Na Antypodach żużlowcy już się ścigają. Mamy początek sezonu, a już poważnej kontuzji nabawił się Robert Medson. Ten 26-letni australijski zawodnik startował w miniony weekend w zawodach ATPI Mildura Solo Masters. Po wygraniu swojego pierwszego startu, w kolejnych trzech biegach zajmował trzecie miejsce i z 6 punktami awansował do finału B z szansą wali o zwycięstwo w całym turnieju. Pierwszy zawodnik finału B walczył z najlepszą trójką w finale A.

Niestety, w finale B na wyjściu z pierwszego wirażu Robert Medson zanotował bardzo groźny upadek. Zawodnik wraz ze swoją maszyną znalazł się za bandą. Już na stadionie udzielano pierwszej pomocy zawodnikowi. Karetka dość długo znajdowała się na torze. Ostatecznie zawodnika przewieziono do szpitala z podejrzeniem urazu nogi. Tam okazało się, że Medson ma złamane obie nogi. Pechowego zawodnika przewieziono do szpitala w Melbourne.

Obecnie Robert czuje się dobrze i wszyscy mają nadzieję, że szybko wróci do zdrowia i wkrótce zobaczymy go na torze Mildura Motorcycle Club.

Robert Medson w ubiegłorocznych Indywidualnych Mistrzostwach Australii zajął 10 miejsce. Jednak w cyklu czterech turniejów mistrzowskich wyraźnie odstawał od pierwszej ósemki Australijczyków. Przypomnijmy, że w 2020 r Mistrzem Australii był Max Fricke.