Już dziś, sobota 31 maja, niemieckie Stralsund stanie się żużlowym centrum Europy. Punktualnie o godzinie 17:00 rozpocznie się turniej SEC Challenge, który wyłoni pięciu kolejnych uczestników Speedway Euro Championship 2025 – indywidualnych mistrzostw Europy na żużlu. Polskich kibiców szczególnie zelektryzuje fakt, że w zawodach wystąpi aż sześciu reprezentantów Polski, w tym Bartłomiej Kowalski z Betard Sparty Wrocław.
Zmiana w składzie: Lahti kontuzjowany, Grmek wchodzi do gry
Pierwotnie na liście startowej znajdował się jeden z faworytów – Timo Lahti, Fin z dużym doświadczeniem w SEC. Niestety, z powodu kontuzji nie wystartuje w Stralsund. Jego miejsce zajmie młody Słoweniec Anze Grmek, który wcześniej pełnił rolę rezerwy toru. To istotna zmiana, która nieco przetasowuje układ sił w turnieju.
Sześciu Polaków na starcie – silna reprezentacja i realna szansa na dominację
Biało-czerwoni przystępują do rywalizacji z mocną reprezentacją, łączącą doświadczenie z młodością. Na liście startowej zobaczymy:
- Szymona Woźniaka – lidera Polonii Bydgoszcz, mającego doświadczenie w cyklu SGP
- Przemysława Pawlickiego – doświadczonego ligowca z udanym sezonem eliminacyjnym,
- Krzysztofa Buczkowskiego – rutyniarza z dużym sercem do walki,
- Mateusza Cierniaka – byłego mistrza świata juniorów, który coraz śmielej zaznacza swoją obecność w gronie seniorów,
- Bartłomieja Kowalskiego – objawienie ostatnich lat, zawodnika Betard Sparty Wrocław,
- Wiktora Przyjemskiego – wielką nadzieję polskiego speedwaya i reprezentanta młodego pokolenia.
Każdy z nich ma szansę na awans do głównej fazy cyklu, jednak miejsc jest zaledwie pięć, a konkurencja niezwykle mocna.
Kolizja z Grand Prix w Pradze
Warto dodać, że SEC Challenge w Stralsund odbywa się tego samego dnia co Grand Prix Czech w Pradze – 3 tegoroczna runda cyklu SGP. To oznacza, że część zawodników, która brała udział w wcześniejszych eliminacjach, musiała wybrać między walką o miejsce w SEC a utrzymaniem pozycji w światowym czempionacie. To dodatkowo otworzyło drzwi dla nowych twarzy w zawodach.
Lista startowa – SEC Challenge, Stralsund, 31 maja 2025 (godz. 17:00)
- Wiktor Przyjemski (Polska)
- Nazar Parnitskyi (Ukraina)
- Anze Grmek (Słowenia)
- Przemysław Pawlicki (Polska)
- Bartłomiej Kowalski (Polska)
- Vaclav Milik (Czechy)
- Rasmus Jensen (Dania)
- Mateusz Cierniak (Polska)
- Dimitri Berge (Francja)
- Marko Levishyn (Ukraina)
- Norick Blödorn (Niemcy)
- Szymon Woźniak (Polska)
- Frederik Jakobsen (Dania)
- Krzysztof Buczkowski (Polska)
- David Bellego (Francja)
- Michael Jepsen Jensen (Dania)
- Lars Skupień (Niemcy) – rezerwa toru
Konkurencja z najwyższej półki
Polacy będą musieli stawić czoła kilku żużlowcom o uznanej renomie. Na liście startowej nie brakuje byłych uczestników cyklu Grand Prix i zawodników z dużym międzynarodowym doświadczeniem. Michael Jepsen Jensen, Vaclav Milik czy David Bellego mają potencjał, by pokrzyżować plany biało-czerwonym. Niebezpieczny będzie też Rasmus Jensen – rewelacja duńskiej kadry i ligowy lider Falubazu Zielona Góra.
Uwagę zwraca również obecność Marko Lewishyna, który ma za sobą bardzo dobry początek sezonu w polskiej lidze, oraz Nazara Parnickiego – zawodnika Szarży Wrocław, reprezentującego Ukrainę, ale doskonale znanego fanom speedwaya nad Wisłą.
Pięć miejsc w grze – o co toczy się walka?
Stawka sobotnich zawodów jest ogromna. Pięciu najlepszych zawodników z turnieju uzyska bezpośredni awans do cyklu SEC 2025, gdzie czekają już:
- Leon Madsen (Dania),
- Andžejs Lebedevs (Łotwa),
- Kacper Woryna, Piotr Pawlicki i Patryk Dudek (Polska).
Dla przypomnienia – Dudek uzyskał promocję dzięki rezygnacji Andersa Thomsena, będąc pierwszym rezerwowym z poprzedniego sezonu.
Pozostałe pięć miejsc w cyklu zostanie przyznanych przez organizatorów w formie dzikich kart, a dodatkowa „dzika karta turniejowa” zostanie przydzielana przed każdą z czterech finałowych rund, które odbędą się w:
- Bydgoszczy (Polska),
- Guestrow (Niemcy),
- Lesznie (Polska),
- Pardubicach (Czechy).
Emocje gwarantowane – relacja w Sportowych Faktach
Zawody w Stralsund rozpoczną się w sobotę 31 maja o godzinie 17:00. Transmisja telewizyjna nie została potwierdzona, ale tekstową relację na żywo przeprowadzi serwis WP SportoweFakty, który jak zwykle zapewni pełne emocji śledzenie przebiegu zawodów bieg po biegu.
Podsumowanie: Polska ofensywa w natarciu
Sześciu Polaków, pięć miejsc w grze i jedno wielkie marzenie – udział w Indywidualnych Mistrzostwach Europy. Stralsund stanie się polem żużlowej bitwy o najwyższą stawkę. Czy Bartłomiej Kowalski i spółka dołączą do Patryka Dudka, Piotra Pawlickiego i Kacpra Woryny? Tego dowiemy się już dziś wieczorem. Jedno jest pewne – emocji i dramaturgii w Stralsund z pewnością nie zabraknie!






