Na dwa dni przed inauguracją sezonu PGE Ekstraligi Betard Sparta Wrocław przystąpiła do ostatniego testu formy. We środę 8 kwietnia br. na Stadionie Olimpijskim Wrocławianie zmierzyli się z Moonfin Magnus Ostrowem Wielkopolskim, odnosząc przekonujące zwycięstwo 50:40. Spotkanie od początku toczyło się pod kontrolą gospodarzy, którzy narzucili rywalom swoje tempo i nie oddali prowadzenia ani na moment.

Był to jednak nie tylko sparingowy wynik – to przede wszystkim ważny sygnał przed ligą. Trener Piotr Protasiewicz zdecydował się dać więcej jazdy zawodnikom potrzebującym rytmu meczowego. W składzie zabrakło m.in. Artioma Łaguty, Daniela Bewleya i Brady’ego Kurtza, a ich miejsce zajęli młodsi i mniej eksploatowani zawodnicy. Należy zwrócić uwagę na fakt, iż obie drużyny w tym sparingu występowały w mocno rezerwowych składach.

Mocne otwarcie i kontrola wydarzeń

Spartanie rozpoczęli spotkanie w najlepszy możliwy sposób. Już w pierwszym biegu Bartłomiej Kowalski i Mikkel Andersen przywieźli podwójne zwycięstwo, pokonując Tomasza Gapińskiego i Nikodema Łuczaka. Kolejne wyścigi przyniosły serię remisów, ale gospodarze konsekwentnie utrzymywali bezpieczną przewagę.

Na szczególne wyróżnienie zasługuje postawa Macieja Janowskiego. Kapitan Sparty, obserwowany bardzo uważnie po nierównych występach w okresie przygotowawczym, tym razem był bezbłędny. W trzech startach zdobył komplet punktów, pokazując zdecydowanie lepszą dyspozycję niż w poprzednich tygodniach. Jednak trzeba dorzuć łyżkę dziegciu do tej beczki miodu. Dwa pierwsze wyjścia spod taśmy nie były zbyt udane w wykonaniu Magica, W trzecim biegu świetna jazda na dystansie pozwoliła kapitanowi Sparty wyprzedzić obu rywali. W meczu w PGE Ekstralidze nie musi być już tak różowo.

Kowalski liderem, solidne wsparcie młodzieży

Najskuteczniejszym zawodnikiem gospodarzy był Bartłomiej Kowalski, który zdobył 10 punktów w czterech startach. Bardzo dobrze zaprezentowali się również Francis Gusts oraz Marcel Kowolik, którzy nie tylko punktowali, ale też przywozili ważne punkty jadąc zespołowo.

W ekipie gości najwięcej punktów zdobył Gleb Czugunow (11), który był najgroźniejszym zawodnikiem Ostrowa i kilkukrotnie potrafił nawiązać walkę z żużlowcami Sparty.

Kluczowe momenty meczu

Spotkanie rozstrzygnęło się w środkowej fazie zawodów. Po ośmiu biegach Sparta prowadziła 27:21, a chwilę później dwa mocne uderzenia – zwycięstwo 5:1 w biegu 9. oraz kolejne podwójne zwycięstwo w wyścigu 13. – praktycznie zamknęły mecz.

Goście próbowali jeszcze wrócić do gry, wygrywając podwójnie bieg 11., jednak przewaga Sparty była już zbyt duża, by goście odwrócili wynik tego spotkania. Należy jednak zwrócić uwagę na fakt, iż nie wynik był w tych zmaganiach najważniejszy. Chodziło o kolejne rozjeżdżenie się zawodników przed meczem ligowym, posprawdzanie ustawień i właściwą reakcję na zmieniające się warunki na torze.

WYNIKI MECZU

Betard Sparta Wrocław – 50 pkt.

  1. Mikkel Andersen – 7+2 (2*,2,2*,1)
  2. Francis Gusts – 9 (3,-,3,3)
  3. Bartłomiej Kowalski – 10 (3,2,3,2)
  4. Krystian Gręda – 2+1 (0,1*,-,0,1)
  5. Maciej Janowski – 9 (3,3,3,-)
  6. Marcel Kowolik – 8+2 (1*,1,1,2*,3)
  7. Nikodem Mikołajczyk – 5 (2,0,1,2)
  8. Rafał Grzędziński – 0 (0,0,0)

Moonfin Magnus Ostrów Wielkopolski – 40 pkt.

  1. Tomasz Gapiński – 4+2 (1,1,-,2*)
  2. Chris Holder – 7+1 (1*,2,1,3)
  3. Nikodem Łuczak – 1 (0,0,0,-,1)
  4. Jakub Krawczyk – 8 (0,3,2,3)
  5. Gleb Czugunow – 11 (2,3,2,1,3)
  6. Paweł Sitek – 6+1 (3,2,1*)
  7. Gracjan Szostak – 3 (0,1,0,2)
  8. Franciszek Dymowski – 0 (0,0,0)

BIEG PO BIEGU

  1. Kowalski, Andersen, Gapiński, Łuczak – 5:1 (5:1)
  2. Sitek, Mikołajczyk, Kowolik, Szostak – 3:3 (8:4)
  3. Janowski, Czugunow, Holder, Gręda – 3:3 (11:7)
  4. Gusts, Sitek, Kowolik, Krawczyk – 4:2 (15:9)
  5. Krawczyk, Kowalski, Gręda, Łuczak – 3:3 (18:12)
  6. Janowski, Holder, Gapiński, Mikołajczyk – 3:3 (21:15)
  7. Czugunow, Andersen, Szostak, Grzędziński – 2:4 (23:19)
  8. Janowski, Krawczyk, Kowolik, Łuczak – 4:2 (27:21)
  9. Gusts, Andersen, Holder, Dymowski – 5:1 (32:22)
  10. Kowalski, Czugunow, Sitek, Grzędziński – 3:3 (35:25)
  11. Krawczyk, Gapiński, Andersen, Gręda – 1:5 (36:30)
  12. Holder, Kowalski, Mikołajczyk, Szostak – 3:3 (39:33)
  13. Gusts, Kowolik, Czugunow, Dymowski – 5:1 (44:34)
  14. Kowolik, Szostak, Łuczak, Grzędziński – 3:3 (47:37)
  15. Czugunow, Mikołajczyk, Gręda, Dymowski – 3:3 (50:40)

Optymizm przed inauguracją

Wygrana 50:40 to dla Sparty nie tylko pozytywny wynik, ale przede wszystkim ważny impuls mentalny przed inauguracją ligi. Wrocławianie pokazali solidność, szerokość składu i coraz lepszą dyspozycję liderów.

Szczególnie istotna jest poprawa formy Macieja Janowskiego, który tym występem wysłał jasny sygnał, że może być ważnym ogniwem zespołu już od pierwszej kolejki.

W piątek 10 kwietnia Betard Sparta rozpocznie walkę o medale starciem ze Stelmet Falubazem Zielona Góra. Biletów na to spotkanie dawno już nie ma. Kolejny już raz komplet widzów na Stadionie Olimpijskim będzie oglądał mecz wrocławskich żużlowców w PGE Ekstralidze.

Zdjęcie: Franek Kud