Gezet Stal Gorzów oficjalnie straciła prawo do organizacji rundy FIM Speedway Grand Prix w sezonie 2026. Decyzja wynikała z niedostarczenia w wymaganym terminie kompletu dokumentów i gwarancji finansowych, których zażądał nowy promotor cyklu, Mayfield Sports Events. Wolne miejsce w kalendarzu przejął klub H. Skrzydlewska Orzeł Łódź, który otrzymał jednak umowę wyłącznie na jeden sezon – 2026.
Informacje te potwierdzają wcześniejsze sygnały pojawiające się zaraz po publikacji kalendarza na rok 2026. Choć Stal prowadziła intensywne rozmowy z promotorem, nie wszystkie formalności udało się sfinalizować w czasie wyznaczonym przez Mayfield Sports Events.
Według przedstawionych faktów problem nie wynikał z zaniedbań klubu, ale z konieczności uzyskania zewnętrznych gwarancji, na które wpływ miały procedury miejskie i ich terminy. Stal – mimo wysiłków i zmian strukturalnych – nie była w stanie przekazać promotorowi pełnego pakietu dokumentów przed upływem określonego terminu.
Richard Coleman o kulisach decyzji
W rozmowie z WP Sportowe Fakty właściciel Mayfield Sports Events, Richard Coleman, szczegółowo wyjaśnił powody rezygnacji z rundy w Gorzowie. Jego wypowiedź przytaczamy w całości:
„Stal Gorzów to świetny klub, który miał jednak w ostatnich latach sporo problemów finansowych. Wiemy, że w klubie zaszły zmiany personalne, a Stal jest wspierana też przez lokalne władze. Klub działa na nowych, solidnych podstawach. Naprawdę chcieliśmy kontynuować współpracę. Muszę jednak coś wyjaśnić. Mayfield nie jest tak dużym przedsiębiorstwem jak Warner Bros Discovery. Dlatego potrzebowaliśmy bezpieczeństwa w zakresie finansowym. Nie możemy być pod tym względem tak elastyczni, jak WBD. Muszę być fair i powiedzieć, że zarząd Stali zrobił praktycznie wszystko, co mógł, by spełnić nasze wymagania i dopiąć wszystko na ostatni guzik.”
„Narzucamy jednak odpowiednie terminy, bo my też działamy pod presją czasu. Tak było choćby z datą ogłoszenia kalendarza. Potrzebowaliśmy kilku gwarancji od Gorzowa, a oni nie dostarczyli wszystkiego na czas, choć mieli go wystarczająco. Byliśmy otwarci i wyrozumiali, ale też szczerzy co do wymagań, których się trzymaliśmy. Niemniej, chcielibyśmy z tym wspaniałym miastem, jakim jest Gorzów współpracować w przyszłości.”
W kolejnym fragmencie Coleman odniósł się również do przyszłości rundy w Polsce:
„W Łodzi mamy kontrakt tylko na sezon 2026, co oznacza, że mamy wolny slot w Polsce na rok 2027. Chcemy rozmawiać z każdym zainteresowanym tą imprezą i nie mogę się doczekać tych rozmów. Kandydatów, którzy wyrazili chęć organizacji Grand Prix w Polsce jest kilku. Nie mam też wątpliwości, że w Łodzi ujrzymy doskonałą imprezę. Jestem pozytywnie nastawiony do tej współpracy i nie mogę się doczekać tego eventu.”
Łódź w SGP tylko na rok 2026. Co dalej?
Potwierdzono, że umowa z Łodzią obejmuje tylko rok 2026, co oznacza, że na sezon 2027 pozostaje wolny jeden polski slot w kalendarzu. Mayfield Sports Events zamierza prowadzić dalsze rozmowy z potencjalnymi kandydatami, a Stal Gorzów nie została wykluczona z możliwości powrotu do cyklu.
Decyzja dotycząca organizatora rundy w 2027 roku jeszcze nie zapadła. Promotor deklaruje otwartość i oczekuje na dalsze rozmowy z klubami zainteresowanymi przejęciem zawodów.
Stal Gorzów walczy o powrót w 2027
Choć dla gorzowskiego klubu utrata rundy na sezon 2026 to poważny cios, przedstawione fakty jasno wskazują, że Stal była blisko spełnienia warunków promotora. Klub przeszedł w ostatnich latach zmiany organizacyjne, stabilizując działalność i odbudowując pozycję finansową. Coleman jednoznacznie podkreślił, że współpraca z Gorzowem w przyszłości nie jest wykluczona.
Sezon 2027 pozostaje więc otwartą szansą zarówno dla Stali, jak i dla innych polskich ośrodków.






