W sobotę 12 listopada 2005 roku na torze Myrtleford Speedway w stanie Wiktoria w Australii rozgrywano zawody Interstate Solo Challenge.
W turnieju tym brał udział niespełna 24-letni Ashley Jones z Albury w Nowej Południowej Walii w Australii. Zawodnik urodził się 19 listopada 1981 roku.
Ashley Jones zanotował upadek w swoim ostatnim wyścigu. W wyniku wypadku i uderzenia o tor żużlowiec doznał obrażeń głowy i twarzy, które okazały się śmiertelne. Nieprzytomnego zawodnika natychmiast przetransportowano samolotem do szpitala Royal Melbourne, gdzie stwierdzono zgon.
Do wypadku doszło zaledwie tydzień po powrocie Ashleya Jonesa do ojczyzny, po tym, jak jeździł dla drużyny King’s Lynn podczas jej zwycięskiego sezonu w brytyjskiej Premier League w Wielkiej Brytanii.
Na Wyspach Brytyjskich starty rozpoczął w 2002 roku reprezentując barwy Newport. Wystąpił w zaledwie 7 meczach tej drużyny. W Do ligi brytyjskiej powrócił w 2005 roku. Odjechał jedno spotkanie dla Eastourne, by resztę sezonu spędzić w mistrzowskiej ekipie King’s Lynn. Wystąpił w 51 meczach. Pod taśmą startową stawał 217 razy i zdobył 224 punkty oraz 61 bonusów. Dało mu to średnią 1,313 pkt/bieg i 5,25 pkt na mecz.
Powszechnie uważany za jednego z najzdolniejszych australijskich zawodników na żużlu, Ashley Jones w poprzednich dwóch indywidualnych mistrzostwach Australii zajmował miejsca 13. i 12. W chwili śmierci prowadził warsztat z innym żużlowcem Kevinem Doolanem.
Tor Myrtleford Speedway znajduje się na terenie Myrtleford Showgrounds. Główny obiekt ma 360 metrów długości, a tor ma granitową nawierzchnię z betonową ścianą na zewnątrz. Tor Junior Speedway znajduje się wewnątrz głównego toru.
Alan Streader wspomina rywalizację na tamtejszym owalu: Pamiętam, że wygrałem wiele wyścigów na terenach wystawowych, ale przede wszystkim pamiętam lokalnego rzeźnika, był wielkim zwolennikiem żużla, zawsze zapewniał darmowe jedzenie na spotkaniach.
Po tragedii tor Myrtleford Speedway przestał działać. Wyścigi powróciły na 360-metrowy owalny tor w kształcie jajka dzięki Myrtleford Speedway Club dopiero po 13 latach przerwy.






