Piotruś walczy z rakiem, pomóż mu wrócić na boisko!
Kochani, najdrożsi,Przyjaciele.
Od miesiąca Oti nie dostaje chemioterapii.
Nie byliśmy w stanie jechać do Warszawy na kontrolny rezonans.
Wszystko to w związku z powieszeniem stanu zdrowia Piotrusia.
Wymioty, ból głowy, Piotruś jest słabiutki.
Napisałem maila błagalnego do Pani Profesor w Warszawie bo sytuacja stała się patowa.
Dzięki Pani Profesor, Panu Profesorowi Krzysztofowi, Oti będzie miał rezonans we wtorek we Wrocławiu bez potrzeby wyjazdu w tak daleką podróż, którą byłaby podróż do Warszawy.
Ostatni miesiąc to dla nas jedne z najgorszych dni w naszym życiu…tak, to prawda już mamy ich dużo za sobą.
Lekarze załamują ręce, leczenie poza granicami kraju staje się dla nas niedostępne, niemożliwe.
Każdy dzień to walka z czasem i tę okropną chorobą. Wierzymy bo wierzyć będziemy a marzenia się spełniają…mogą się spełnić choć walka będzie ciężka i długa a już trwa ponad trzy lata. Pytacie skąd brać siły, skąd je mamy.
Czy je mamy? Nie odpowiem.
Poświęciliśmy Otiemu wszystko, jesteśmy z nim 24 h. Wiem jak to ważne, jak potrzebne a z drugiej strony tylko tak możliwe.
My dziękujemy za Wasze wsparcie, za pomoc rady i to, że jesteście. Bez Was wiele z tych rzeczy, które są potrzebne byłyby poza naszym zasięgiem.
Oprócz leczenia konwencjonalnego jest to, które nie mieści się w szablonach.
Nie ważne…my będziemy walczyć o każdy dzień dla Otinia i łapać się wszystkiego co ma sens, nie wyklucza drugiego a docierają głosy, że pomaga.
Dzięki waszym sugestiom, zapytaniom a wręcz nakazom założyliśmy Otiemu kolejną zbiórkę, która może nam w tym wszystkim pomóc bo bez tego,bez środków wiele rzeczy staje się niemożliwe.
Dlatego też będę prosił, błagał o pomoc, wpłaty. Będę prosił abyście przesyłali naszą prośbę waszym znajomym. Będę prosił abyście upowszechniali zbiórkę wszelkimi dostępnymi możliwościami.
Będę prosił o każde wpłaty bo nawet te minimalne, najmniejsze to dla nas majątek.
Będę prosił abyście oferowali i wystawiali przedmioty na licytację, zbierają których wpłaty zasilą zbiórkę.
Już dawno schowałem dumę i honor do kieszeni. Umiem prosić, błagać i będę to robił bo robię to dla synka,który codziennie daje mi tak wiele miłości i szczęścia podobnie jak Siostrzyczka Otinka Darusia.
Dziękuję za wszystko.
Dziękuję za miłość i Wasze piękne serca,które otwieracie dla Otinia. ![]()
![]()
Wszytko o co prosimy, dlaczego, poco jest w opisie zbiórki.
Ja nie potrafiłem o tym pisać. Jestem za słaby. Za bardzo targają mną emocje.
Opis jest Anetki i nikt nie mógł go zrobić lepiej.
Link do zbiórki:






