Po 15 latach drużynowy mistrz Polski wrócił do Wrocławia.

Drużyna Sparty Wrocław piąty raz została Drużynowym Mistrzem Polski na żużlu. Tai Woffinden wygrał bieg 14. A Maciej Janowski był najlepszy w ostatniej gonitwie. Wyższość Wrocławian w tych biegach musiała uznać najlepsza para gości w tym meczu MIkkel Michelsen i Dominik Kubera. Jacek Ziółkowski w meczu we Wrocławiu (w przeciwieństwie do spotkania w Lublinie) zastosował podwójną rezerwę taktyczną i Kubera z Michelsenem odjechali w tym spotkaniu po siedem biegów. Tajski do tej pory nie miał tytułu drużynowego mistrza Polski, a Magic bardzo chciał zdobyć ten tytuł z klubem, w którym się wychował. 26 września ziściły się marzenia liderów wrocławskiej Sparty.

Jednak ten taktyczny manewr menadżera gości i tak by nic nie zmienił, gdyż już po 13. wyścigu Sparta zapewniła sobie tytuł mistrzowski. Na świetlnej tablicy wówczas był wynik 43-35 i tylko kataklizm (wyniki np. 0-5 i 1-5) mógł odebrać tytuł mistrzowski zawodnikom Sparty. W bardzo ważnym dla końcowego wyniku meczu – wyścigu 13. Zwyciężył Daniel Bewley przed Maciejem Janowskim. Trzeci był Jarosław Hampel, a ostatni do mety dotarł Krzysztof Buczkowski.

Jednak trzeba uczciwie przyznać, iż zawodnicy Motoru postawili trudne warunki Wroclawianom i nie położyli się na torze. Na koniec pierwszej i trzeciej serii wyścigów (po 4 i po 10 biegu) na dwupunktowym prowadzeniu byli goście. Szczególnie bolesna dla fanów Sparty okazała się porażka w 9. Biegu pary Bewley-Woffinden. Wrocławianie podwójnie ulegli parze Michelsen-Kubera. Do tej pory Bewley i Woffinden byli bezbłędni (Daniel miał dwa zwycięstwa na koncie a Tai dwa drugie miejsca za kolegą z pary).

Część kibiców pamiętających finał z 2017 r. zaczęło się zastanawiać, czy stare demony wróciły i pod koniec meczu goście przejmą inicjatywę. Jednak ostatnia seria startów (przed biegami nominowanymi) pokazała siłę Wrocławian. Trzy biegi (11-13) Spartanie wygrali 14-4 i jak już pisaliśmy po 13. Biegu zaczęło się świętowanie zdobycie piątego tytułu dla Wrocławian.

Na wieży Stadionu Olimpijskiego zawisła żółto-czerwona flaga ze złotą koroną i napisem MISTRZ.

Trzeba tutaj też wspomnieć o Artemie Łagucie, który do biegów nominowanych był niepokonany, oraz o Glebie Czugunowie. Gleb po początkowych mękach wspólnie z Tajskim wygrał podwójnie bieg 11. Przemysław Liszka, w biegu 12. przyjeżdżając do mety przed Mateuszem Cierniakiem sprawił, że formacja młodzieżowa Wrocławian nie kończy finału z tylko jednym punktem „z przydziału”.

Tai Woffinden przed otrzymaniem złotego medalu, który jest ukoronowaniem jego ponad 10 sezonów startów w Sparcie, zaintonował „Finał jest nasz” i po chwili cały stadion śpiewał te słowa.

Na zakończenie ceremonii wręczania medali i pucharów dla najlepszych zespołów PGE Ekstraligi odbył się około dwuminutowy pokaz laserowo-pirotechniczny.

Finał we Wrocławiu pokazał dobitnie, że w dwóch zawodników nie da się wygrać mistrzostwa Polski. Ale i tak występ liderów Motoru, mimo ambitnej i zaciętej rywalizacji nie był porywający. Zarówno Michelsen jak i Kubera uzyskali średnią poniżej 2,00 pkt./bieg. Żeby myśleć o mistrzostwie Polski na wyjazdach dwóch liderów musi przywozić minimum dwa punkty w biegu.

Poza tym drużyna gości wygrała indywidualnie zaledwie cztery wyścigi – 3 razy zwyciężyli seniorzy i raz młodzieżowiec. W drużynie Sparty każdy senior przynajmniej raz do mety przyjechał na pierwszej pozycji.

Teraz kibice wrocławskiej Sparty mogą śpiewać: Hej, heja, heja Sparta jest mistrzem speedwaya!

Punktacja finału PGE Ekstraligi 26 wrzesnia we Wrocławiu:

Betard Sparta Wrocław – 50 pkt.
9. Tai Woffinden – 9+3 (2*,2*,0,2*,3)
10. Mateusz Panicz – ns (-,-,-,-,-)
11. Artiom Łaguta – 13 (3,3,3,3,1)
12. Gleb Czugunow – 4 (0,1,0,3)
13. Maciej Janowski – 12+1 (2,2,3,2*,3)
14. Michał Curzytek – 0 (0,0,0)
15. Przemysław Liszka – 2 (1,0,1)
16. Daniel Bewley – 10 (3,3,1,3,0)

Motor Lublin – 40 pkt.
1. Mikkel Michelsen – 13 (1,3,1,3,1,2,2)
2. Mark Karion – ns (-,-,-,-,-)
3. Jarosław Hampel – 7 (0,2,2,2,1,-)
4. Krzysztof Buczkowski – 3+1 (2,0,1*,0,0,-)
5. Grigorij Łaguta – zz
6. Wiktor Lampart – 5+2 (3,1*,1*)
7. Mateusz Cierniak – 2+1 (2*,0,0)
8. Dominik Kubera – 10+2 (1,3,1,2*,2,1*,0)

Bieg po biegu:
1. (64,12) Łaguta, Woffinden, Michelsen, Hampel – 5:1 – (5:1)
2. (64,66) Lampart, Cierniak, Liszka, Curzytek – 1:5 – (6:6)
3. (63,85) Michelsen, Janowski, Kubera, Czugunow – 2:4 – (8:10)
4. (64,14) Bewley, Buczkowski, Lampart, Curzytek – 3:3 – (11:13)
5. (63,71) Łaguta, Hampel, Czugunow, Buczkowski – 4:2 – (15:15)
6. (64,34) Kubera, Janowski, Michelsen, Liszka – 2:4 – (17:19)
7. (63,74) Bewley, Woffinden, Kubera, Cierniak – 5:1 – (22:20)
8. (64,16) Janowski, Hampel, Buczkowski, Curzytek – 3:3 – (25:23)
9. (64,05) Michelsen, Kubera, Bewley, Woffinden – 1:5 – (26:28)
10. (64,36) Łaguta, Hampel, Lampart, Czugunow – 3:3 – (29:31)
11. (64,10) Czugunow, Woffinden, Michelsen, Buczkowski – 5:1 – (34:32)
12. (64,05) Łaguta, Kubera, Liszka, Cierniak – 4:2 – (38:34)
13. (63,88) Bewley, Janowski, Hampel, Buczkowski – 5:1 – (43:35)
14. (63,75) Woffinden, Michelsen, Kubera, Bewley – 3:3 – (46:38)
15. (63,45) Janowski, Michelsen, Łaguta, Kubera – 4:2 – (50:40)

Sędzia: Krzysztof Meyze

Zestaw startowy II