SPARTA WROCŁAW – STAL GORZÓW 52-38

W niedzielę 16.05.br na hitowy wieczorny mecz do Wrocławia przyjechała Stal Gorzów. Żużlowcy znad Warty nie przegrali w tym sezonie meczu, a ich lider dwukrotny IMŚ Bartosz Zmarzlik od początku sezonu prezentuje niebotyczną wysoką formę. Dość powiedzieć, że w do meczu ze Spartą przyjeżdżał za plecami rywali tylko dwa razy – dwukrotnie na drugim miejscu.

Jednak każda seria ma swój kres.Spartanie borykający się z problemami kadrowymi, znów musieli wystąpić w meczu bez jednego ze swoich liderów – Taia Woffindena. Różne media podawały informacje o treningu Taia w piątek przed meczem i jego gotowości do występu na torze w niedzielę. Nic z tych rzeczy. Uraz jakiego nabawił się Woffinden wymaga przede wszystkim czasu.

Sam mecz Wrocławianie rozpoczęli od wygranej 5-1. Para Gleb Czugunov-Artem Łaguta podwójnie pokonała beznadziejnych w niedzielę we Wrocławiu Szymona Woźniaka i Martina Vaculika.

Po kolejnym biegu straty były wyrównane. Słabi wrocławscy młodzieżowcy, z debiutującym w PGE Ekstralidze Mateuszem Paniczem przegrali wyraźnie z juniorami gości. Dawno we Wrocławiu w wyścigu młodzieżowym gospodarze nie przegrali biegu podwójnie. Co stracili młodzieżowcy to w następnych biegach nadrabiali seniorzy.

Od czwartego biegu Spartanie regularnie zaczęli powiększać przewagę nad Stalą. Jeśli przegrali start – to nadrabiali straty wyprzedzając rywali na dystansie. Bezbłędni byli wrocławscy liderzy: Janowski, Łaguta i co jest bardzo miłą niespodzianką Czugunov.

O wielkiej przewadze Spartan w tym meczu świadczy fakt, iż wrocławscy seniorzy przywieźli tylko dwa zera. W sumie gospodarze tylko pięciokrotnie do mety dojeżdżali na ostatnim miejscu. Z kolei po przeciwnej stronie goście zanotowali tylko cztery indywidualne zwycięstwa. Jadąc w ten sposób nawet nie ma co marzyć o wywiezieniu jednego punktu…

Tor był świetnie przygotowany do tego meczu. Świadczy o tym fakt, iż Artem Łaguta najlepszy czas dnia uzyskał w biegu XIV. W końcu we Wrocławiu przygotowuje się tor regulaminowy, który jest zagadką dla przyjezdnych. Do tej pory przygotowywano tor w taki sposób, iż we Wrocławiu były świetne widowisko (najwięcej mijanek w całej PGE Ekstralidze), a wielu miało zastrzeżenia do stanu nawierzchni na Olimpijskim.

Tak doświadczony zawodnik jak Vaculik był na tym torze bezradny. W czasie meczu próbował aż trzech motocykli i jako tako szybkość na dystansie pokazał dopiero w biegu XIV. Jak dziecko we mgle jeździł we Wrocławiu Szymon Woźniak. Fatalny występ reprezentanta Polski chluby mu nie przynosi. W biegu XI na ostatnich metrach dał się wyprzedzić walecznemu jak lew – Danowi Bewleyowi.

W Stali jedynie Zmarzlik i Jasiński odnieśli indywidualne zwycięstwa biegowe. Dwukrotny IMŚ po przegranej 1-5 w biegu 7 z parą Bewley-Janowski pierwsze zwycięstwo odniósł dopiero w swoim trzecim starcie, w biegu X. Było to już stanowczo za późno, by odwrócić losy meczu.

Wrocławianie w zasadzie w czterech zawodników pokonali niezwyciężonego do tej pory lidera rozgrywek o DMP na żużlu. Jest to jasny sygnał, że Sparta wraca na właściwe tory i będzie głównym kandydatem do walki o medale w play-off.

A tak o nieobecności Taia Woffindena w tym meczu przed kamerami nSport+ wypowiedzieli się wrocławscy szkoleniowcy przed spotkaniem ze Stalą.
Dariusz Śledź: Tai nie był jeszcze gotowy, żeby startować w tym spotkaniu. Jedziemy zastępstwem zawodnika. Zdrowie żużlowca jest najważniejsze. Przed nami jeszcze wiele meczów
Greg Hancock: Przed nami długi sezon. Tai musi być w stu procentach sprawny, żeby wystartować. Przejechał kilka okrążeń podczas treningu, ale ból był zbyt duży.

I to jest zdrowe podejście do tematu powrotu Taia Woffindena do wrocławskiej drużyny.

Punktacja:

Betard Sparta Wrocław52 pkt.
9. Tai Woffinden – ZZ
10. Maciej Janowski – 13+1 (3,2*,3,2,3,0)
11. Gleb Czugunow – 14+1 (3,3,2*,2,3,1)
12. Daniel Bewley – 7+2 (0,1,3,1*,1*,1)
13. Artiom Łaguta – 15+1 (2*,3,3,3,1,3)
14. Mateusz Panicz – 0 (0,-,0)
15. Michał Curzytek – 1 (1,0,-)
16. Przemysław Liszka – 2 (1,1)

Moje Bermudy Stal Gorzów38 pkt.
1. Szymon Woźniak – 3+1 (1,1*,1,0,0)
2. Anders Thomsen – 9+2 (1*,2,2,0,2,2*)
3. Martin Vaculik – 5+1 (0,2,1*,0,2)
4. Marcus Birkemose – 0 (0,0,-,-)
5. Bartosz Zmarzlik – 14 (2,1,3,3,2,3)
6. Wiktor Jasiński – 5 (3,2,0,0)
7. Kamil Nowacki – 2+1 (2*,0,-)
8. Rafał Karczmarz – NS 

Bieg po biegu:
1. (62,39) Czugunow, Łaguta, Woźniak, Vaculik – 5:1 – (5:1)
2. (63,52) Jasiński, Nowacki, Curzytek, Panicz – 1:5 – (6:6)
3. (62,41) Łaguta, Zmarzlik, Thomsen, Bewley – 3:3 – (9:9)
4. (62,54) Janowski, Jasiński, Liszka, Birkemose – 4:2 – (13:11)
5. (62,33) Czugunow, Vaculik, Bewley, Birkemose – 4:2 – (17:13)
6. (62,58) Łaguta, Thomsen, Woźniak, Curzytek – 3:3 – (20:16)
7. (62,16) Bewley, Janowski, Zmarzlik, Nowacki – 5:1 – (25:17)
8. (62,23) Łaguta, Thomsen, Vaculik, Panicz – 3:3 – (28:20)
9. (62,60) Janowski, Czugunow, Woźniak, Thomsen – 5:1 – (33:21)
10. (62,11) Zmarzlik, Czugunow, Bewley, Jasiński – 3:3 – (36:24)
11. (62,23) Zmarzlik, Janowski, Bewley, Woźniak – 3:3 – (39:27)
12. (62,16) Czugunow, Thomsen, Liszka, Jasiński – 4:2 – (43:29)
13. (62,63) Janowski, Zmarzlik, Łaguta, Vaculik – 4:2 – (47:31)
14. (61,97) Łaguta, Vaculik, Bewley, Woźniak – 4:2 – (51:33)
15. (62,42) Zmarzlik, Thomsen, Czugunow, Janowski – 1:5 – (52:38)

Sędzia Paweł Słupski.

Wylosowano zestaw drugi.