Problemy finansowe i utrata sponsorów
Cykl Speedway Grand Prix (SGP), będący serią wyłaniającą indywidualnego mistrza świata na żużelu, od 2022 roku znajduje się pod zarządem amerykańskiego promotora, Warner Bros. Discovery Sports. Początkowe oczekiwania wobec nowego promotora były wysokie, jednak z biegiem czasu pojawiły się liczne kontrowersje i wyzwania, które stawiają pod znakiem zapytania przyszłość tego cyklu.
Jednym z głównych problemów, z jakimi boryka się obecny promotor SGP, są kwestie finansowe. W 2025 roku z reklam na kevlarach zawodników zrezygnowała spółka Infinite Reality, co spowodowało brak znaczącego sponsora na strojach żużlowców. W odpowiedzi na pytania dotyczące tej sytuacji, przedstawiciele Grand Prix stwierdzili jedynie, że Infinite Reality pozostaje partnerem SGP, co jest sprzeczne z rzeczywistością.
Dodatkowo, pojawiają się nieoficjalne informacje, że firma Monster Energy, jeden z kluczowych sponsorów cyklu, rozważa zakończenie współpracy po wygaśnięciu obecnej umowy. Jeśli Monster faktycznie wycofa się z finansowania SGP, może to być poważny cios finansowy dla organizatorów i jeszcze bardziej pogrążyć przyszłość cyklu.
Zmiany w kalendarzu i spadek frekwencji
Kolejnym wyzwaniem dla SGP są zmiany w kalendarzu zawodów. W 2025 roku zrezygnowano z organizacji rundy na Principality Stadium w Cardiff, która od 2001 roku była stałym punktem cyklu. Decyzja ta została podjęta ze względu na malejącą frekwencję oraz rosnące koszty organizacji. Zamiast tego, zaplanowano podwójną rundę w Manchesterze w dniach 13-14 czerwca 2025 roku.
Jean-Baptiste Ley, dyrektor ds. motosportu w Warner Bros. Discovery Sports, tłumaczył:
Połączenie wyzwań logistycznych, rosnących kosztów i spadającej frekwencji uniemożliwiło nam organizowanie imprezy w Cardiff jako rentownej.
Co więcej, w 2026 roku z kalendarza SGP ma zniknąć również runda na PGE Narodowym w Warszawie, co oznacza, że cykl traci kolejne prestiżowe lokalizacje.
Krytyka ze strony środowiska żużlowego
Nowy promotor spotkał się również z krytyką ze strony zawodników, kibiców oraz ekspertów żużlowych. Wprowadzone zmiany, takie jak nowy system kwalifikacji czy modyfikacje w formacie półfinałów, budzą kontrowersje i są postrzegane przez wielu jako nieprzemyślane.
Były selekcjoner reprezentacji Polski, Marek Cieślak, otwarcie skrytykował obecny stan cyklu SGP, mówiąc:
Mam wrażenie, że nie takich zmian spodziewali się kibice i sami zawodnicy. Większość turniejów można oglądać tylko w internecie, a że poziom sportowy jest tak słaby, to nawet mi nie chciało się wykupować pakietu. Myślę, że w najbliższym sezonie podobnie postąpi znaczna większość fanów żużla w Polsce. Jeśli z kolei my mamy dość takiego ścigania, to trudno pokładać nadzieję w Niemcach, Czechach czy Szwedach, bo przecież tam ten sport zaczyna odgrywać marginalne znaczenie.
Brak globalnej ekspansji
Pomimo początkowych zapowiedzi o globalnej ekspansji żużla, do tej pory nie udało się zorganizować rund SGP poza Europą. Plany dotyczące zawodów w USA, Australii czy Azji nie zostały zrealizowane, co ogranicza rozwój dyscypliny na nowych rynkach. Zamiast tego, wprowadzono nowe lokalizacje w Europie, takie jak Ryga czy Landshut, jednak nie przyniosło to oczekiwanej rewolucji.
Inicjatywy cyfrowe
W ramach prób zwiększenia zaangażowania kibiców, w maju 2024 roku wprowadzono aplikację FIM SGP-VERSE, stworzoną we współpracy z Infinite Reality. Aplikacja ta oferowała interaktywne doświadczenia, takie jak możliwość wyboru kamer podczas transmisji, dostęp do ekskluzywnych materiałów wideo oraz wirtualne spotkania z zawodnikami. Jednak z racji wycofania się Infinite Reality, przyszłość tej inicjatywy pozostaje niepewna.
Jack Holder, jeden z czołowych żużlowców, początkowo wyrażał entuzjazm wobec tej inicjatywy, mówiąc:
To świetna okazja dla fanów z całego świata, aby być bliżej akcji i mieć możliwość interakcji z nami online.
Jednak w obliczu problemów finansowych i sponsorów, przyszłość tej aplikacji stoi pod znakiem zapytania.
Podsumowanie
Obecna sytuacja cyklu Speedway Grand Prix pod zarządem Warner Bros. Discovery Sports jest pełna wyzwań. Problemy finansowe, utrata kluczowych sponsorów, kontrowersyjne decyzje organizacyjne oraz brak realizacji planów globalnej ekspansji budzą obawy o przyszłość tej prestiżowej serii. Kibice oraz środowisko żużlowe oczekują działań, które przywrócą cyklowi dawny blask i zapewnią jego rozwój na arenie międzynarodowej.
Źródło: sportowefakty.wp.pl






