W dzisiejszy wieczór (piątek, 29 sierpnia, godz. 19:00) kibice żużla w Zielonej Górze przeżyją prawdziwe emocje. Na stadionie przy Wrocławskiej 69, Stelmet Falubaz zmierzy się z Innpro ROW-em Rybnik w rewanżowym meczu fazy play-down PGE Ekstraligi. Stawką jest spokojne utrzymanie i zajęcie miejsc 5–6 w tabeli. Gospodarze muszą wygrać, by uniknąć nerwowej walki o byt w lidze. Rybniczanom do szczęścia wystarczy remis.


Pierwszy mecz pełen dramaturgii

22 sierpnia w Rybniku doszło do sporej niespodzianki – ROW pokonał Falubaz 46:44. Bohaterem tamtego spotkania był Gleb Czugunow, który w świetnym stylu ograł większość seniorów zielonogórzan. Wysoką formę potwierdzili również Rohan Tungate oraz Kacper Pludra, a swoją cegiełkę dorzucił niezmordowany Nicki Pedersen.

Dla Falubazu był to bolesny cios, bo drużyna Piotra Protasiewicza przyjechała na Śląsk jako faworyt. Zawiódł Jarosław Hampel, a po kontuzji wyraźnie jeszcze nie złapał formy Przemysław Pawlicki. W efekcie z przewagi papierowej zrobił się wynik, który zmusi zielonogórzan do maksymalnej koncentracji w rewanżu.


Zielona Góra czeka na przełamanie

Falubaz w końcówce sezonu nie wygląda najlepiej. W sześciu ostatnich spotkaniach przegrał pięć razy, w tym bardzo wysoko w Lublinie (27:63) i w Grudziądzu (33:57). Jedynym jaśniejszym punktem pozostaje wygrana nad Stalą Gorzów (50-39, 13 lipca).

Mimo wszystko to właśnie zielonogórzanie są faworytami rewanżu. Leon Madsen i Damian Ratajczak trzymają solidny poziom i to na nich kibice opierają największe nadzieje. W tygodniu pojawiła się także pozytywna informacja – do treningów wrócił Oskar Hurysz, który po kontuzji uda ma szansę pojawić się w składzie. To ważne, bo w Rybniku młodzieżowi zmiennicy – Eryk Farański i Gracjan Szostak – nie dostarczają drużynie ważnych punktów (Farański bez zdobyczy punktowych, Szostak – trzy oczka).


Rybnik rośnie w siłę

Choć ROW Rybnik w sezonie zasadniczym wygrał tylko dwa mecze i zajął ostatnie miejsce w tabeli, dziś przyjeżdża do Zielonej Góry z dużą wiarą. Występ z 22 sierpnia pokazał, że drużyna Piotra Żyto nie zamierza tylko bronić się przed spadkiem, ale realnie walczyć o miesca 5-6 i zagwarantowanie sobie utrzymania na 2026 rok w PGE Ekstralidze.

Na fali wznoszącej znajduje się Tungate, świetny występ w Rybniku zaliczył Czugunow, a Pludra jest jednym z najpewniejszych punktów zespołu. Jeśli do tego swoją klasę pokaże Maksym Drabik, ROW może sprawić Falubazowi ogromne problemy.


Awizowane składy

Stelmet Falubaz Zielona Góra
9. Jarosław Hampel
10. Rasmus Jensen
11. Przemysław Pawlicki
12. Jonas Knudsen
13. Leon Madsen
14. Eryk Farański / Oskar Hurysz (?)
15. Damian Ratajczak

Innpro ROW Rybnik

  1. Nicki Pedersen
  2. Kacper Pludra
  3. Gleb Czugunow
  4. Maksym Drabik
  5. Rohan Tungate
  6. Paweł Trześniewski
  7. Kacper Tkocz

Funkcyjni i transmisja

  • Sędzia: Michał Sasień
  • Komisarz toru: Maciej Głód
  • Transmisja: Eleven Sports 1 (Pilot WP), początek o godz. 19:00

Historia ostatnich meczów

  • 22 sierpnia 2025 – ROW Rybnik – Falubaz Zielona Góra 46:44
  • 6 czerwca 2025 – ROW Rybnik – Falubaz Zielona Góra 36:53
  • 30 maja 2025 – Falubaz Zielona Góra – ROW Rybnik 48:42
  • 2023 (1. Liga) – Falubaz wygrywa dwukrotnie: 58:32 u siebie i 50:40 na wyjeździe

Co jest stawką?

Falubaz ma prostą sytuację – tylko zwycięstwo daje mu spokój i utrzymanie bez konieczności jazdy w barażach (chyba, że będzie to wygrana 45-44 – wówczas to goście wyjdą zwycięsko z dwumeczu). ROW natomiast może sobie pozwolić na remis, by przedłużyć marzenia o pozostaniu w elicie. Przegrana oznaczałaby dla rybniczan konieczność gry o wszystko w starciu z ekipą z Gorzowa lub Częstochowy i po ewentualnym wygraniu kolejnego dwumeczu następna rywalizacja o ligowy byt w barażu z wicemistrzem Metalkas 2. Ekstraligi.