1 maja to nie tylko Święto Pracy, ale i pracowity dzień dla żużlowców marzących o awansie do cyklu SEC 2025. W trzech europejskich miastach – niemieckim Brokstedt, węgierskim Debreczynie oraz austriackim Mureck – rozegrano rundy eliminacyjne do SEC Challenge. Polscy zawodnicy zaprezentowali się znakomicie, a aż czterech z nich wywalczyło przepustkę do finałowej kwalifikacji. Wśród nich znalazł się między innymi Bartłomiej Kowalski, który w końcu zanotował długo wyczekiwane przełamanie.
Dudek królem Brokstedt. Zengota zawodzi
W niemieckim Brokstedt głównym faworytem do triumfu był Patryk Dudek i zawodnik toruńskiej Pres Grupy Deweloperskiej nie zawiódł oczekiwań. Choć po pięciu startach miał tyle samo punktów co Vaclav Milik (po 14), to w decydującym biegu dodatkowym to właśnie Polak był górą i sięgnął po zwycięstwo.
Dudek od początku turnieju imponował koncentracją i szybkością. Wygrywał starty, pewnie jechał po swoje i tylko raz – w czwartej serii – dał się pokonać. Co ciekawe, w tym samym biegu startował także Grzegorz Zengota, który… kompletnie zawiódł. Z dorobkiem zaledwie 6 punktów zajął dopiero 11. miejsce i odpadł z dalszej rywalizacji.
Z Brokstedt do SEC Challenge awansowali również: Czech Vaclav Milik, Ukrainiec Nazar Parnicki i Duńczyk Rasmus Jensen. Warto odnotować, że dość niespodziewanie poza finałową czwórką znaleźli się zawodnicy znani z występów w polskich ligach, tacy jak Francuz Dimitri Berge czy Szwed Kim Nilsson.
Debreczyn i pokaz siły Bartłomieja Kowalskiego. Czy to będzie jego sezon?
Jeśli ktoś wątpił w formę Bartłomieja Kowalskiego, to odpowiedź młodego wrocławianina była natychmiastowa – komplet punktów w Debreczynie! Węgierki tor wyraźnie mu odpowiadał, bo nie tylko wygrał wszystkie swoje biegi, ale zrobił to w stylu, jakiego dawno u niego nie widzieliśmy. Widać, że zawodnik Betard Sparty odnalazł rytm, który gdzieś się zagubił w początkowej fazie sezonu.
Kowalskiemu w awansie towarzyszył inny młody Polak – Mateusz Cierniak. Mistrz świata juniorów z 2022 roku również jechał pewnie i bez większych problemów zapewnił sobie udział w SEC Challenge. To może być zapowiedź powrotu Cierniaka do międzynarodowej gry po lekkim spadku formy w końcówce ubiegłego sezonu.
Z Debreczyna do dalszej fazy awansowali także dobrze znani polskim kibicom zawodnicy: Australijczyk Keynan Rew oraz doświadczony Węgier Norbert Magosi.
Buczkowski wraca do formy. Chmiel blisko sensacji w Mureck
W austriackim Mureck świetnie zaprezentował się Krzysztof Buczkowski. Doświadczony zawodnik, który w tym sezonie notuje wzloty i upadki, tym razem spisał się bardzo solidnie, zdobył 12 punktów i bezpiecznie znalazł się w gronie awansujących.
Zawody wygrał bezbłędny Duńczyk Frederik Jakobsen z kompletem 15 punktów. Awans wywalczyli także Fin Timo Lahti i Ukrainiec Marko Lewiszyn, który zajął czwarte miejsce dzięki lepszemu bilansowi biegów od Roberta Chmiela.
Chmiel był bardzo blisko życiowego wyniku i tylko jednego punktu zabrakło mu do udziału w SEC Challenge. To jednak wynik, który budzi szacunek – zawodnik nie należał do faworytów tej eliminacji, a mimo to bił się jak równy z równym z bardziej utytułowanymi rywalami.
Czterech Polaków z awansem. Co dalej?
Zatem po majówkowych eliminacjach aż czterech Polaków – Patryk Dudek, Krzysztof Buczkowski, Bartłomiej Kowalski i Mateusz Cierniak – zapewniło sobie udział w SEC Challenge, który odbędzie się 31 maja w niemieckim Stralsund. W tym gronie najbardziej cieszy postawa Kowalskiego, który po słabym początku sezonu może wreszcie uwierzyć w siebie. Czy to będzie jego przełom? Wiele na to wskazuje.
Polacy mają spore szanse, by znów licznie reprezentować nasz kraj w cyklu SEC. Przypomnijmy, że tegoroczna edycja będzie wyjątkowa – stawką jest nie tylko tytuł indywidualnego mistrza Europy, ale również przepustka do przyszłorocznego cyklu Grand Prix. A to działa na wyobraźnię każdego zawodnika.
Podsumowanie – eliminacje SEC 2025, 1 maja
Brokstedt (Niemcy)
1. Patryk Dudek (Polska) – 14 +3 (3,3,3,2,3)
2. Vaclav Milik (Czechy) – 14 +2 (3,2,3,3,3)
3. Nazar Parnicki (Ukraina) – 13 (3,2,3,3,2)
4. Rasmus Jensen (Dania) – 10 (3,2,1,1,3)
—
5. Dimitri Berge (Francja) – 9 (1,3,1,2,2)
6. Kim Nilsson (Szwecja) – 9 (2,1,2,3,1)
7. Norick Bloedorn (Niemcy) – 8 (2,3,0,w,3)
8. Jewgienij Kostygow (Łotwa) – 7 (2,0,3,d,2)
9. Paco Castagna (Włochy) – 7 (1,0,2,3,1)
10. Adam Ellis (Wielka Brytania) – 6 (2,0,2,2,d)
11. Grzegorz Zengota (Polska) – 6 (1,1,2,2,d)
12. Antti Vuolas (Finlandia) – 5 (0,3,1,0,1)
13. Kevin Woelbert (Niemcy) – 5 (1,1,0,1,2)
14. Philip Hellstroem-Baengs (Szwecja) – 5 (0,2,1,1,1)
15. Magnus Klipper (Norwegia) – 1 (0,0,0,1,0)
16. Mika Meijer (Holandia) – 1 (0,1,0,u,0)
17. Marlon Hegener (Niemcy) – NS
18. Jonny Wynant (Niemcy) – NS
Bieg po biegu:
1. Jensen, Kostygow, Zengota, Meijer
2. Dudek, Bloedorn, Castagna, Hellstroem-Baengs
3. Milik, Nilsson, Woelbert, Vuolas
4. Parnicki, Ellis, Berge, Klipper
5. Bloedorn, Parnicki, Woelbert, Kostygow
6. Berge, Jensen, Nilsson, Castagna
7. Vuolas, Hellstroem-Baengs, Zengota, Ellis
8. Dudek, Milik, Meijer, Klipper
9. Kostygow, Castagna, Vuolas, Klipper
10. Milik, Ellis, Jensen, Bloedorn
11. Dudek, Zengota, Berge, Woelbert
12. Parnicki, Nilsson, Hellstroem-Baengs, Meijer
13. Milik, Berge, Hellstroem-Baengs, Kostygow (d)
14. Parnicki, Dudek, Jensen, Vuolas
15. Nilsson, Zengota, Klipper, Bloedorn (w)
16. Castagna, Ellis, Woelbert, Meijer (u)
17. Dudek, Kostygow, Nilsson, Ellis (d)
18. Jensen, Woelbert, Hellstroem-Baengs, Klipper
19. Milik, Parnicki, Castagna, Zengota (d)
20. Bloedorn, Berge, Vuolas, Meijer
Bieg dodatkowy o pierwsze miejsce. Dudek, Milik
**********
Debreczyn (Węgry)
1. Bartłomiej Kowalski (Polska) – 15 (3,3,3,3,3)
2. Michael Jepsen Jensen (Dania) – 14 (3,2,3,3,3)
3. Mateusz Cierniak (Polska) – 13 (3,3,3,2,2)
4. Daniel Klima (Czechy) – 11 (1,2,2,3,3)
—
5. Anże Grmek (Słowenia) – 10 (2,3,3,1,1)
6. Jacob Thorssell (Szwecja) – 10 (2,1,2,2,3)
7. Roman Kapustin (Ukraina) – 9 (2,3,2,1,1)
8. Daniił Kołodinski (Łotwa) – 9 (2,2,1,2,2)
9. Jakub Valković (Słowacja) – 6 (1,0,0,3,2)
10. Valentin Grobauer (Niemcy) – 5 (3,2,0,d,0)
11. Norbert Magosi (Węgry) – 5 (0,1,2,0,2)
12. Andrei Popa (Rumunia) – 3 (0,0,1,2,0)
13. Milen Manew (Bułgaria) – 3 (0,0,1,1,1)
14. Jaroslav Vanicek (Czechy) – 3 (1,1,1,d,0)
15. Mario Hausl (Niemcy)- 2 (1,1,w,0,d)
16. Zoltan Lovas (Węgry) – 1 (1)
17. Richard Fuzesi (Węgry) – 0 (0,0,0,0,-)
Bieg po biegu:
1. Kowalski, Grmek, Klima, Popa
2. Grobauer, Thorssell, Hausl, Manew
3. Jepsen Jensen, Kapustin, Vanicek, Fuzesi
4. Cierniak, Kołodinski, Valković, Magosi
5. Grmek, Grobauer, Magosi, Fuzesi
6. Cierniak, Klima, Vanicek, Manew
7. Kapustin, Kołodinski, Hausl, Popa
8. Kowalski, Jepsen Jensen, Thorssell, Valković
9. Grmek, Kapustin, Manew, Valković
10. Jepsen Jensen, Klima, Kołodinski, Grobauer
11. Cierniak, Thorssell, Popa, Fuzesi
12. Kowalski, Magosi, Vanicek, Hausl (w)
13. Jepsen Jensen, Cierniak, Grmek, Hausl
14. Klima, Thorssell, Kapustin, Magosi
15. Valković, Popa, Grobauer (d), Vanicek (d)
16. Kowalski, Kołodinski, Manew, Fuzesi
17. Thorssell, Kołodinski, Grmek, Vanicek
18. Klima, Valković, Lovas, Hausl (d)
19. Jepsen Jensen, Magosi, Manew, Popa
20. Kowalski, Cierniak, Kapustin, Grobauer
**********
Mureck (Austria)
1. Frederik Jakobsen (Dania) – 15 (3,3,3,3,3)
2. Timo Lahti (Finlandia) – 13 (3,3,3,2,2)
3. Krzysztof Buczkowski (Polska) – 12 (3,2,1,3,3)
4. Marko Lewiszyn (Ukraina) – 12 (2,2,2,3,3)
—
5. Robert Chmiel (Polska) – 11 (2,3,3,1,2)
6. Tom Brennan (Wielka Brytania) – 10 (2,2,0,3,3)
7. Francis Gusts (Łotwa) – 8 (1,3,1,2,1)
8. Nicolas Covatti (Włochy) – 7 (3,1,1,2,d)
9. Daniel Gappmaier (Austria) – 7 (2,1,1,2,1)
10. Matic Ivacic (Słowenia) – 6 (2,2,0,d,2)
11. Oleg Michaiłow (Łotwa) – 6 (1,1,2,2,d)
12. Jan Macek (Czechy) – 5 (1,1,2,w,1)
13. Erik Riss (Niemcy) – 4 (d,1,3,ns,ns)
14. Truls Kamhaug (Norwegia) – 2 (0,0,1,1,0)
15. Sebastian Koessler (Austria) – 1 (1,d,0,d,ns)
16. Denis Stojs (Słowenia) – 0 (0,0,ns,-,-)
17. Eduard Krcmar (Czechy) – 0 (0,d,-,-,-)
Bieg po biegu:
1. Buczkowski, Ivacic, Koessler, Stojs
2. Covatti, Brennan, Michaiłow, Kamhaug
3. Lahti, Lewiszyn, Gusts, Krcmar
4. Jakobsen, Chmiel, Macek, Riss (d)
5. Jakobsen, Ivacic, Covatti, Krcmar (d)
6. Chmiel, Lewiszyn, Michaiłow, Koessler (d)
7. Gusts, Brennan, Macek, Stojs
8. Lahti, Buczkowski, Riss, Kamhaug
9. Riss, Michaiłow, Gusts, Ivacic
10. Lahti, Macek, Covatti, Koessler
11. Chmiel, Gappmaier, Kamhaug, Stojs (ns)
12. Jakobsen, Lewiszyn, Buczkowski, Brennan
13. Brennan, Lahti, Chmiel, Ivacic (d)
14. Jakobsen, Gusts, Kamhaug, Koessler (d)
15. Lewiszyn, Covatti, Gappmaier, Riss (ns)
16. Buczkowski, Michaiłow, Gappmaier, Macek (w)
17. Lewiszyn, Ivacic, Macek, Kamhaug
18. Brennan, Gappmaier, Koessler (ns), Riss (ns)
19. Jakobsen, Lahti, Gappmaier, Michaiłow (d)
20. Buczkowski, Chmiel, Gusts, Covatti (d)
Przed Polakami teraz najważniejszy test – SEC Challenge w Stralsund, który odbędzie się w sobotę 31 maja. Jeśli utrzymają dyspozycję z 1 maja, mogą powalczyć o pełnoprawny udział w prestiżowej serii. Czy Kowalski i Cierniak pójdą śladem Janowskiego i Miedzińskiego? Przekonamy się już niebawem. Przypomnijmy, iż do 12 która uzyskała awans w piątek dołączy czterech żużlowców z eliminacji w Lamothe-Landerron (Francja), która zaplanowana jest na 17 maja (sobota). Tam wystartuje również dwóch naszych reprezentantów: Przemysław Pawlicki i Wiktor Przyjemski.
Zdjęcie: publiczny Fb Bartek Kowalski Racing #302






