny ważny krok w układaniu swojej kariery na nowo.
Miniony sezon Janowski spędził na Wyspach Brytyjskich, reprezentując barwy Oxford Spires. Choć jego przygoda z brytyjską ligą (w ostatnim czasie) trwała dwa sezony, wiadomo już, że zespół z Oksfordu nie wystąpi w nadchodzących rozgrywkach Premiership z powodów finansowych. Klub zdecydował się na start wyłącznie w niższej klasie rozgrywkowej, co w praktyce zamknęło Janowskiemu drogę do dalszej jazdy w tej lidze. W tej sytuacji powrót do Szwecji był naturalnym kierunkiem.
Powrót do znanego kraju, nowe środowisko klubowe
Choć Smederna Eskilstuna będzie dla Janowskiego nowym klubem w Bauhaus-Ligan, sama liga nie jest mu obca. W przeszłości „Magic” wielokrotnie rywalizował na szwedzkich torach, najdłużej reprezentując barwy Dackarny Målilla. W swojej karierze występował również w Rospiggarnie Hallstavik – w sezonach 2009 oraz 2014 – a w 2024 roku bronił barw Piraterny Motala (wcześniej rywalizował w tym klubie w sezonach 2010-2013). Po rocznej przerwie od startów w Szwecji wraca więc do środowiska, które dobrze zna i w którym wielokrotnie potrafił się odnaleźć, notując bardzo dobre występy.
Decyzja o związaniu się ze Smederną była przemyślana zarówno przez zawodnika, jak i przez działaczy klubu. W Eskilstunie liczą nie tylko na sportowy potencjał Janowskiego, ale również na jego doświadczenie oraz umiejętność funkcjonowania w drużynie.
Klub nie ma wątpliwości: Janowski ważnym ogniwem zespołu
Podpisanie kontraktu z byłym medalistą mistrzostw świata zostało oficjalnie skomentowane przez przedstawiciela klubu. Jerker Eriksson, cytowany przez klubowe media, jasno określił rolę, jaką Janowski ma pełnić w drużynie Smederny:
– „Magic” to zawodnik o niezwykle wysokim maksymalnym potencjale sportowym i wiemy, że bardzo dobrze czuje się na torze w Eskilstunnie. Dla nas zawsze kluczowa jest dobra atmosfera w drużynie, dlatego dodatkowym atutem jest fakt, że zna się i świetnie współpracuje z wieloma zawodnikami, którzy już znajdują się w naszym składzie. Bardzo interesujące będzie zobaczyć, co Maciej pokaże w naszych barwach, z herbem Smederny na piersi, w przyszłym sezonie. Będzie dla nas bardzo ważnym ogniwem zespołu – powiedział Jerker Eriksson.
Smederna konsekwentnie buduje skład na nadchodzący sezon. Wcześniej kontrakty z klubem podpisali m.in. Mikkel Andersen, Gleb Czugunow, Andrzej Lebiediew oraz Mathias Pollestad, co pokazuje, że drużyna z Eskilstuny celuje w stabilność i jakość sportową. Towarzystwo więc jest doskonale znane Magicowi. Z Duńczykiem Janowski będzie występował w PGE Ekstralidze. Czugunow i Lebiediew kilka sezonów temu bronili barw Betard Sparty Wrocław.
Janowski: „Ta liga jest wyjątkowa. Bardzo mi jej brakowało”
Sam zawodnik nie ukrywa, że decyzja o powrocie do Szwecji miała także wymiar osobisty. Po roku przerwy od startów w Bauhaus-Ligan Janowski wyraźnie podkreśla, że właśnie tej ligi brakowało mu najbardziej.
– To był dla mnie rok spędzony poza szwedzką ligą i muszę przyznać, że bardzo mi jej brakowało. Ta liga jest wyjątkowa i lubię w niej wiele rzeczy: ludzi, tory, a nawet podróże promem. Wszystko ma swój niepowtarzalny urok i z niecierpliwością czekam na powrót. Eskilstuna będzie dla mnie nowym środowiskiem, ale spotkam tam wiele znajomych twarzy i jestem przekonany, że szybko się zaaklimatyzuję. Zobaczymy, co przyniesie sezon – zrobię wszystko, aby dać kibicom Smederny to, na co zasługują. Cieszę się, że wracam do Szwecji. Jedziemy! – powiedział Maciej Janowski.
Magic w swoich mediach społecznościowych zamieścił krótki filmik, w którym mówi o swoim nowym klubie w Szwecji. Janowski dodał także wymowny krótki wpis:
Chwilę nas tam nie było, ale wracamy ![]()
Do zobaczenia @eskilstunasmederna ![]()
Nowy rozdział po zmianach w ligowym kalendarzu
Powrót Janowskiego do Szwecji zamyka jednocześnie jego rozdział związany z brytyjską ligą – przynajmniej na ten moment. Problemy finansowe Oxford Spires i decyzja o rezygnacji ze startu w najwyższej klasie rozgrywkowej wymusiły na wielu zawodnikach zmianę planów. Dla Janowskiego oznaczało to konieczność szukania nowego wyzwania, które znalazł właśnie w Eskilstunie.
Dla Smederny pozyskanie tak doświadczonego zawodnika to jasny sygnał ambicji, a dla samego Janowskiego – szansa na regularne starty w lidze, którą zna, ceni i w której czuje się dobrze. Nadchodzący sezon pokaże, jak ten powrót przełoży się na wyniki sportowe, ale jedno jest pewne: Maciej Janowski znów będzie ważną postacią szwedzkiej Bauhaus-Ligan.
Zdjęcie: Maciej Trubisz






