SGP2 2025 – runda 1, Malilla (Szwecja), 4 lipca 2025
W piątkowy wieczór 4 lipca, na słynnym torze Skrotfrag Arena w Malilli rozegrano pierwszą rundę tegorocznego cyklu SGP2, czyli Indywidualnych Mistrzostw Świata Juniorów. Po znakomitym występie Wiktor Przyjemski zwyciężył w zawodach z kompletem punktów, a Kevin Małkiewicz po kapitalnym występie w półfinale, w 23 biegu ostatecznie wywalczył trzecie miejsce w całym turnieju. Polacy zaprezentowali się znakomicie, a Malilla była sceną popisu ich talentu i determinacji.
Klasa mistrza – komplet Przyjemskiego i pewny triumf
Od samego początku zawodów Wiktor Przyjemski był poza zasięgiem rywali. Szybkość, pewność na trasie i idealne starty – te elementy sprawiły, że 19-latek wygrał wszystkie swoje biegi w fazie zasadniczej. Z dorobkiem 15 punktów zajął pierwsze miejsce po rundzie zasadniczej, co dało mu bezpośredni awans do wielkiego finału.
Zawodnik Motoru Lublin nie zwalniał tempa także w decydującym wyścigu. W wielkim finale objął prowadzenie od startu i kontrolował sytuację przez cały bieg, pewnie meldując się na mecie jako pierwszy i zapisując na swoje konto komplet 21 punktów.
Format zawodów taki sam jak w SGP
Cykl SGP2 rozgrywany jest w identycznym formacie jak seniorski SGP. Po części zasadniczej (20 biegów), dwóch najlepszych zawodników ma zapewniony udział w wielkim finale (23 bieg). Żużlowcy z miejsc 3–10 muszą walczyć w dwóch półfinałach, z których tylko zwycięzcy mają szansę dołączyć do finałowego wyścigu i rywalizacji o cztery pierwsze miejsca w całych zawodach.
Zgodnie z powyższym po rozegraniu 20 biegów Przyujemski i Parnicki byli pewni udziału w finale. Żużlowcy z miejsc 3–10 musieli powalczyć o dwa pozostałe miejsca w wielkim finale poprzez udział w półfinałach. W pierwszym z nich walczyli Drejer, Andersen, Przanowski, Mencel, natomiast w wyścigu 22 o finał rywalizowali: Małkiewicz, Pollestad, McDiarmid, Henriksson.
Zasady były bezlitosne – tylko zwycięzca każdego z dwóch półfinałów mógł awansować do finału. Z ośmiu zawodników, którzy mieli jeszcze szansę na walkę o podium, tylko dwaj ją wykorzystali – William Drejer z Danii oraz Kevin Małkiewicz, który pokazał ogromny hart ducha.
Małkiewicz odrodzony – świetna końcówka i zasłużone podium
Początek rywalizacji w Malilli nie był idealny dla Kevina Małkiewicza. Już w pierwszym biegu zanotował zerowy dorobek, co mogło podłamać mniej doświadczonego zawodnika. Ale nie jego. W kolejnych startach konsekwentnie odbudowywał formę, zdobywając potrzebne punkty i awansując do półfinału.
W swoim półfinale Małkiewicz był bezbłędny, pokonując m.in. Mathiasa Pollestada i Luke’a McDiarmida. Awans do finału był już dużym sukcesem, ale Polak nie poprzestał na tym. W wielkim finale do samego końca walczył o drugą pozycję z Williamem Drejerem. Ostatecznie musiał uznać jego wyższość, ale trzecie miejsce w turnieju to jego największy sukces w cyklu SGP2 i świetny prognostyk na kolejne rundy.
Parnicki poza podium mimo świetnej rundy zasadniczej
Wielkim przegranym formatu okazał się Nazar Parnicki, który zajął drugie miejsce po rundzie zasadniczej (12 punktów), co dało mu bezpośredni awans do finału. W decydującym biegu nie zdołał jednak nawiązać walki z czołową trójką. Ukraiński talent przyjechał czwarty i musiał obejść się smakiem, choć wydawał się kandydatem do miejsca na podium.
Przanowski i Mencel walczyli ambitnie
W zawodach wystąpiło aż czterech Polaków. Poza medalistami, w turnieju startowali również Jan Przanowski i Antoni Mencel. Obaj zaprezentowali się z dobrej strony i awansowali do półfinałów. Przanowski miał nawet realną szansę na finał, ale w półfinale zanotował groźny upadek, który wyeliminował go z dalszej rywalizacji. Mencel natomiast jechał równo, lecz nie zdołał przebić się do czołówki w swoim półfinale i musiał uznac wyższość obu Duńczyków Drejera i Anderssena – na co dzień zawodników Betard Sparty Wrocław wypożyczonych do klubów Metalkas 2. Ekstraligi w tegorocznych zmaganiach drużynowych.
Wyniki 1. finału SGP2, Skrotfrag Arena Mallila, 4 lipca br:
1. Wiktor Przyjemski (Polska) – 18 (3,3,3,3,3,3) – 20 pkt SGP2
2. William Drejer (Dania) – 13+3 (3,3,2,1,2,2) – 18
3. Kevin Małkiewicz (Polska) – 7+3 (0,2,0,3,1,1) – 16
4. Nazar Parnicki (Ukraina) – 12 (3,0,3,3,3,0) – 14
5. Mathias Pollestad (Norwegia) – 11+2 (2,2,2,2,3) – 12
6. Mikkel Andersen (Dania) – 8+2 (1,1,1,3,2) – 11
7. Mitchell McDiarmid (Australia) – 9+1 (2,1,2,1,3) – 10
8. Jan Przanowski (Polska) – 7+1 (0,3,3,w,1) – 9
9. Casper Henriksson (Szwecja) – 9+0 (3,2,1,1,2) – 8
10. Antoni Mencel (Polska) – 8+w (2,2,0,2,2) – 7
11. Dan Thompson (Wielka Brytania) – 6 (1,1,1,2,1) – 6
12. Norick Bloedorn (Niemcy) – 5 (2,0,3,w,0) – 5
13. Adam Bednar (Czechy) – 5 (0,3,1,0,1) – 4
14. Sammy Van Dyck (Szwecja) – 3 (1,0,0,2,0) – 3
15. Anże Grmek (Słowenia) – 3 (0,1,2,0,w) – 2
16. Jake Mulford (Wielka Brytania) – 2 (1,0,0,1,0) – 1
17. Rasmus Karlsson (Szwecja) – ns – 0
18. Noel Wahlqvist (Szwecja) – ns – 0
Bieg po biegu:
1. (58,33) Drejer, Pollestad, Thompson, Przanowski
2. (57,76) Przyjemski, Mencel, Van Dyck, Bednar
3. (57,53) Parnicki, McDiarmid, Andersen, Grmek
4. (57,70) Henriksson, Bloedorn, Mulford, Małkiewicz
5. (59,07) Przyjemski, Małkiewicz, Thompson, Parnicki
6. (60,26) Drejer, Henriksson, McDiarmid, Van Dyck
7. (58,18) Bednar, Pollestad, Grmek, Mulford
8. (58,75) Przanowski, Mencel, Andersen, Bloedorn
9. (58,29) Bloedorn, Grmek, Thompson, Van Dyck
10. (57,80) Przyjemski, Drejer, Andersen, Mulford
11. (58,03) Parnicki, Pollestad, Henriksson, Mencel
12. (58,29) Przanowski, McDiarmid, Bednar, Małkiewicz
13. (58,46) Andersen, Thompson, Henriksson, Bednar
14. (58,35) Małkiewicz, Mencel, Drejer, Grmek
15. (58,03) Przyjemski, Pollestad, McDiarmid, Bloedorn (w/u)
16. (58,73) Parnicki, Van Dyck, Mulford, Przanowski (w/u)
17. (61,67) McDiarmid, Mencel, Thompson, Mulford
18. (60,93) Parnicki, Drejer, Bednar, Bloedorn
19. (60,82) Pollestad, Andersen, Małkiewicz, Van Dyck
20. (60,76) Przyjemski, Henriksson, Przanowski, Grmek (w/u)
Półfinały:
21. (59,53) Drejer, Andersen, Przanowski, Mencel (w/u)
22. (59,37) Małkiewicz, Pollestad, McDiarmid, Henriksson
Finał:
23. (59,51) Przyjemski, Drejer, Małkiewicz, Parnicki
Co dalej?
W cyklu SGP2 2025 pozostały jeszcze dwa turnieje – w Rydze (1 sierpnia) i Vojens (12 września). Po tak znakomitym otwarciu trudno nie upatrywać Wiktora Przyjemskiego w roli głównego kandydata do tytułu mistrza świata juniorów. Kevin Małkiewicz także dołącza do grona faworytów, a Polska może realnie myśleć o podwójnym podium całego cyklu. A może dołączą do nich pozostali Polacy? Oni także nie są bez szans na podium w końcowej klasyfikacji SGP2 2025.
Zdjęcie: publiczny Fb FIM Speedway Grand Prix






