Nie tak to miało wyglądać. W niedzielę 4 sierpnia na torze w Gorzowie Betard Sparta Wrocław walczyła z ebut.pl Stalą. Niestety był to kolejny – siódmy już w tym sezonie mecz wyjazdowy Spartan bez zwycięstwa. Potwierdziła się zatem wyjazdowa niemoc Spartan w tym sezonie.
Bilans meczów wyjazdowych sezonu zasadniczego zespołu ze stolicy Dolnego Śląska to jeden remis (w Częstochowie) i sześć porażek.
Ta ostatnia jest tym bardziej bolesna, iż była aż różnicą 20 punktów, bowiem w niedzielę Stal pokonała Spartę 55-35. Była to najwyższa porażka Wrocławian w tym sezonie. Już wynik 38-52 w Toruniu wydawał się wysoką porażką. Na szczęście we Wrocławiu ekipa Dariusza Śledzia zwyciężyła 56-34 i wywiozła z Gorzowa punkt bonusowy.
Sam mecz był nudnym widowiskiem. Nie o takie spotkania w najlepszej żużlowej lidze świata nam przecież chodzi. Na torze w Gorzowie przed spotkaniem leżała plandeka, dodatkowo po jej zdjęciu przez 15 minut pokropił deszcz.
Tor był bezpieczny, ale w niedzielę nie było ciekawych wyścigów na Jancarzu. A przecież nie o to chodzi w żużlu. O wszystkim decydował start i właściwe rozegranie pierwszego wirażu. Na torze działo się więc niewiele, ale jak już się zaczęło, to kibice obejrzeli świetny bieg nr 13. Jednak to stanowczo za mało jak na rywalizację aktualnie drugiej i trzeciej ekipy PGE Ekstraligi. Sparta kończy sezon zasadniczy bez zwycięstwa. Pierwszy raz od 2015 roku.
Jeśli nie wydarzą się jakieś kataklizmy do w walce o finał tegorocznej rywalizacji w DMP n a drodze Spartan staną Apator i Stal. Na torach w Toruniu i Gorzowie Wrocławianie ponieśli najwyższe porażki w tym sezonie. Na szczęście przed meczem ze Stalą mieli tak wysoką zaliczkę, iż uratowali punkt bonusowy.
Patrząc na to co działo się w drugiej części zawodów można śmiało stwierdzić, iż Stanisław Chomski desygnując do 14 biegu Oskara Palucha zamiast Martina Vaculika podarował Wrocławianom punkt bonusowy. Przed biegami nominowanymi jasne było, iż nawet dwukrotne zwycięstwa gospodarzy po 5-1 w 14. i 15. biegu nie dadzą im bonusa. Szansę na dodatkowy punkt mieli Wrocławianie. Dwa punkty zdobyte w przedostatnim biegu wieczora przez Macieja Janowskiego sprawiły, iż Spartanie nie wracają z Gorzowa z pustymi rękami.
Z taką wyjazdową formą Spartan – szczególnie zaprezentowaną na torach w Toruniu i Gorzowie zawodnicy z Wrocławia mają małe szanse na zdobycie jakiegokolwiek medalu w PGE Ekstralidze.
Wyniki:
ebut.pl Stal Gorzów – 55 pkt.
9. Szymon Woźniak – 11 (2,3,0,3,3)
10. Oskar Fajfer – 3 (1,1,1,0,-)
11. Martin Vaculik – 8+1 (0,2*,3,3,-)
12. Jakub Miśkowiak – 11+2 (3,3,2*,1,2*)
13. Anders Thomsen – 14+1 (2*,3,3,3,3)
14. Oskar Paluch – 5 (3,0,1,1)
15. Jakub Stojanowski – 3 (1,1,1)
16. bez zawodnika
Betard Sparta Wrocław – 35 pkt.
1. Daniel Bewley – 9+1 (1,2,2*,2,2,0)
2. Francis Gusts – 0 (0,0,-,-,-,-)
3. Artiom Łaguta – 11+1 (3,1,2,3,1*,1)
4. Bartłomiej Kowalski – 2+1 (2*,0,0,0)
5. Maciej Janowski – 8 (1,2,1,2,2)
6. Jakub Krawczyk – 5 (2,3,0,0,0)
7. Marcel Kowolik – 0 (0,-,0)
8. Nikodem Mikołajczyk – ns
Bieg po biegu:
I. (59,64) Łaguta, Woźniak, Bewley, Vaculik – 2:4 – (2:4)
II. (59,54) Paluch, Krawczyk, Stojanowski, Kowolik – 4:2 – (6:6)
III. (59,69) Miśkowiak, Thomsen, Janowski, Gusts – 5:1 – (11:7)
IV. (60,38) Krawczyk, Kowalski, Fajfer, Paluch – 1:5 – (12:12)
V. (59,34) Miśkowiak, Vaculik, Łaguta, Kowalski – 5:1 – (17:13)
VI. (59,75) Thomsen, Bewley, Stojanowski, Gusts – 4:2 – (21:15)
VII. (59,42) Woźniak, Janowski, Fajfer, Krawczyk – 4:2 – (25:17)
VIII. (60,44) Thomsen, Łaguta, Paluch, Kowalski – 4:2 – (29:19)
IX. (59,82) Łaguta, Bewley, Fajfer, Woźniak – 1:5 – (30:24)
X. (60,81) Vaculik, Miśkowiak, Janowski, Krawczyk – 5:1 – (35:25)
XI. (60,38) Woźniak, Bewley, Miśkowiak, Kowalski – 4:2 – (39:27)
XII. (60,37) Vaculik, Bewley, Stojanowski, Kowolik – 4:2 – (43:29)
XIII. (61,44) Thomsen, Janowski, Łaguta, Fajfer – 3:3 – (46:32)
XIV. (60,84) Woźniak, Janowski, Paluch, Krawczyk – 4:2 – (50:34)
XV. (60,88) Thomsen, Miśkowiak, Łaguta, Bewley – 5:1 – (55:35)
Pierwszy mecz 56-34 dla Sparty. W dwumeczu 91-89 i bonus dla Wrocławian.






