Już dziś i jutro – w piątek i sobotę (13 i 14 czerwca) na torze National Speedway Stadium w Manchesterze odbędą się dwie rundy cyklu FIM Speedway Grand Prix 2025 – ATPI FIM SGP Wielkiej Brytanii. Przed tym wyjątkowym dwudniowym ściganiem, szwedzki gwiazdor Fredrik Lindgren podkreśla wagę nadchodzących zawodów i nie ukrywa, że może to być moment przełomowy w walce o tytuł mistrza świata.
„Nadchodzące rundy mogą być kluczowe dla mistrzostw, tak uważam. Manchester się zbliża i to będą zawody dzień po dniu. To naprawdę kluczowe” – przyznał Lindgren w rozmowie z mediami SGP.
W grze aż 44 punkty – stawka rośnie
Dwudniowa runda w Manchesterze to aż 44 punkty do zdobycia – po 22 w każdej odsłonie turnieju. Żużlowcy będą mieli więc okazję do znacznego przesunięcia się w klasyfikacji generalnej – zarówno w górę, jak i w dół.
Lindgren aktualnie zajmuje piąte miejsce w klasyfikacji przejściowej cyklu z dorobkiem 40 punktów, tracąc 13 oczek do lidera, Bartosza Zmarzlika. To strata, którą można odrobić nawet w jeden wieczór – o ile forma i warunki pozwolą na perfekcyjny występ.
Dobrze znany teren
Szwed nie jest obcy brytyjskim torom. Spędził 14 lat w Wolverhampton, a w zeszłym roku występował w Birmingham Brummies. Z Manchesterem wiążą go też dobre wspomnienia – to właśnie tutaj wywalczył w 2023 roku brązowy medal z reprezentacją Szwecji w FIM Speedway of Nations.
„Uwielbiam się ścigać w Wielkiej Brytanii. Oczywiście, spędziłem 14 lat w Wolverhampton, a ostatni rok w Birmingham. Mam w Wielkiej Brytanii naprawdę silną grupę kibiców. Manchester to naprawdę świetny tor, na którym można oglądać niesamowite wyścigi” – powiedział Lindgren.
„Musimy tylko dopilnować, żeby motocykle działały jak należy – a to czasem może być wyzwaniem. Ale nie mogę się już doczekać tych zawodów” – dodał.
Powrót na podium i nowy impuls
Ostatnia runda w Pradze przyniosła Szwedowi bardzo potrzebny zastrzyk punktowy i pierwszy w tym sezonie finał oraz miejsce na podium. Lindgren zajął tam drugie miejsce, zdobywając 18 punktów.
„To był dla mnie dobry wieczór” – powiedział po zawodach w Czechach.
„Bezpośredni awans do finału był bardzo miły. Walczyłem przez całą noc, jak zwykle. Myślę, że pozycje startowe miały ogromne znaczenie na początku – wydaje mi się, że pierwszy tor wygrał 10 z pierwszych 11 biegów”.
„To było trudne i wymagające ściganie. Jestem zadowolony z podium – to moje pierwsze w tym sezonie. Dla mnie to bardzo ważne, żeby znowu być w grze o tytuł. Oczywiście straciłem punkty do Bartosza, a on prowadzi, ale znowu jestem w walce”.
Manchester może wszystko zmienić
Po średnim początku sezonu, Lindgren – aktualny numer 3 światowego rankingu – ponownie nabrał wiatru w żagle. Nadchodzące rundy mogą całkowicie odmienić układ sił w klasyfikacji generalnej, a Szwed doskonale zdaje sobie sprawę, jak duża to szansa – i jednocześnie jak wielka presja.
Manchester to tor szybki, szeroki i wymagający technicznie – idealny dla zawodników potrafiących łączyć siłę z precyzją. Lindgren wielokrotnie udowadniał, że potrafi radzić sobie w takich warunkach. Czy wykorzysta swój potencjał i zbliży się do Zmarzlika? Odpowiedź poznamy już w piątek i sobotę.
Klasyfikacja generalna SGP przed rundami w Manchesterze (po 3. turnieju):
- Bartosz Zmarzlik – 53 pkt
- Jack Holder – 48 pkt
- Leon Madsen – 45 pkt
- Robert Lambert – 43 pkt
- Fredrik Lindgren – 40 pkt
Program ATPI FIM Speedway GP Wielkiej Brytanii – Manchester 2025:
📍 National Speedway Stadium, Manchester
📆 Piątek, 13 czerwca – runda 4
📆 Sobota, 14 czerwca – runda 5
🕗 Start obu zawodów: 19:00 czasu lokalnego (20:00 w Polsce)
Fredrik Lindgren wciąż ma wszystkie karty w ręku. Jeśli maszyna zagra, a forma dopisze – możemy być świadkami szwedzkiego szturmu na szczyt klasyfikacji mistrzostw świata.
Zdjęcie: publiczny Fb FIM Speedway Grand Prix






