Betard Sparta Wrocław po raz kolejny udowodniła, że w sezonie 2025 należy do ścisłej czołówki PGE Ekstraligi. W meczu otwierającym 6. kolejkę (piątek 23 maja), Wrocławianie pokonali na wyjeździe Innpro ROW Rybnik 50:40, choć gospodarze postawili twarde warunki walki. Show na dawnym domowym torze dał Brady Kurtz, zdobywca 14 punktów. To piąta z rzędu porażka beniaminka z Rybnika.


Mocne otwarcie Sparty i popis Kowolika

Mecz rozpoczął się od remisu – w pierwszym biegu pewnie triumfował doświadczony Nicki Pedersen, ale za nim do mety dojechali Bartłomiej Kowalski i Artem Laguta. W wyścigu młodzieżowym kapitalnie spod taśmy wyszli młodzieżowcy Sparty – zwyciężył Marcel Kowolik, a Nikodem Mikołajczyk obronił trzecie miejsce przed atakami Maksym Borowiaka.

Trzeci bieg to absolutna dominacja Janowskiego i Kurtza – para Spartan nie dała żadnych szans Tungate’owi i Chugunovowi, prezentując modelową jazdę parą. Chwilę później znowu błysnął Kowolik, zdobywając kolejną „trójkę” i prowadząc Sparty do kolejnego 5:1, tym razem z Danielem Bewleyem. Po czterech gonitwach było już 17:7 dla gości.


Druga seria: ROW walczy, ale Sparta kontroluje

Rybniczanie nie mogli znaleźć odpowiedzi na rozpędzonych Spartan. W piątym biegu Bewley i Kowalski powtórzyli wynik 5:1 i Sparta odjechała na 14 punktów. Dopiero szósta gonitwa dała miejscowym nieco otuchy – Rohan Tungate wytrzymał presję Laguty i dowiózł zwycięstwo, a trzecie miejsce dało remis.

Kolejny remis padł także w siódmym biegu, choć to nie była łatwa przeprawa. Brady Kurtz musiał odpierać bezpardonowe ataki Pedersena, ale skutecznie przywiózł „trójkę”, a Mikołajczyk zamknął stawkę. Przed równaniem toru – 28:14 dla Betard Sparty.


Walka punkt za punkt, błędy i upadki

Ósma gonitwa to kapitalny start Kowalskiego i kolejne zwycięstwo indywidualne juniora Sparty. Niestety, Bewley został zablokowany i nie zapunktował, co oznaczało remis. W dziewiątym biegu gospodarze wygrali po raz pierwszy – Maksym Drabik był najszybszy, a Pedersen dowiózł trójkę mimo ostrych ataków Janowskiego.

Dziesiąta gonitwa to niestety upadek Marcela Kowolika i Gleba Chugunova. Obaj zawodnicy zderzyli się na wejściu w łuk – Kowolik został wykluczony z powtórki, ale wrócił o własnych siłach do parku maszyn. Chugunov nie był zdolny do dalszej jazdy. Powtórkę wygrał Kurtz, utrzymując przewagę Sparty na poziomie 12 punktów.


Ostatnie serie: emocje, walka, błędy i… Kurtz!

W 11. biegu znów błysnął Bewley, który objechał Drabika i przywiózł komplet. Laguta jednak znowu bez punktu, przez co tylko remis. Dwunasty wyścig padł łupem Tungate’a, który po raz kolejny dał nadzieję ROW-owi, ale Janowski skutecznie rozdzielił parę gospodarzy.

Gorąco było w 13. biegu – Drabik pokonał Brady’ego Kurtza, a Kowalski tym razem nie zdobył punktu. W wyścigu 14. Bartłomiej Kowalski upadł na trzecim okrążeniu i został wykluczony z powtórki – tym razem nie było kontuzji, ale młody Spartan nie zdobył już punktów. Janowski przywiózł dwa „oczka” za Pedersenem. Przed biegami nominowanymi Sparta prowadziła 45:39.


Bieg 15: Pogrom i pieczęć lidera

Na zakończenie – podwójne zwycięstwo Spartan. Kurtz i Bewley pewnie pokonali Drabika i zmęczonego Tungate’a. To był ostatni akcent tego emocjonującego spotkania.


Podsumowanie meczu przez kapitana gości:

Maciej Janowski (Betard Sparta):
– Trudny teren, niebezpieczny tor, sporo walki i niebezpiecznych sytuacji. Wygrana bardzo cieszy, bo w tej lidze każdy wyjazd to duże wyzwanie.


Wyniki:

Innpro ROW Rybnik – 40 pkt

  • 9. Nicki Pedersen – 10+1 (3,2,1,1*,3)
  • 10. Maksym Drabik – 11+1 (1,1*,3,2,3,1)
  • 11. Jesper Knudsen – 3 (0,-,2,-,1)
  • 12. Gleb Chugunov – 2 (1,1,u,-)
  • 13. Rohan Tungate – 9 (0,3,2,3,1,0)
  • 14. Maksym Borowiak – 0 (0,0,-)
  • 15. Paweł Trześniewski – 4+1 (2,0,1*,1)
  • 16. Kacper Pludra – 1+1 (0,1*)

Betard Sparta Wrocław – 50 pkt

  • 1. Artem Laguta – 3+1 (1*,2,0,0)
  • 2. Maciej Janowski – 9+2 (2*,1*,2,2,2)
  • 3. Bartłomiej Kowalski – 7+1 (2,2*,3,0,w)
  • 4. Daniel Bewley – 10+2 (2*,3,0,3,2*)
  • 5. Brady Kurtz – 14 (3,3,3,2,3)
  • 6. Marcel Kowolik – 6 (3,3,w)
  • 7. Nikodem Mikołajczyk – 1 (1,0,0)

Bieg po biegu:

  1. (68,40) Pedersen, Kowalski, Laguta, Knudsen – 3:3 (3:3)
  2. (67,69) Kowolik, Trześniewski, Mikołajczyk, Borowiak – 2:4 (5:7)
  3. (68,03) Kurtz, Janowski, Chugunov, Tungate – 1:5 (6:12)
  4. (67,81) Kowolik, Bewley, Drabik, Borowiak – 1:5 (7:17)
  5. (68,69) Bewley, Kowalski, Chugunov, Pludra – 1:5 (8:22)
  6. (68,42) Tungate, Laguta, Janowski, Trześniewski – 3:3 (11:25)
  7. (68,08) Kurtz, Pedersen, Drabik, Mikołajczyk – 3:3 (14:28)
  8. (68,27) Kowalski, Tungate, Trześniewski, Bewley – 3:3 (17:31)
  9. (68,48) Drabik, Janowski, Pedersen, Laguta – 4:2 (21:33)
  10. (67,96) Kurtz, Knudsen, Pludra, Kowolik (w) – 3:3 (24:36)
  11. (68,71) Bewley, Drabik, Pedersen, Laguta – 3:3 (27:39)
  12. (68,46) Tungate, Janowski, Trześniewski, Mikołajczyk – 4:2 (31:41)
  13. (68,49) Drabik, Kurtz, Tungate, Kowalski – 4:2 (35:43)
  14. (68,57) Pedersen, Janowski, Knudsen, Kowalski (w) – 4:2 (39:45)
  15. (68,04) Kurtz, Bewley, Drabik, Tungate – 1:5 (40:50)