Stal Gorzów od lat była jednym z czołowych klubów żużlowych w Polsce, ale ostatnie miesiące to dla klubu prawdziwy koszmar. Problemy finansowe, odwołane imprezy, rozczarowująca sprzedaż karnetów, a do tego kontrowersje wokół zarządu – tak obecnie wygląda rzeczywistość żółto-niebieskich. Choć klub otrzymał licencję na starty w PGE Ekstralidze, to odbyło się to pod pewnymi warunkami, a jego przyszłość wciąż stoi pod znakiem zapytania.

Problemy finansowe i walka o licencję

Pod koniec 2024 roku sytuacja finansowa Stali Gorzów stała się dramatyczna. Klub miał długi przekraczające 10 milionów złotych, z czego 4,5 miliona wymagało natychmiastowej spłaty, aby uzyskać licencję na starty w PGE Ekstralidze w sezonie 2025. Ostatecznie Stal otrzymała licencję, ale z warunkami do spełnienia, co budziło ogromne kontrowersje.

Równocześnie radni Rady Miejskiej Gorzowa zdecydowali się na finansowe wsparcie klubu. Kolejne miliony popłynęły z miejskiej kasy, co wywołało falę krytyki, zwłaszcza że inne kluby w Ekstralidze radziły sobie bez pomocy na taką skalę, lub pomocy w ogóle. Pomimo wsparcia ze strony miasta, Stal musiała wdrożyć oszczędnościowy program naprawczy, który okazał się bolesny dla kibiców.

Nierówne traktowanie klubów?

Sytuacja Stali Gorzów kontrastuje z losem Unii Leszno, która pomimo problemów zdrowotnych zawodników w ubiegłym sezonie i braku zadłużenia, spadła do niższej ligi. To rodzi pytania o równość traktowania klubów przez władze ligi oraz o kryteria przyznawania licencji na starty w rozgrywkach o Drużynowe Mistrzostwo Polski.

Odwołane wydarzenia i oszczędności

Jednym z najważniejszych punktów planu naprawczego miało być organizowanie wydarzeń, które przyniosłyby dodatkowe dochody. Niestety, z zapowiedzianych inicjatyw niewiele wyszło. Z planów trzeba było wykreślić m.in.:

❌ Sparing z Falubazem ❌ Sprzedanie nazwy stadionu (który nota bene nie jest własnością klubu) ❌ Memoriał Jancarza 2025

Memoriał Edwarda Jancarza był od lat jednym z najważniejszych wydarzeń w kalendarzu Stali. Organizowany dla upamiętnienia legendy gorzowskiego żużla, przyciągał najlepszych zawodników i rzesze kibiców. Jednak z powodu trudnej sytuacji finansowej i oszczędności, w 2025 roku memoriał się nie odbędzie, co wywołało duże rozczarowanie wśród fanów.

Ponadto Stal musiała zrezygnować ze zgrupowania w słowackiej Žarnovicy – tradycyjnego miejsca zimowych przygotowań. Zamiast tego zawodnicy będą trenować w znacznie tańszym niemieckim Wittstock. Dawne czasy, gdy żużlowcy pluskali się w hotelowych basenach na Teneryfie, to już odległa przeszłość.

Kontrowersyjny zarząd – wiceprezes z wyrokiem

Do problemów finansowych i organizacyjnych doszły jeszcze kontrowersje wokół zarządu klubu. Niedawno okazało się, że jednym z wiceprezesów Stali Gorzów jest Jacek Gumowski, który ma prawomocny wyrok sądu karnego. Do niedawna Gumowski pełnił funkcję dyrektora w jednym z wydziałów Urzędu Miasta Gorzowa, ale musiał zostać zwolniony, ponieważ ustawa nie pozwala na sprawowanie takiej funkcji osobom skazanym.

Pomimo wyroku, Gumowski nadal piastuje funkcję wiceprezesa Stali Gorzów oraz prezesa Gorzowskiego Ośrodka Technologicznego (GOT). Brak oficjalnych wyjaśnień w sprawie jego przeszłości i decyzji o utrzymaniu stanowisk budzi oburzenie wśród mieszkańców Gorzowa.

Problemy kadrowe i możliwe odejścia liderów

Jakby tego było mało, pojawiają się doniesienia o możliwych zmianach w składzie Stali na sezon 2025. W ramach programu oszczędnościowego mówi się o odejściu Andersa Thomsena, którego miałby zastąpić tańszy Kacper Woryna. Z kolei Martin Vaculík, jeden z filarów drużyny, również może opuścić klub, jeśli sytuacja finansowa się nie poprawi.

Odejście tych zawodników oznaczałoby ogromne osłabienie Stali Gorzów i mogłoby sprawić, że klub zamiast walczyć o medale, będzie bronił się przed spadkiem.

Już teraz Gorzowianie w zmaganiach PGE Ekstraligi zastosują „wariant oszczędnościowy” i pojadą bez wartościowego zawodnika z kategorii u24. Jak donoszą z klubu więcej szans na występy dostaną juniorzy.

Rozczarowanie kibiców i niepewna przyszłość

Kibice Stali Gorzów nie kryją swojego rozczarowania. Drużyna, która jeszcze niedawno była jednym z faworytów do walki o medale, teraz zmaga się z ogromnymi problemami, a zarząd klubu zamiast transparentności dostarcza kolejnych kontrowersji.

Co dalej? Czy Stal Gorzów odbuduje swoją pozycję, czy też będzie pogrążać się w coraz większych problemach? Jedno jest pewne – nadchodzący sezon zapowiada się niezwykle trudny dla żółto-niebieskich.

Źródło: publiczny fb PoKredzie.pl