W latach 50-ych XX wieku w Gorzowie Wielkopolskim oprócz żużla popularny był także boks. W mieście było wówczas kilka sekcji bokserskich. Walczono również w Stali Gorzów. Zawodnicy trenowali i toczyli boje w zakładowej świetlicy przy ul. św. Jerzego. Był to obiekt przypominający bardziej przestarzały barak niż przyzwoitą salę sportową. Najtrudniej mieli wysocy zawodnicy, którzy będąc w ringu, głowami niemal dotykali sufitu. Bywało, że w trakcie meczów widzowie w sali palili papierosy i dym mocno doskwierał walczącym zawodnikom. Do tego bokserzy nie mieli nawet porządnego ringu. Został on wykonany przez pracowników działu remontowego ze złomu. Te wszystkie trudności nie przeszkodziły jednak w rozgrywaniu spotkań.
W 1957 roku bokserzy Stali Gorzów, trenowani przez Stanisława Zielińskiego, zdobyli tytuł mistrzów województwa zielonogórskiego i awansowali do III ligi. Ostatecznie, ze względu na likwidację II i III ligi, nie uczestniczyli w rozgrywkach tej klasy. Do czołowych zawodników należeli wówczas: Stanisław Kolasiński (brązowy medalista mistrzostw Polski seniorów), Stanisław Małek, Józef Świtek, Czesław Towalski, Leszek Wasilewski (m.in. mistrz Polski juniorów i członek kadry narodowej juniorów) i Włodzimierz Wolak (później m.in. żużlowiec Stali Gorzów).
Śmiertelny wypadek boksera-żużlowca Włodzimierza Wolaka miał miejsce we wtorek 1 października 1957 roku na stadionie (dziś) Edwarda Jancarza w Gorzowie Wielkopolskim.
Wolak samotnie trenował na torze, kiedy upadł jadąc na prostej startowej. Zmarł trzy godziny później w gorzowskim szpitalu.
Pochodzący z Gorzowa Wielkopolskiego Włodzimierz Wolak, miał wówczas 21 lat, był członkiem drużyny żużlowej Stal Gorzów, a także znanym bokserem. Urodzony 12 września 1936 roku zawodnik, zmarł 1 października 1957 roku
Włodzimierz Wolak był w składzie Stali Gorzów,która w 1957 roku rywalizowało na torach drugiej ligi żużlowej. Z materiałów do których udało się nam dotrzeć wynika, iż niestety nie dane mu było wystąpić w meczu ligowym swojej drużyny. Wówczas Stal Gorzów na zakończenie rozgrywek ligowych zajęła piąte miejsce. Liderami drużyny byli Bronisław Rogal, Mieczysław Cichocki, Tadeusz Stercel, czy Edmund Migoś.
Był to pierwszy z dwóch śmiertelnych wypadków z udziałem polskiego żużlowca, jakie wydarzyły się w Polsce w ciągu miesiąca. 3 listopada 1957 roku na torze żużlowym Start Gniezno zginął Bolesław Puper.
Źródło: motorsportmemorial.org oraz encyklopedia.wimbp.gorzow.pl






