Robert Lambert wysłał bardzo wyraźny sygnał przed domową rundą Speedway Grand Prix w Manchesterze. Brytyjczyk był jednym z największych bohaterów wtorkowej (2 czerwca) kolejki szwedzkiej Bauhaus Elitserien i poprowadził Vastervik Speedway do niezwykle cennego zwycięstwa nad Smederną Eskilstuna.
Lider brytyjskiego speedwaya zdobył płatny komplet 15 punktów, notując 13 „oczek” i dwa bonusy. Na torze prezentował się bardzo pewnie, szybki był zarówno spod taśmy, jak i na dystansie, a jego forma przed najważniejszym weekendem sezonu dla brytyjskich kibiców wygląda niezwykle obiecująco.
Już w piątek i sobotę 5 i 6 czerwca br. Lambert wystąpi bowiem w dwóch rundach ATPI FIM Speedway Grand Prix Wielkiej Brytanii w Manchesterze. Po takim występie w Szwecji można odnieść wrażenie, że Brytyjczyk przyjedzie na National Speedway Stadium wyjątkowo dobrze przygotowany.
Lambert poprowadził Vastervik do zwycięstwa
Spotkanie pomiędzy Smederną a Vastervik należało do najbardziej emocjonujących meczów wtorkowego wieczoru w Szwecji. Ostatecznie goście zwyciężyli minimalnie 46:44, a jednym z kluczowych momentów okazał się piętnasty wyścig.
W nim Robert Lambert wraz z Rasmusem Jensenem przywieźli podwójne zwycięstwo 5:1 nad Andrzejem Lebiediewem i Kimem Nilssonem. To właśnie ten bieg przesądził o triumfie Vastervik.
Lambert zakończył zawody z dorobkiem trzech zwycięstw oraz dwóch drugich miejsc premiowanych bonusami. Brytyjczyk wyglądał na zawodnika niezwykle pewnego siebie, znakomicie spasowanego ze sprzętem i gotowego do walki o najwyższe cele także w cyklu Grand Prix.
Bardzo dobrze spisał się również jego klubowy partner Rasmus Jensen, który zdobył 12 punktów. Z kolei brytyjski talent Tom Brennan wywalczył siedem punktów i dwa bonusy. Dla młodego zawodnika był to bardzo ważny występ przed startami z „dziką kartą” podczas Grand Prix w Manchesterze.
Vastervik liderem Elitserien
Dzięki wyjazdowemu zwycięstwu Vastervik objęło prowadzenie w tabeli Bauhaus Elitserien. Drużyna ma obecnie osiem punktów i choć tyle samo posiadają Smederna oraz Lejonen, to właśnie Vastervik legitymuje się najlepszym bilansem małych punktów.
W ekipie gospodarzy najwięcej punktów zdobył Andrzej Lebiediew — 12. Bardzo dobrze pojechał również norweski talent Mathias Pollestad, który zapisał przy swoim nazwisku 10 punktów. Kim Nilsson zakończył zawody z dorobkiem ośmiu „oczek”.
Polacy błyszczeli w innych spotkaniach
Wtorkowa kolejka ligi szwedzkiej obfitowała również w bardzo dobre występy polskich zawodników.
Lejonen Gislaved pokonało u siebie Dackarnę Malilla 49:41, a liderami gospodarzy byli dwukrotni mistrzowie świata juniorów — Mateusz Cierniak oraz Maksym Drabik. Obaj zdobyli po 12 punktów i dwa bonusy. Ważne punkty dorzucił również Robert Chmiel, który zakończył mecz z dorobkiem 10 „oczek”.
W drużynie Dackarny najlepiej punktował były indywidualny mistrz świata Chris Holder. Australijczyk zdobył 10 punktów i dwa bonusy. Andreas Lyager dorzucił dziewięć punktów. Powody do zadowolenia powinien mieć także Jakub Krawczyk. Wychowanek Ostrovii po raz pierwszy w tym sezonie wystąpił w lidze szwedzkiej w barwach Dackarny i zanotował bardzo dobry występ gromadząc 8 punktów i bonus w pięciu startach.
Kapitalny występ Miśkowiaka
Jeszcze wyższe zwycięstwo odniosła Vargarna Norrköping, która rozbiła Rospiggarnę Hallstavik aż 60:30.
Bohaterem gospodarzy został Jakub Miśkowiak. Były mistrz świata juniorów zdobył komplet 15 punktów i był praktycznie nieuchwytny dla rywali. Bardzo dobrze pojechali także Martin Vaculik — 10 punktów i dwa bonusy — oraz Jaimon Lidsey, który wywalczył dziewięć punktów i trzy bonusy.
Solidne zawody odjechali również Norick Blödorn oraz Wiktor Przyjemski. Niemiec zdobył dziewięć punktów, a aktualny mistrz świata juniorów zakończył mecz z dorobkiem ośmiu punktów i bonusu.
W ekipie Rospiggarny najwięcej punktów zdobyli Piotr Pawlicki oraz Jonas Knudsen — obaj po 11.
Woźniak liderem Indianerny
W ostatnim wtorkowym spotkaniu Indianerna Kumla rozbiła Piraternę Motala 59:31. Świetny występ zanotował Szymon Woźniak, który zdobył 13 punktów i był liderem gospodarzy.
Bardzo dobrze pojechał również Krzysztof Buczkowski — 11 punktów i trzy bonusy. Dziewięć punktów zdobył Przemysław Pawlicki, a Oliver Berntzon dorzucił osiem punktów i bonus.
Najskuteczniejszym zawodnikiem Piraterny był Daniils Kolodinskis z Łotwy, który wywalczył 10 punktów.
Manchester coraz bliżej
Najwięcej uwagi kibiców skupia się jednak obecnie na Robercie Lambercie. Brytyjczyk od początku sezonu prezentuje bardzo wysoką formę i coraz częściej wymieniany jest w gronie zawodników, którzy mogą odegrać istotną rolę w walce o medale Speedway Grand Prix.
Wtorkowy występ w Szwecji tylko potwierdził, że Lambert znajduje się obecnie w bardzo dobrej dyspozycji. Znakomita szybkość, pewność na trasie i spokój w kluczowych momentach mogą okazać się niezwykle ważne podczas domowego weekendu Grand Prix w Manchesterze.
Brytyjscy kibice mają więc powody do optymizmu. Ich największa gwiazda przyjedzie na National Speedway Stadium rozpędzona i w bardzo dobrym nastroju.
Zdjęcie: Patrycja Knap








