Wtorkowe (16 czerwca) zmagania w U24 Ekstralidze dostarczyły kibicom ogromnych emocji zarówno w Toruniu, jak i w Zielonej Górze. Najwięcej powodów do zadowolenia mają jednak działacze i kibice WTS Sparty Wrocław. Młodzieżowa drużyna z Dolnego Śląska wywalczyła w Grodzie Kopernika pierwsze miejsce ex aequo z miejscowym KS Toruń, a dodatkowo w składzie pojawił się już niedawno zakontraktowany Australijczyk Keynan Rew, który rozpoczął swoją przygodę z wrocławskim klubem od solidnego występu.

Rywalizacja na Motoarenie była niezwykle wyrównana. O zwycięstwie decydowały pojedyncze punkty, a losy końcowego triumfu ważyły się do ostatniego, osiemnastego wyścigu. Ostatecznie zarówno gospodarze, jak i Sparta zakończyli zawody z dorobkiem 34 punktów.

Sparta imponowała zespołowością

Choć największą indywidualną gwiazdą turnieju był niepokonany Duńczyk Nicolai Heiselberg, to właśnie wyrównany skład Sparty pozwolił wrocławianom dotrzymać kroku torunianom przez całe zawody.

Najwięcej punktów dla zespołu Mariusza Staszewskiego zdobył Marcel Kowolik. W pięciu startach uzyskał 10 punktów i bonus, będąc jednym z liderów zespołu w najważniejszych momentach zawodów.

Bardzo dobrze zaprezentował się także Francis Gusts. Łotysz zakończył zawody z dorobkiem 9 punktów i aż trzech bonusów, po raz kolejny pokazując, że dysponuje ogromnym potencjałem.

Ważnym ogniwem drużyny był również nowy zawodnik Sparty – Keynan Rew. Australijczyk zdobył 7 punktów i 2 bonusy, notując zwycięstwo w piętnastym wyścigu. Wrocławscy działacze liczą, że będzie on stanowił istotne wsparcie dla drużyny zarówno w rozgrywkach młodzieżowych, jak i w przypadku ewentualnych problemów kadrowych pierwszego zespołu.

Solidny występ zanotował również Nikodem Mikołajczyk, który wywalczył 8 punktów i bonus.

Heiselberg bezkonkurencyjny

Gospodarze mogli liczyć przede wszystkim na fenomenalnie dysponowanego Nicolaia Heiselberga. Duńczyk zdobył 14 punktów i bonus, pozostając niepokonanym przez rywali.

Świetnie wspierali go Mikołaj Duchiński oraz Antoni Kawczyński, którzy zakończyli zawody z dorobkiem po 8 punktów i dwóch bonusów.

To właśnie dzięki ich skutecznej jeździe torunianie utrzymywali się na prowadzeniu przez znaczną część turnieju.

O wszystkim zdecydował ostatni wyścig

Losy zwycięstwa rozstrzygnęły się dopiero w biegu numer 18. Heiselberg wygrał przed Kacprem Manią i Cooperem Rushenem. Antoni Kawczyński zanotował defekt, ale zdobyte wcześniej punkty wystarczyły gospodarzom do utrzymania remisu ze Spartą.

Końcowy wynik sprawił, że zarówno KS Toruń, jak i WTS Sparta Wrocław mogły świętować zwycięstwo w szóstej rundzie rozgrywek.

Ostatni bieg zdecydował także o tym, iż Unia Leszno i Włókniarz Częstochowa zgromadziły po 20 punktów i wspólnie zajęły trzecie miejsce w tym czwórmeczu.

Motor najlepszy w Zielonej Górze

Drugi wtorkowy czwórmecz rozegrano w Zielonej Górze. Tam od początku ton rywalizacji nadawał Orlen Oil Motor Lublin.

Lubelska drużyna zwyciężyła z dorobkiem 33 punktów, wyprzedzając Falubaz Zielona Góra (30), Stal Gorzów (24) oraz GKM Grudziądz (21).

Największą gwiazdą zawodów był Bartosz Bańbor. Reprezentant Motoru zdobył 14 punktów i bonus, nie pozostawiając rywalom większych złudzeń.

Dobrze prezentowali się także Sven Cerjak oraz Karol Szmyd.

W ekipie Falubazu wyróżniali się Oskar Hurysz i William Cairns, którzy zdobyli po 9 punktów. Dla GKM-u bardzo skutecznie punktował Beau Bailey (10), natomiast w Stali Gorzów liderem był Igor Kordun (9+1).

Klasyfikacja końcowa – Toruń

1. KS Toruń – 34 pkt

  • 1. Nicolai Heiselberg – 14+1 (2*,3,3,3,3)
  • 2. Jan Heleniak – 4 (3,1,0,0)
  • 3. Mikołaj Duchiński – 8+2 (2,2*,1*,3)
  • 4. Antoni Kawczyński – 8+2 (1*,3,2,2*,d)

1. WTS Sparta Wrocław – 34 pkt

  • 9. Marcel Kowolik – 10+1 (0,3,3,2,2*)
  • 10. Francis Gusts – 9+3 (3,2*,2*,2*)
  • 11. Keynan Rew – 7+2 (1*,2,1*,3)
  • 12. Nikodem Mikołajczyk – 8+1 (2,0,2,1*,3)

3. Polcopper Agromix Unia Leszno – 20 pkt

  • 5. Kuba Wojtyńka – 0 (0,0,0,-)
  • 6. Cooper Rushen – 6 (1,1,1,2,1)
  • 7. Kacper Mania – 9+1 (2,1,3,1*,2
  • 8. Emil Konieczny – 5+1 (1*,3,0,1)
  • 18. Filip Gano – 0 (0)

3. Krono-Plast Włókniarz Częstochowa – 20 pkt

  • Szymon Ludwiczak – 0 (0,0,0,0,0)
  • Kacper Halkiewicz – 9 (3,2,1,3)
  • Franciszek Karczewski – 2+1 (0,0,2*,0)
  • Sebastian Szostak – 9 (3,1,3,1,1)

Bieg po biegu – Toruń

  1. Heleniak, Heiselberg, Rushen, Wojtyńka (5:1:0:0)
  2. Szostak, Mikołajczyk, Rew, Karczewski (5:1:3:3)
  3. Halkiewicz, Mania, Konieczny, Ludwiczak (5:4:3:6)
  4. Gusts, Duchiński, Kawczyński, Kowolik (8:4:6:6)
  5. Kowolik, Gusts, Rushen, Wojtyńka (8:5:11:6)
  6. Heiselberg, Halkiewicz, Heleniak, Ludwiczak (12:5:11:8)
  7. Konieczny, Rew, Mania, Mikołajczyk (12:9:13:8)
  8. Kawczyński, Duchiński, Szostak, Karczewski (17:9:13:9)
  9. Kowolik, Gusts, Halkiewicz, Ludwiczak (17:9:18:10)
  10. Heiselberg, Mikołajczyk, Rew, Heleniak (20:9:21:10)
  11. Szostak, Karczewski, Rushen, Wojtyńka (20:10:21:15)
  12. Mania, Kawczyński, Duchiński, Konieczny (23:13:21:15)
  13. Heiselberg, Kawczyński, Szostak, Ludwiczak (28:13:21:16)
  14. Duchiński, Kowolik, Mikołajczyk, Heleniak (31:13:24:16)
  15. Rew, Gusts, Konieczny, Gano (31:14:29:16)
  16. Halkiewicz, Rushen, Mania, Karczewski (31:17:29:19)
  17. Mikołajczyk, Kowolik, Szostak, Ludwiczak (31:17:34:20)
  18. Heiselberg, Mania, Rushen, Kawczyński (d) (34:20:34:20)

Klasyfikacja końcowa – Zielona Góra

1. Motor Lublin – 33 pkt

5. Dawid Cepielik – 4 (1,3,-,0)
6. Bartosz Bańbor – 14+1 (3,2*,3,3,3)
7. Bartosz Jaworski – 4+1 (2*,0,0,1,1)
8. Karol Szmyd – 5 (-,-,2,3)
18. Sven Cerjak – 6 (3,3,0)


2. Falubaz Zielona Góra – 30 pkt

1. William Cairns – 9 (2,3,1,3,-)
2. Slater Lightcap – 4 (0,1,0,3)
3. Oskar Hurysz – 9 (3,3,3,-)
4. Mitchell McDiarmid – 6+1 (2*,-,1,1,2)
17. Bartosz Rudolf – 2+1 (2*,0,0)


3. Stal Gorzów – 24 pkt

9. Kewin Nycz – 4+1 (1,0,0,1*,2)
10. Oskar Chatłas – 4+1 (0,1,2,1*)
11. Hubert Jabłoński – 7+1 (1,1*,3,2)
12. Igor Kordun – 9+1 (3,2,2*,2,w)


4. GKM Grudziądz – 21 pkt

13. Beau Bailey – 10 (0,2,3,2,3)
14. Jan Przanowski – 2 (1,0,1,0)
15. Kacper Łobodziński – 7 (2,1,2,2)
16. Damian Miller – 2+1 (0,d,1*,0,1)

Bieg po biegu:
1. Bańbor, Cairns, Cepielik, Lightcap – (2:4:0:0)
2. Kordun, Łobodziński, Jabłoński, Miller – (2:4:4:2)
3. Cerjak, Jaworski, Przanowski, Bailey – (2:9:4:3)
4. Hurysz, McDiarmid, Nycz, Chatłas – (7:9:5:3)
5. Cepielik, Bańbor, Chatłas, Nycz – (7:14:6:3)
6. Cairns, Bailey, Lightcap, Przanowski – (11:14:6:5)
7. Cerjak, Kordun, Jabłoński, Jaworski – (11:17:9:5)
8. Hurysz, Rudolf, Łobodziński, Miller (d) – (16:17:9:6)
9. Bailey, Chatłas, Przanowski, Nycz – (16:17:11:10)
10. Jabłoński, Kordun, Cairns, Lightcap – (17:17:16:10)
11. Bańbor, Łobodziński, Miller, Cerjak – (17:20:16:13)
12. Hurysz, Szmyd, McDiarmid, Jaworski – (21:22:16:13)
13. Cairns, Bailey, McDiarmid, Miller – (25:22:16:15)
14. Lightcap, Kordun, Nycz, Rudolf – (28:22:19:15)
15. Szmyd, Jabłoński, Chatłas, Cepielik – (28:25:22:15)
16. Bańbor, Łobodziński, Jaworski, Przanowski – (28:29:22:17)
17. Bailey, Nycz, Miller, Kordun (w) – (28:29:24:21)
18. Bańbor, McDiarmid, Jaworski, Rudolf – (30:33:24:21)


Wtorkowa runda U24 Ekstraligi pokazała, że Sparta Wrocław dysponuje bardzo szerokim zapleczem zawodników do 24 roku życia. Wyrównany skład, świetna postawa Gustsa, Kowolika i Mikołajczyka oraz udany debiut Keynana Rew sprawiły, że wrocławianie wrócili z Torunia z pierwszym miejscem (ex-aequo z gospodarzami). A to może być bardzo ważny sygnał przed dalszą częścią sezonu.