W piątek 6 lutego Stal Gorzów ogłosiła nazwisko nowego trenera ekstraligowej drużyny. Został nim Piotr Paluch – jeden z najbardziej zasłużonych zawodników w historii klubu. To powrót po niemal jedenastu latach przerwy na stanowisko pierwszego szkoleniowca pierwszego zespołu.
Źródło informacji: gazetalubuska.pl
Druga kadencja po latach
Piotr Paluch trenerem Stali Gorzów został po raz drugi w historii. Pierwszy raz objął ekstraligową drużynę we wrześniu 2011 roku, zastępując Czesława Czernickiego. Funkcję tę pełnił do maja 2015 roku. Wówczas Stal rozpoczęła sezon od czterech porażek w czterech pierwszych meczach, co zakończyło jego pierwszą kadencję.
Teraz popularny „Bolo” wraca do prowadzenia pierwszego zespołu w zupełnie innej rzeczywistości sportowej, ale z tym samym klubowym DNA.
Pięć razy drugi. Początek w 1987 roku
Kariera zawodnicza Piotra Palucha rozpoczęła się wiosną 1987 roku. W swoim debiucie wystartował cztery razy. Co ciekawe – ani razu nie wygrał, ale za każdym razem był drugi. Już wtedy pokazał regularność, która w kolejnych latach stała się jego znakiem rozpoznawczym.
Piąty najskuteczniejszy w historii klubu
Statystyki nie pozostawiają wątpliwości – Paluch należy do ścisłej czołówki najważniejszych postaci w dziejach Stali Gorzów.
W barwach klubu zdobył 2034 punkty, co daje mu piąte miejsce w historycznej klasyfikacji najskuteczniejszych zawodników Stali.
Więcej punktów wywalczyli jedynie:
- Piotr Świst – 2927,
- Jerzy Rembas – 2646,
- Bartosz Zmarzlik – 2309,
- Edward Jancarz – 2278,5.
To grono legend, w którym nazwisko Palucha ma swoje trwałe miejsce.
Epizod na długim torze
W latach 90. Piotr Paluch startował także w zawodach na długim torze. Dwukrotnie awansował do półfinałów indywidualnych mistrzostw świata w tej odmianie żużla. To mniej znany, ale istotny element jego sportowego życiorysu.
Radny czwartej kadencji
Po zakończeniu kariery sportowej Paluch zaangażował się w działalność samorządową. Jest gorzowskim radnym – i to już czwartą kadencję. Pierwszy mandat zdobył w 2010 roku, czyli w roku zakończenia żużlowej kariery.
„Choćby za miskę zupy”
Za jedną z legend Stali Gorzów uznawany jest nie tylko ze względu na liczby, ale również postawę wobec klubu.
W 2002 roku, gdy drużyna spadła z najwyższej klasy rozgrywkowej, Paluch nie opuścił zespołu. Wówczas powiedział, że mógłby w Stali jeździć „choćby za miskę zupy”. To zdanie do dziś funkcjonuje w pamięci kibiców jako symbol przywiązania do barw.
Żużlowiec i piłkarz
W trakcie kariery żużlowca był także czynnym piłkarzem. Co więcej, w futbolówkę kopał również po odwieszeniu kombinezonu na kołek. To kolejny element, który wyróżnia go na tle wielu zawodników jego pokolenia.
„Wracam z dużą motywacją”
Jak sam zainteresowany komentuje powrót na stanowisko pierwszego trenera?
– Przede wszystkim bardzo się cieszę, że wróciłem do pełnienia roli pierwszego trenera. To dla mnie ważny moment, bo Stal zawsze była i będzie bliska mojemu sercu. Wracam z dużą motywacją i chęcią pomocy drużynie na każdym możliwym polu. Mamy tu bardzo młody i perspektywiczny zespół. Widzę w tych zawodnikach ogromny potencjał i będę chciał wydobyć z nich jak najwięcej. Mam z nimi dobry kontakt. Chcemy iść w kierunku drużyny, która będzie robiła kolejny krok do przodu. Oczywiście najważniejsze jest to, aby wszyscy byli cali i zdrowi, bo bez tego nie ma mowy o stabilnym rozwoju. Zawsze miałem Stal w sercu, zawsze byłem z drużyną. I dokładnie z takim nastawieniem wracam do pracy – mówi Piotr Paluch.
To deklaracja jasna i bez niedomówień. Motywacja, rozwój młodego zespołu oraz stabilność zdrowotna zawodników – to fundamenty, na których chce budować swoją drugą kadencję.
Legenda znów przy sterach
Powrót Piotra Palucha to nie tylko zmiana personalna na ławce trenerskiej. To powrót postaci, która łączy historię klubu z jego teraźniejszością.
2034 punkty jako zawodnik. Pierwsza kadencja trenerska w latach 2011–2015. Wierność klubowi w trudnych momentach. Działalność samorządowa. I teraz – druga szansa na prowadzenie ekstraligowej Stali Gorzów.
Dla starszych kibiców to powrót dobrze znanej twarzy. Dla młodszego pokolenia – okazja, by lepiej poznać człowieka, który przez lata współtworzył historię gorzowskiego żużla.






