Sytuacja związana z odejściem Damiana Ratajczaka z Fogo Unii Leszno do Stelmetu Falubazu Zielona Góra wraca na pierwszy plan. Leszczynianie wciąż oczekują wypłaty ekwiwalentu za wyszkolenie zawodnika, który zgodnie z obowiązującymi przepisami wynosi 720 tysięcy złotych. Jak informuje serwis GlosLeszna.pl, zielonogórski klub zapewnia, że pieniądze trafią do Leszna jeszcze w grudniu.

Ratajczak – przełomowy sezon i decyzja o odejściu

Damian Ratajczak był jednym z najbardziej perspektywicznych juniorów Unii Leszno, ale w minionym sezonie został wypożyczony do ekstraligowego Falubazu, gdyż nie chciał rywalizować w Metalkas 2. Ekstralidze. Początkowo jego forma falowała, jednak z czasem stał się jednym z kluczowych zawodników drużyny, regularnie zdobywając dwucyfrowe dorobki punktowe.

Po sezonie młody żużlowiec podjął jednoznaczną decyzję – nie zamierza wracać do Leszna, a jego przyszłość wiąże się z Falubazem. Z klubem z Zielonej Góry ma podpisać kontrakt na lata 2026–2028, co wywołało w Lesznie mieszane reakcje.

Spór o potrącenie kwoty za wypożyczenie

Pierwotna propozycja Falubazu zakładała, że pieniądze zapłacone za wypożyczenie zawodnika na sezon 2025 zostaną odliczone od ekwiwalentu szkoleniowego. Unia nie wyraziła jednak na to zgody – stanowisko klubu jest jasne: do zapłaty pozostaje pełne 720 tysięcy złotych.

Goliński: „Spotykam się z Lesznem, rozmawiamy” – mamy wypowiedź prezesa Falubazu

W rozmowie z Radiem Zielona Góra prezes Falubazu, Adam Goliński, potwierdził, że wkrótce dojdzie do finalizacji sprawy:

– Damian będzie podpisywany w drugim oknie kontraktowym (czyli pomiędzy 22 a 31 grudnia). Na razie mamy prekontrakt z Damianem i jeszcze nie wybił termin płatności. Spotykam się z Lesznem, rozmawiam, jesteśmy jakby na takiej drodze domówienia się, więc to wygląda wszystko tak, jak powinno.

Słowa prezesa jasno pokazują, że rozmowy trwają, ale obie strony znajdują się już na finiszu negocjacji.

Co oznacza to dla Unii Leszno?

Dla leszczyńskiego klubu wpływ 720 tysięcy złotych będzie znaczącym zastrzykiem finansowym, szczególnie w kontekście ambitnych planów odbudowy drużyny po spadku z PGE Ekstraligi. Kwota powinna zasilić klubowe konto jeszcze przed końcem 2025 roku, co potwierdziły wprost zapowiedzi Golińskiego.

Formalności i najbliższe kroki

Zgodnie z przepisami, zawodnik zostanie formalnie podpisany w drugim oknie transferowym, czyli między 22 a 31 grudnia. Do tego czasu Falubaz jest zobowiązany do uregulowania pełnego ekwiwalentu. Na ten moment nic nie wskazuje, by pojawiły się opóźnienia.

Źródło: publiczny FB GlosLeszna.pl

Zdjęcie: publiczny FB Falubaz Zielona Góra