Po blisko dziewięciu dekadach przerwy jeden z najbardziej charakterystycznych symboli Stadionu Olimpijskiego we Wrocławiu ponownie rozbłysnął. Wieczorem 6 sierpnia historyczny znicz umieszczony na szczycie wieży zegarowej został uroczyście uruchomiony, otwierając nowy rozdział w historii jednego z najbardziej rozpoznawalnych obiektów sportowych w Polsce.
To wydarzenie miało nie tylko wymiar techniczny i inwestycyjny. Było również symbolicznym nawiązaniem do przedwojennej historii stadionu oraz podkreśleniem jego roli jako miejsca najważniejszych wydarzeń sportowych we Wrocławiu.
Powrót historycznego symbolu po niemal 90 latach
Wieża zegarowa Stadionu Olimpijskiego została wybudowana w 1936 roku. Od początku jej najbardziej charakterystycznym elementem był znicz umieszczony na szczycie konstrukcji, który towarzyszył przedwojennym uroczystościom sportowym.
Po wielu dziesięcioleciach ogień ponownie zapłonął nad stadionem.
Jak podkreślają przedstawiciele miasta, nie jest to jednorazowa atrakcja. Młodzieżowe Centrum Sportu zakontraktowało już dziesięć uruchomień znicza w ciągu najbliższych dwunastu miesięcy. Na razie nie podano terminów kolejnych zapaleń.
Generalny sprawdzian przed kolejnymi wydarzeniami
Uruchomienie znicza było jednocześnie próbą generalną całego systemu przed jego wykorzystaniem podczas przyszłych imprez sportowych i miejskich.
O szczegółach przedsięwzięcia mówił Łukasz Wójcik, dyrektor Młodzieżowego Centrum Sportu we Wrocławiu.
– Dzisiaj mamy taką próbę generalną, która pokazuje jak to działa. Ten znicz jest taki jaki był 90 lat temu, czyli ma taką samą wielkość, taki sam kształt. Jest odpalany dwustrefowo przez system gazowy najnowszej generacji. Oczywiście jest wszystko zdalnie sterowane, bezpieczne itd. Więc to jest bardzo fajna sprawa.
Dyrektor MCS podkreślił również, że ma nadzieję, iż jeszcze w tym roku znicz ponownie zapłonie z okazji sportowego sukcesu Betard Sparty Wrocław i zdobycia przez wrocławskich żużlowców tytułu drużynowego mistrza Polski.
Taki scenariusz z pewnością byłby wyjątkowym połączeniem historii Stadionu Olimpijskiego z jego współczesną rolą jako domu jednej z najlepszych drużyn żużlowych świata.
To znacznie więcej niż montaż znicza
Przywrócenie płomienia na szczycie wieży było zwieńczeniem szeroko zakrojonych prac konserwatorskich i budowlanych.
Jak poinformował Piotr Krejner z Wydziału Komunikacji Społecznej Urzędu Miejskiego Wrocławia, inwestycja obejmowała znacznie szerszy zakres niż samo odtworzenie historycznego znicza.
– Prace przy wieży nie ograniczyły się do samego znicza. To kompleksowe przedsięwzięcie budowlane, konserwatorskie i instalacyjne, którego celem było zabezpieczenie zabytkowego obiektu i dostosowanie go do współczesnych wymogów technicznych i bezpieczeństwa.
Zakres robót obejmował między innymi konserwację ceglanej elewacji wieży, osuszenie zawilgoconych fragmentów murów, wykonanie hydrofobizacji, remont dachu wraz z wymianą pokrycia oraz naprawę systemu odprowadzania wód opadowych.
Najbardziej widowiskowym elementem całej inwestycji było jednak odtworzenie samego znicza.
Nowa konstrukcja została wykonana ze stali nierdzewnej, zachowując historyczne wymiary oraz wygląd oryginału. Powstała również nowoczesna instalacja gazowa wyposażona w układ redukcyjny, automatyczny dwustopniowy system zapłonu oraz stanowisko zdalnego sterowania.
Dzięki temu historyczny symbol zachował swój dawny charakter, jednocześnie spełniając współczesne wymagania dotyczące bezpieczeństwa.
To nie koniec zmian na Stadionie Olimpijskim
Władze Wrocławia podkreślają, że zakończona inwestycja nie jest ostatnim etapem rozwoju Stadionu Olimpijskiego.
Rosnąca popularność zawodów żużlowych oraz coraz wyższa frekwencja podczas meczów Betard Sparty Wrocław sprawiają, że miasto planuje kolejne działania.
O przyszłości obiektu mówił wiceprezydent Wrocławia Mateusz Żak.
– Jest coraz większa frekwencja i też co samo idzie za sobą przyda się oczywiście jeszcze więcej miejsc dla kibiców i to będzie realizowane. Wszystko oczywiście też zależy od pewnych finansów, ale tutaj kwestia chociażby czy tego znicza czy tej inwestycji to jest MCS, który jest taką prężną instytucją miejską.
Zapowiedź zwiększenia liczby miejsc dla kibiców pokazuje, że Stadion Olimpijski nadal będzie rozwijany. Jest to odpowiedź na rosnące zainteresowanie wydarzeniami organizowanymi na obiekcie, przede wszystkim meczami Betard Sparty Wrocław.
Symbol przeszłości i przyszłości
Powrót znicza na szczyt wieży zegarowej to znacznie więcej niż efektowna atrakcja wizualna.
To przywrócenie jednego z najważniejszych symboli Stadionu Olimpijskiego i kolejny element konsekwentnie prowadzonej modernizacji historycznego obiektu.
Jeżeli zapowiedzi władz miasta dotyczące rozbudowy infrastruktury dla kibiców zostaną zrealizowane, Stadion Olimpijski stanie się jeszcze lepiej przygotowany do organizacji wydarzeń najwyższej rangi.
A kibice Betard Sparty Wrocław z pewnością mają już własne marzenie.
Aby historyczny znicz, który po niemal 90 latach ponownie zapłonął nad Stadionem Olimpijskim, jeszcze w tym sezonie rozbłysnął ponownie – tym razem jako symbol świętowania kolejnego drużynowego mistrzostwa Polski zdobytego przez wrocławską Spartę.
źródło: Polskie Radio Wrocław








