27 lutego 2015 roku zapisał się w historii polskiego speedroweru w sposób absolutnie wyjątkowy. Tego dnia rozegrano bowiem jedyne jak dotąd w Polsce halowe zawody speedrowerowe, które do dziś pozostają wydarzeniem bez precedensu. Po latach przypomniał o nich Damian Wojczyński, publikując archiwalne materiały na swoim profilu w mediach społecznościowych i przywracając pamięć o projekcie, który – choć jednorazowy – miał ogromny wymiar symboliczny.
Jedyny halowy turniej w historii polskiego speedroweru
Zawody rozegrane 27 lutego 2015 roku w Zabrzu odbyły się pod oficjalną nazwą:
„Lotto Halowy Puchar Polski w Speedrowerze”
Był to pierwszy i jak dotąd jedyny przypadek, gdy rywalizacja speedrowerowa w Polsce została przeniesiona do obiektu zamkniętego. Sam fakt rozegrania zawodów w hali stanowił ogromne wyzwanie organizacyjne i logistyczne, biorąc pod uwagę specyfikę tej dyscypliny, która niemal zawsze funkcjonowała w przestrzeni otwartej.
Do dziś turniej ten pozostaje unikatem na skalę krajową, a żadna kolejna edycja halowych zawodów speedrowerowych w Polsce nie została zorganizowana.
Archiwalne zdjęcia i prywatna dokumentacja
W swoim wpisie Damian Wojczyński zaprezentował kilka archiwalnych ujęć z tych zawodów, określając publikację jako niemal „retro”. Zdjęcia pochodzą z:
prywatnego zbioru Pana Kazimierza Kuchty,
któremu autor wpisu złożył wyraźne podziękowania za ich udostępnienie.
To właśnie dzięki tej prywatnej dokumentacji możliwe jest dziś wizualne odtworzenie atmosfery tamtego wydarzenia – zawodów, które z perspektywy czasu jawią się jako śmiały i nieoczywisty eksperyment.
Zachowana relacja wideo
Istotnym elementem archiwum po halowym turnieju z 2015 roku jest również materiał wideo, który do dziś pozostaje dostępny w sieci. Chodzi o relację autorstwa Grzegorza Gabora, opublikowaną na platformie YouTube.
Materiał ten stanowi jedno z nielicznych pełniejszych źródeł dokumentujących przebieg zawodów i jest cennym uzupełnieniem dla zachowanych fotografii.
Nie tylko seniorzy. Rywalizacja juniorów
Jak zwrócił uwagę Damian Natoński, zawody halowe w 2015 roku nie ograniczały się wyłącznie do jednej kategorii wiekowej. Tego samego dnia rozegrano również:
zmagania w kategorii junior,
w których sam Damian Natoński brał udział jako zawodnik.
To istotna informacja, pokazująca, że turniej miał szerszy sportowy wymiar i obejmował rywalizację młodszych adeptów speedrowera, a nie był wyłącznie pokazowym wydarzeniem dla seniorów.
Projekt bez kontynuacji, ale z dużą wartością historyczną
Choć Lotto Halowy Puchar Polski w Speedrowerze nie doczekał się kolejnych edycji, a sama idea halowego speedroweru nie została w Polsce rozwinięta, wydarzenie z 27 lutego 2015 roku pozostaje:
- jedynym takim przypadkiem w historii krajowej dyscypliny,
- przykładem organizacyjnej odwagi,
- ciekawym punktem odniesienia w dyskusji o możliwościach rozwoju speedroweru.
Po latach wraca głównie jako sportowa ciekawostka, ale też dowód na to, że w polskim speedrowerze podejmowano próby wychodzenia poza utarte schematy.
Dzięki przypomnieniu Damiana Wojczyńskiego, archiwalnym zdjęciom z kolekcji Kazimierza Kuchty oraz zachowanej relacji wideo Grzegorza Gabora, ten jeden, wyjątkowy dzień z 2015 roku znów wybrzmiewa wyraźnie – jako halowy epizod, który już na zawsze pozostanie częścią historii speedrowera w Polsce.

Źródło i zdjęcia: publiczny Fb Damian Wojczyński Cyclespeedway Rider








