1. Arged Malesa Ostrów

W większości wcześniejszych podsumowań (za wyjątkiem juniorów) ekipa beniaminka niestety zajmowała ostatnie miejsce. Stracili swojego podstawowego zawodnika U-24 Hansena, który wybrał jazdę w Gorzowie. Zastąpi go prawdopodobnie przechodzący 2 klasy wyżej Duńczyk Nielsen. Jedyne wzmocnienie to Holder który pośle na trybuny kogoś z dwójki Bertzon/Klindt (stawiam na tego drugiego). Brak stałych uczestników SGP.

Lider zespołu  – Chris Holder – były Mistrz Świata będzie miał okazję wrócić do dobrej formy. Innego kandydata brak

Czarny koń  – Mattias Nielsen – duży przeskok, ale dla niego to ostatnia szansa – ostatni sezon będzie startował w gronie u-24

Generalnie nie widzę większych szans dla Ostrowian jeśli chodzi o utrzymanie w lidze – GKM który jest największym rywalem w walce o utrzymanie raczej dokonał w tym „okienku” wzmocnień. Pozostaje  jedynie nadzieja, że życiowy sezon pojedzie Bertzon, Holder wróci do formy, a polscy seniorzy przypomną sobie swoje najlepsze lata.


2. Zooleszcz GKM Grudządz

Moje klasyfikacje: w U-24 na trzecim miejscu od końca, w juniorach najgorzej ze wszystkich ekip, w pozostałych przedostatnie miejsce. Ze zmian jakie nastąpiły w tej drużynie: Tarasienko w miejsce Bjerre i za Lachbauma – Jakobsen, który o pozycję u-24 będzie walczyć z Krakowiakiem. Raczej zmiany w drużynie na plus. W ostatnim sezonie byli typowani do spadku, a mimo to udało im się utrzymać. W 2022 powinno być łatwiej GKM-owi zachować status ekstraligowca. W kadrze brak stałych uczestników SGP.

Lider zespołu – Nicki Pedersen – trzykrotny były Mistrz Świata raczej nie ma konkurencji do roli lidera, gdyby jeszcze jeździł zespołowo…

Czarny koń – Wadim Tarasienko – jeden z czołowych rajderów 1 ligi w końcu dostanie szanse w elicie. Jeśli nie on to będzie nim Jakobsen, który również dobrze pokazał się w 1 lidze.

Podejrzewam że Grudziądzanie utrzymają się. I nic więcej – czyli jak co roku. Chyba że Tarasienko i Jakobsen będą objawieniami ligi. Rok temu widoczne były postępy Przemka Pawlickiego, więc może coś więcej?


3. Apator Toruń

Jeśli chodzi o obcokrajowców zespół z Torunia plasuje się na drugim miejscu, tuż za Spartą. Apator jest najlepszy w kategorii U-24. Polscy seniorzy zajmują trzecią pozycję, a juniorzy dopiero piątą lokatę. Duże zmiany w skłądzie: w miejsce Miedzińskiego i Chrisa Holdera do drużyny dołączyli wychowanek zespołu z Zielonej Góry Patryk Dudek oraz brązowy medalista SGP Emil Sajfutdinov. Zdecydowanie zmiany na plus. Czterech stałych uczestników GP: Dudek, Przedpełski, Sajfutdinov i Lambert, do tego pierwszym rezerwowym cyklu jest Jack Holder.

Lider zespołu – Emil Sajfutdinov – chyba po to tam trafił, po słabszym sezonie, by się odbudować w nowym otoczeniu. Drugą opcją jest aktualny lider Robert Lambert.

Czarny Koń – jest już pięciu silnych seniorów, także jedynie szansa jest w formacji juniorskiej – może 17 letni Krzysztof Lewandowski?

Torunianie będą walczyć o medale. Jakby doszło do sytuacji że Holder wskoczy do GP to cały seniorski skład by jeździł tam. Chociaż czterech zawodników w GP to i tak dużo i to może być przeszkodą – zbytnie obciążenie. Na papierze skład wygląda świetnie.


4. Włókniarz Częstochowa     

Obcokrajowcy na piątym miejscu – na papierze wygląda to lepiej niż w realiach. U-24 – drugie miejsce od końca, krajowi seniorzy szóste miejsce. Włókniarz ma zdecydowanie najlepszą formację juniorską w całej lidze (Mistrz Świata Jakub Miśkowiak i czwarty junior Świata Mateusz Świdnicki).

Tutaj wciąż nie jest pewne, kto będzie startował w U-24. Czy w klubie postawią na Jeppesena, czy na Smektałę i czy w składzie zostanie Holta. Jedyna istotna zmiana to przyjście Holty i odejście trzeciego juniora Kowalskiego do Sparty. W ekipie jest dwóch stałych uczestników SGP  – Lindgren i Madsen.

Lider zespołu  – Leon Madsen – od lat wysoka średnia i czołówka światowa i ligowa, a drugi kandydat do tego miana to robiący z roku na rok postępy Jakub Miśkowiak.

Czarny koń – Bartosz Smektała– uważany przez lata za talent, w pierwszym sezonie seniorskim zaprezentował się słabiej, ale teraz już może być tylko lepiej.

Do play off w sezonie 2022 wchodzi sześć zespołów, także tym razem się uda – jedyna szansa na półfinał to raczej awans jako lucky looser. Woryna i Smektała bez postępów, Holta nawet jak pojedzie to jednak już prawie 50 lat na karku, a Lindgren wyraźnie stawia na rywalizację w GP.


5. Unia Leszno

Jeśli chodzi o obcokrajowców to z czołówki ligi PGE Ekstraligi Unia zanotowała spadek wg mnie aż na szóste miejsce. Juniorzy zajmują czwartą pozycję, a zawodnicy U-24 też czwarte miejsce, podobnie jak krajowi seniorzy którzy również są tuż za „pudłem”. Jedna istotna zmiana w składzie: Bellego za Sajfutdinova. Niestety raczej jest to różnica klas. Juniorzy również już tak nie dominują jak w poprzednich latach. W ekipie z Leszna jest jeden stały uczestnik SGP Jayson Doyle.

Lider zespołu – Jayson Doyle – przy braku Emila on musi na siebie wziąć odpowiedzialność za wynik drużyny.

Czarny koń     – Jaimon Lindsey – po słabszym sezonie ma szansę się odbić, duży talent.

Pewne wejście do play off ale o półfinał będzie o wiele trudniej. Niestety ciężko powiedzieć jak Bellego poradzi sobie w ekstralidze. Piotr Pawlicki musi wrócić do formy z 2020 r, tak samo Lindsey.


6. Stal Gorzów

Najlepsza formacja seniorska Polaków w całej PGE Ekstralidze. Jeśli chodzi o U-24, to klasyfikuję tych zawodników na piątym miejscu. Ciężko powiedzieć jak Hansen będzie jeździł klasę wyżej. Obcokrajowcy plasują się na czwartym miejscu, za to słabiutka szósta pozycja jeśli chodzi o formację juniorską. Zmiany w wśród zawodników u-21 są istotne. Powrót wypożyczonego Bartkowiaka, na razie jest niewiadomą. Przede wszystkim sam zawodnik musi określić czego chce. Obaj dotychczasowi juniorzy Stali przeszli do grona seniorów na pozycję u-24 gdzie jest już jeden z autorów awansu zespołu z Ostrowa do ekstraligi – Patrick Hansen. A może Oskar Paluch? W zespole jest trzech stałych uczestników GP  – srebrny medalista Bartosz Zmarzlik oraz Martin Vaculik i Anders Thomsen.

Lider zepsołu – Bartosz Zmarzlik – niezmiennie od lat, w zeszłym sezonie najlepsza średnia w lidze.

Czarny koń     -Patrick Hansen  – przychodzi jako jeden z lepszych zawodników I ligi, ostatnia szansa pokazania się w U-24.

Do play off wejdą , do półfinału zapewne też, ale o medal będzie znacznie trudniej niż rok temu – mocniejszy jest Apator. Woźniak ma jeden sezon lepszy, jeden gorszy. Thomsen jeździ w kratkę, a Vaculik w lidze to raczej mocny punkt. Dużo będzie zależeć od Hansena. Na juniorów raczej ciężko liczyć.


7. Motor Lublin

Drużyna ma drugą formację juniorską w PGE Ekstralidze. Po przyjściu Drabika drugą siłą są też zawodnicy U-24. Polscy seniorzy zajmują piąte miejsce, a obcokrajowcy trzecie. Praktycznie w dru Zynie nastąpiła jedna zmiana – w miejsce Krzysztofa Buczkowskiego pojawił się wracający po sezonie zawieszenia Maks Drabik. W drużynie wicemistrzów liczą, że to on i brak kontuzji dadzą im upragnione złoto. Jeden stały uczestnik GP – Mistrz Europy Mikkel Michelsen.

Lider zespołu  – Mikkel Michelsen bądź Dominik Kubera

Czarny koń      – Maksym Drabik głodny jazdy, wciąż młody. Druga opcja to jadący drugi sezon w ekstralidze Mateusz Cierniak.

Będzie medal – jest drużyna, wymieniono najsłabsze ogniwo. Jak ominą ten zespół kontuzje, Hampel sobie przypomni dobrą formę, dobrze w sezon wejdzie Drabik to Lubelacy mają szansę na złoto. Bardzo mocni juniorzy którzy mogą konkurować w tej formacji z Włókniarzem.


8. Sparta Wrocław

Zdecydowanie najlepsi obcokrajowcy, druga formacja seniorska Polaków. Wg mnie juniorzy plasują się na trzecim miejscu,  po przyjściu Kowalskiego. Trzecią siłą w PGE Ekstralidze są też zawodnicy U-24. Jako, że mistrzowskiego składu się nie zmienia – jedyna zmiana nastąpiła w formacji juniorskiej. Za Liszkę, który skończył wiek juniora przyszedł Bartłomiej Kowalski. Do tego w składzie jest młody Łotysz Francis Gusts.

Stali uczestnicy GP Maciej Janowski , Tai Woffinden , Artiom Łaguta

Lider zespołu  – Maciej Janowski, druga średnia biegowa w ubiegłym sezonie. A jeśli nie on – to na pewno liderem będzie Artiom Łaguta – Mistrz Świata

Czarny koń   – Gleb Czugunow po słabszym sezonie może pokazać klasę. Może nim też być głodny jazdy w PGE Ekstralidze nowy nabytek Spartan – Bartłomiej Kowalski.

Wrocławianie mają spore szanse na obronę mistrzostwa. W drużynie występują 1,4 i 6 zawodnik świata. Do tego w ekipie jest robiący stałe postępy Daniel Bewley, wciąż perspektywiczny Gleb i nowy nabytek prezentujący się lepiej niż Liszka.


Typy według zestawień (za 1 miejsce w danym zestawieniu 8 pkt, za 8 – 1 oczko)

1.Sparta Wrocław  – 27

2.Apator Toruń      – 25

3. Motor Lublin     -24

4. Stal Gorzów       -20

5. Unia Leszno       -18

6. Włókniarz Częstochowa – 17

7. Zooleszcz GKM Grudziądz     -8

8. Arged Malesa Ostrów    -5

A teraz moje typy:

1. Sparta Wrocław

2, Motor Lublin

3, Apator Toruń

4. Stal Gorzów

5. Włókniarz Częstochowa

6. Unia Leszno

7. GKM Grudziądza

8. Malesa Ostrów

Moim zdaniem widać wyraźny podział na trzy grupy – zespoły walczące o utrzymanie – tradycyjnie już beniaminek i GKM, ekipy bijące się o miejsca 4-6 oraz drużyny walczące o miejsca 1-3.

Sparta i Motor utrzymały swoje składy i jeszcze dokonały wzmocnień, stąd uważam, że układ sił w górze tabeli jest bez zmian. Do tego dojdzie awans Apatora, ze względu na duże zmiany personalne w drużynie. Choć nie wszystko musi należycie zaskoczyć w pierwszym sezonie w takim układzie personalnym (mamy mnóstwo przykładów z przeszłości, w których „dream teamy” nie spełniały pokładanych w nich nadziei). Gorzów stracił juniorów , Włókniarz utrzymał skład, ale wg m nie to za mało, Unia się osłabiła. GKM się wzmocnił, ale nie na tyle żeby walczyć o play off,  a skład zespołu Ostrowa nie przekonuje. Widoczny jest brak wzmocnień.