Arged Malesa Ostrów – ZOOleszcz GKM Grudziądz 35:55

Pierwszy niedzielny mecz był spotkaniem o podwójnym ciężarze gatunkowym. Już na początku rozgrywek o drużynowe mistrzostwo Polski na żużlu spotkały się dwie drużyny przez fachowców skazywane na walkę o utrzymanie w najwyższej klasie rozgrywek.

ZOOLeszcz GKM Grudziądz przed sezonem wymienił najsłabsze ogniwo obcokrajowców – zastępując Kenetha Bjerre Rosjaninem Wadimem Tarasienko. Goście do arcyważnego, inauguracyjnego meczu meczu przystępowali osłabieni brakiem jednego z liderów. Takich kłopotów nie miał szkoleniowiec gospodarzy Mariusz Staszewski.

Wręcz przeciwnie – wśród gospodarzy przed meczem były kłopoty bogactwa. Ostatecznie w spotkaniu nie wystąpił Nikolai Klindt. Zdecydowano też, że mimo niedawnej kontuzji i braku dostatecznej ilości treningów w spotkaniu wystąpi doświadczony Grzegorz Walasek.

Za cały komentarz niech świadczą pomeczowe słowa Tomasza Gapińskiego:

Przygotowywaliśmy się najlepiej, jak było to nam dane. Cały tydzień nie mogliśmy trenować ze względu na warunki atmosferyczne. Tor był od wtorku przykryty, ale to nic nie zmienia. Byliśmy po prostu drużyną słabszą. GKM pokazał nam miejsce w szeregu i musimy naprawdę dużo popracować, żeby nasze wyniki były dużo lepsze.

Kibice szczelnie wypełnili stadion w Ostrowie mając nadzieje na pierwszą wygraną gospodarzy w sezonie. Spotkanie jednak od samego początku nie ułożyło się po myśli żużlowców Arged Malesy.

Po dwóch biegach gospodarze przegrywali już 3-9. Okazało się też, że para młodzieżowców gospodarzy nie prezentuje takiej siły jak podczas meczów w 1 lidze żużlowej.

Pierwszą wygraną drużynową 4-2 Ostrowianie zanotowali dopiero w 7 biegu. Ale po tym wyścigu było już 25-17 dla drużyny GKM-u. Jak się okazało było to jedyne zespołowe zwycięstwo biegowe gospodarzy. Arged Malesa w drugiej części meczu zamiast zmniejszać dystans punktowy do Grudziądzan, tracili kolejne oczka. Ostatecznie goście wygrali w ostrowie różnicą aż 20 punktów 55-35.

W drużynie gości bardzo dobre zawody pojechali Nicki Pedersen, Krzysztof Kasprzak i Przemysław Pawlicki. Wśród gospodarzy zdecydowanie naljepszy był bardzo szybki na trasie i waleczny Chris Holder. Był prawdziwym liderem drużyny. Szkoda, że nie miał wsparcia w pozostałych zawodnikach Arged Malesy.

Stawia do beniaminka tegorocznych rozgrywek w bardzo ciężkiej sytuacji już na samym początku rozgrywek ligowych.

Ale nie przesądzajmy już ostatecznych wyników tegorocznych rozgrywek. Sezon jest długi i przed każdą z drużyn ekstraligowych jeszcze 13 meczów sezonu zasadniczego.

Punkty w meczu:

Arged Malesa Ostrów Wlkp.- 35
9.
Oliver Berntzon – 2 (w,1,1,-,0)
10. Tomasz Gapiński – 6+1 (2,3,0,1*,0)
11. Grzegorz Walasek – 3+2 (1,1*,1*,-)
12. Matias Nielsen – 7 (0,2,2,2,1)
13. Chris Holder – 14 (3,1,3,3,2,2)
14. Jakub Krawczyk – 1+1 (w,1*,0)
15. Sebastian Szostak – 2 (2,0,0)
16. Tim Soerensen – 0 (0)

ZOOleszcz GKM Grudziądz – 55
1. Nicki Pedersen – 15+1 (3,2*,3,1,3,3)
2. Krzysztof Kasprzak – 10+3 (1*,3,2*,2,2*)
3. Frederik Jakobsen – 3+2 (2*,0,1*,-,-)
4. Przemysław Pawlicki – 15 (3,3,2,3,3,1)
5. zastępstwo zawodnika
6. Kacper Pludra – 3 (3,0,0)
7. Kacper Łobodziński – 2+1 (1,0,1*)
8. Norbert Krakowiak – 7 (2,2,0,3)

Bieg po biegu:
1. (66,73) Pedersen, Jakobsen, Walasek, Berntzon (w/u) – 1:5 – (1:5)
2. (68,24) Pludra, Szostak, Łobodziński, Krawczyk (w/2x) – 2:4 – (3:9)
3. (66,14) Holder, Krakowiak, Kasprzak, Nielsen – 3:3 – (6:12)
4. (67,56) Pawlicki, Gapiński, Krawczyk, Pludra – 3:3 – (9:15)
5. (67,38) Pawlicki, Nielsen, Walasek, Jakobsen – 3:3 – (12:18)
6. (66,94) Kasprzak, Pedersen, Holder, Szostak – 1:5 – (13:23)
7. (67,09) Gapiński, Krakowiak, Berntzon, Łobodziński – 4:2 – (17:25)
8. (66,86) Holder, Pawlicki, Jakobsen, Krawczyk – 3:3 – (20:28)
9. (67,39) Pedersen, Kasprzak, Berntzon, Gapiński – 1:5 – (21:33)
10. (67,72) Pawlicki, Nielsen, Walasek, Pludra – 3:3 – (24:36)
11. (67,86) Pawlicki, Nielsen, Pedersen, Soerensen – 2:4 – (26:40)
12. (67,47) Holder, Kasprzak, Łobodziński, Szostak – 3:3 – (29:43)
13. (67,47) Pedersen, Holder, Gapiński, Krakowiak – 3:3 – (32:46)
14. (67,55) Krakowiak, Kasprzak, Nielsen, Berntzon – 1:5 – (33:51)
15. (67,69) Pedersen, Holder, Pawlicki, Gapiński – 2:4 – (35:55)