Polski żużel od lat cieszy się ogromną popularnością, a polscy kibice są jednym z najwierniejszych i najliczniejszych gron fanów tego sportu na świecie. Pomimo ogromnych nakładów finansowych, które Polacy inwestują w organizację rund Speedway Grand Prix, władze międzynarodowego żużla zdają się ignorować interesy polskich kibiców. Plany zakodowania transmisji z polskich rund w 2025 roku, które miałyby zostać wyłączone z oferty telewizji TTV, są dowodem na to, jak niewdzięczni są dla Polski promotorzy cyklu.
Zwykli kibice zostaną pozbawieni dostępu do transmisji
Do tej pory polscy fani żużla mogli oglądać polskie rundy Speedway Grand Prix w ogólnodostępnej telewizji TTV. Dzięki temu, żużel mógł dotrzeć do szerokiej publiczności, a transmisje z wydarzeń w Polsce były dostępne za darmo. Dla wielu kibiców było to ważne, bo żużel w Polsce nie tylko cieszy się ogromnym zainteresowaniem, ale jest również jednym z najważniejszych sportów w kraju.
Niestety, od sezonu 2025 może to ulec zmianie. Jak wynika z informacji uzyskanych przez Sportowe Fakty, promotor cyklu Speedway Grand Prix – firma Warner Bros Discovery Sports – ma plany zakodowania polskich rund SGP. Oznaczałoby to, że kibice będą musieli zapłacić za dostęp do transmisji, wykupując odpowiednie pakiety na platformach streamingowych, takich jak Max. Zawody, które odbywają się w Warszawie, Gorzowie i Wrocławiu, przestaną być dostępne w telewizji TTV, co stanowiłoby ogromny cios dla polskich fanów. Dodatkowo, podobne zasady mają obowiązywać również przy organizacji Drużynowego Pucharu Świata, który ma odbyć się na PGE Narodowym w Warszawie w 2026 roku.
Brak wdzięczności dla polskich kibiców
Polscy kibice od lat są jednym z najważniejszych filarów finansowych Speedway Grand Prix. To Polska ponosi największe koszty organizacji rund mistrzostw świata, a mimo to, władze międzynarodowego żużla nie traktują naszego kraju w sposób adekwatny do zaangażowania finansowego. Zakodowanie transmisji z polskich rund to wyraz braku szacunku dla tych, którzy od lat inwestują w rozwój tej dyscypliny w Polsce.
Co gorsza, polski związek żużlowy (PZM) zdaje się być całkowicie nieświadomy planów promotora cyklu. W rozmowach z przedstawicielami PZM, nikt nie potrafił potwierdzić informacji na temat zmian w polityce transmisji. Wiadomo jednak, że decyzje w tej sprawie zostały już podjęte, a zmiana jest nieunikniona. Dla polskich kibiców oznacza to kolejny cios, który w połączeniu z innymi kontrowersjami – jak brak dzikich kart dla Polaków w Speedway Grand Prix – tylko pogłębi ich rozczarowanie.
Podsumowanie – brak równości i szacunku
Plany zakodowania polskich rund Speedway Grand Prix w 2025 roku to skandaliczne działanie, które pokazuje, jak światowe władze żużla traktują Polaków, którzy inwestują najwięcej w rozwój tej dyscypliny. Przenoszenie transmisji na platformy streamingowe, dostępne tylko dla osób, które wykupią odpowiednie pakiety, pozbawia zwykłych kibiców dostępu do najważniejszych wydarzeń w polskim żużlu. To kolejny dowód na brak szacunku dla polskich fanów, którzy od lat wspierają ten sport. Decyzje te z pewnością spotkają się z ogromną krytyką, a ich konsekwencje mogą poważnie wpłynąć na postrzeganie polskiego żużla na arenie międzynarodowej.
Źródło: sportowefakty.wp.pl






