Feralny wieczór na County Ground Stadium
8 września 1981 roku brytyjski żużel pogrążył się w żałobie. Tego dnia zmarł Tony Sanford, zaledwie 30-letni zawodnik klubu Exeter Falcons. Śmierć nastąpiła w wyniku obrażeń odniesionych dzień wcześniej podczas ligowego meczu przeciwko drużynie Milton Keynes Kestrels, rozgrywanego na torze County Ground Stadium w Exeter.
Do tragedii doszło na ostatnim wirażu, gdzie Sanford uderzył z ogromną siłą w bandę toru. Obrażenia okazały się bardzo poważne – szczególnie w obrębie głowy. Zawodnik został błyskawicznie przewieziony do szpitala Royal Devon and Exeter Hospital, gdzie lekarze walczyli o jego życie. Niestety, pomimo wysiłków nie odzyskał przytomności i zmarł następnego dnia.
Życie i kariera
Tony Sanford był związany z klubem Exeter Falcons, który w tamtym okresie rywalizował w najwyższej klasie rozgrywkowej w Anglii. Był jednym z solidnych, cenionych zawodników ligowych, który swoją karierę poświęcił przede wszystkim drużynie z hrabstwa Devon.
Choć nie osiągał sukcesów na miarę największych gwiazd brytyjskiego speedwaya, wyróżniał się ambicją, walecznością i oddaniem barwom klubowym. Jego nagła śmierć była dla zespołu i kibiców ogromnym ciosem.
Rodzina i spuścizna
Sanford pozostawił po sobie żonę oraz dwie małe córki. Dla rodziny była to niewyobrażalna tragedia, jednak – co warte podkreślenia – związek Sanfordów ze speedwayem nie zakończył się wraz z jego odejściem.
Jego córka Honey Sanford przez wiele lat działała w strukturach żużla. W początkach lat 2000 była kierowniczką zawodów (clerk of the course) na torze w Exeter, a w 2008 roku pełniła funkcję chief pits marshal podczas prestiżowego Grand Prix Wielkiej Brytanii w Cardiff. To symboliczne świadectwo, że rodzina Sanfordów pozostała blisko sportu, który zabrał im męża i ojca.
Tragiczny tor
County Ground Stadium w Exeter był areną wielu pamiętnych spotkań, ale niestety także dwóch tragedii. Obok Sanforda, wcześniej – 26 marca 1953 roku – na tym samym obiekcie życie stracił Australijczyk Roy Eather, który zginął podczas treningu.
Śmierć Sanforda sprawiła, że County Ground na zawsze zapisał się w historii brytyjskiego żużla jako miejsce naznaczone dramatem.
Pamięć o zawodniku
Choć minęły już ponad cztery dekady od tragicznego września 1981 roku, w Exeter wciąż pamięta się o Tony’m Sanfordzie. Wspomnienia o nim powracają szczególnie przy okazji rocznic jego śmierci oraz wspomnień o historii klubu Falcons, który zakończył działalność ligową w 2005 roku.
Sanford na zawsze pozostanie symbolem poświęcenia żużlowców, którzy ryzykują życiem dla sportu i pasji, nie zawsze otrzymując należne uznanie.






