W latach 90-ych XX w. „ekipa z Sępolna” ścigała się na rowerach na zamkniętych owalach. Rywalizowano w różnych miejscach min.: niedaleko pergoli przy Hali Stulecia, na placu przed kościołem na Sępolnie, czy przy ulicy Mickiewicza. Jednym z aktywnych uczestników tych wyścigów był Marek Mutor. Ale on, nie tylko rywalizował z kolegami na torze. Mutor redagował wówczas własne pisemko o nazwie Szarża.

Jako, że wtedy wszyscy ścigający się na rowerach byli niepełnoletni, musieli znaleźć kogoś dorosłego, kto ujął by zawody chłopaków w bardziej formalne ramy. Szukano różnych możliwości. I wówczas ścigającej się na rowerach ekipie z pomocą przyszła TMSM Sparta. W Sparcie utworzono wtedy speedrowerową sekcję, która istnieje w tym klubie zresztą do dziś.

Redagujący Szarżę Marek Mutor teksty do poszczególnych numerów pisał w prostych DOS-owych edytorach tekstu jak np. TAG, czy Słowo, lub po prostu na maszynie do pisania. A że takową posiadał w swoim domu, to teksty najczęściej pisane były właśnie w takiej formie.

W gazetce można było znaleźć wyniki zawodów speedrowerowych, a także różne ciekawostki związane z tą dyscypliną sportu. Z pisma możemy się dowiedzieć min., iż we Wrocławiu w latach 90-ych funkcjonowała Wrocławska Liga Lokalna. W rywalizacji brały udział cztery drużyny: Paradise, Invaders, Batman’s oraz Rebelianci.
Przeczytamy również notkę o tym, iż tor „Kościół” został zamknięty ze względu na zdemolowanie go przez Batmanów, którzy innej złośliwości już nie potrafili wymyślić.
Możemy też przeczytać o meczu Orła Gniezno ze Spartą Wrocław z 1995 r. i skandalicznym, wg redaktora pisma, sędziowaniu tego spotkania: W Gnieźnie odbył się mecz pomiędzy Orłem a wrocławską Spartą. Mecz co prawda zakończył się zwycięstwem gospodarzy, ale będzie powtórzony ze względu na nieudolne sędziowanie. Sędzia W. Orłowski najprawdopodobniej zostanie zawieszony na okres sześciu miesięcy.
W jednym z numerów z tamtego okresu znajdziemy informację o Turnieju Pożegnalnym Marka Mutora, który wówczas zakończył swoja karierę zawodniczą. W tamtym czasie poświęcił się skautingowi.
Szarża jako pismo środowiskowe wychodziło w ilości kilku egzemplarzy. Poszczególne numery były kserowane.

Jak powiedział nam Marek Mutor pojedyncze, historyczne już egzemplarze przechowuje w swoim archiwum Marcin Szymański. Bardzo dziękujemy Martinezowi za udostępnienie skanów Szarży do tego artykułu.

Wypowiedź Marka Mutora o redagowanej w pierwszej połowie lat 90-ych XX w Szarży

Archiwalne numery Szarży z 1995 r. redagowane przez Marka Mutora: