Betard Sparta Wrocław – Moje Bermudy Stal Gorzów 44:46

Pierwszy mecz 55-35 dla Stali. Bonus: Stal.

We Wrocławiu, w ostatnim meczu sezonu zasadniczego Sparta uległa nieznacznie Stali Gorzów 44:46. Mecz był świetną reklamą żużla na najwyższym ligowym poziomie. Niestety zakończył się porażką Wrocławian. Spartanie by myśleć o play-off musieli wygrać trzy ostatnie mecze – w tym, u siebie z Gorzowianami. Niestety pierwszy warunek nie został spełniony. Teraz Sparta nawet wygrywając dwa wyjazdowe mecze z ROWem i GKMem nie może być pewna awansu do pierwszej czwórki. Wczoraj Unia Leszno „nie pomogła” drużynie z Dolnego Śląska.

W tym meczu bardzo wiele rzeczy działo się po raz pierwszy. Zacznijmy od najbardziej bolesnego faktu. Sparta po raz pierwszy w tym sezonie przegrała u siebie. Stal, natomiast w ostatnim swoim meczu sezonu zasadniczego, wygrała pierwszy mecz na wyjeździe. Gorzowianie ulegli nawet zdegradowanej drużynie ROW w Rybniku. Po raz pierwszy w ogóle, w ligowych zmaganiach Gleb Czugunov przyjechał do mety przed Bartoszem Zmarzlikiem. Było to w biegu ósmym. Szkoda tylko, że Gleb wywiózł przy okazji Taia Woffindena. Była wtedy szansa na podwójne zwycięstwo pary wrocławskiej. Po raz pierwszy w tym sezonie swój bieg wygrał Przemysław Liszka. Jak na zawodnika, który w przedsezonowych założeniach (zanim G. Czugunov dostał polskie obywatelstwo) miał być podstawowym juniorem Sparty, nie jest to wynik imponujący. W końcu po raz pierwszy w tym sezonie dopisała frekwencja i kibice zajęli prawie do ostatniego miejsca 50% siedzisk przeznaczonych dla fanów na ten mecz.

Pierwszy raz w pomeczowej mix zonie nie pojawił się zawodnik, trener czy też mechanik jednej z biorących udział w meczu drużyn. Cóż, PGE Ekstraliga na pewno zareaguje na tę sytuację.

Niestety drużyna Sparty przegrała ten arcyważny dla siebie mecz. Dość powiedzieć, że po remisie w 11 biegu Wrocławianie prowadzili różnicą dziesięciu punktów 38-28 i Stal (wydawać by się mogło) musiała walczyć, by uratować punkt bonusowy. Niestety, spełnił się najczarniejszy z możliwych scenariuszy i Spartanie w ostatnich czterech biegach (przy czterech punktach „z urzędu”) wywalczyli na torze zaledwie 6 punktów. Cztery ostatnie wyścigi Stal wygrała 18-6! Gorzowianie dokonali tego na wyjeździe i w sytuacji, w której lider Wrocławian Tai Woffinden miał dwa wyścigi w czterech ostatnich seriach! Niestety, biegi z udziałem Tajskiego i Czugunova Sparta przegrała dwa razy po 1-5. Czary goryczy dopełnił fakt, iż będący przez cały sezon w słabej formie Szymon Woźniak w XIV biegu zablokował skutecznie przy krawężniku Brytyjczyka i Sparta przegrała ten bieg 1-5. Można stwierdzić, iż uczeń przerósł mistrza…

Nie da się wygrać meczu, jeśli tylko jeden zawodnik drużyny ma zdobycz dwucyfrową. Maciej Janowski był bliski przywiezienia kompletu punktów, jednak mając ostrzeżenie, przegrał start w ostatnim wyścigu i najpierw musiał wyprzedzić na dystansie Jacka Holdera. Bartosza Zmarzlika, Magic już nie był w stanie dogonić.

Punktacja:

Betard Sparta Wrocław – 44
9.
Maciej Janowski – 14 (3,3,3,3,2)
10. Maksym Drabik – 3 (2,1,0,-,-)
11. Chris Holder (gość) – 7 (1,1,3,2,0)
12. Max Fricke – 3+1 (1,0,2*,0)
13. Tai Woffinden – 8 (3,2,1,1,1)
14. Gleb Czugunow – 6+2 (2*,1*,3,0,0)
15. Przemysław Liszka – 3 (3,0,0)

Moje Bermudy Stal Gorzów – 46
1.
Szymon Woźniak – 6+2 (0,1,2,1*,2*)
2. Jack Holder (gość) – 8+1 (0,3,1*,3,1)
3. Anders Thomsen – 10+1 (2,2*,0,3,3)
4. Bartosz Zmarzlik – 15+1 (3,3,2,2,2*,3)
5. Niels Kristian Iversen – 5 (2,2,1,-)
6. Rafał Karczmarz – 1 (0,0,0,1)
7. Wiktor Jasiński – 1 (1,0,-)
8. Kamil Pytlewski – ns

 

Bieg po biegu:
1. (62,98) Janowski, Thomsen, Ch. Holder, Woźniak – 4:2 – (4:2)
2. (63,31) Liszka, Czugunow, Jasiński, Karczmarz – 5:1 – (9:3)
3. (62,25) Woffinden, Iversen, Fricke, J. Holder – 4:2 – (13:5)
4. (61,64) Zmarzlik, Drabik, Czugunow, Karczmarz – 3:3 – (16:8)
5. (62,13) Zmarzlik, Thomsen, Ch. Holder, Fricke – 1:5 – (17:13)
6. (62,16) J. Holder, Woffinden, Woźniak, Liszka – 2:4 – (19:17)
7. (61,57) Janowski, Iversen, Drabik, Jasiński – 4:2 – (23:19)
8. (62,60) Czugunow, Zmarzlik, Woffinden, Thomsen – 4:2 – (27:21)
9. (61,76) Janowski, Woźniak, J. Holder, Drabik – 3:3 – (30:24)
10. (62,69) Ch. Holder, Fricke, Iversen, Karczmarz – 5:1 – (35:25)
11. (61,52) Janowski, Zmarzlik, Woźniak, Fricke – 3:3 – (38:28)
12. (61,96) J. Holder, Ch. Holder, Karczmarz, Liszka – 2:4 – (40:32)
13. (62,16) Thomsen, Zmarzlik, Woffinden, Czugunow – 1:5 – (41:37)
14. (62,47) Thomsen, Woźniak, Woffinden, Czugunow – 1:5 – (42:42)
15. (62,19) Zmarzlik, Janowski, J. Holder, Ch. Holder – 2:4 – (44:46)

Sędzia: Krzysztof Meyze

Zestaw startowy: II.