W środę 1 kwietnia na torze w Lesznie doszło do jednego z najciekawszych sparingów przed startem sezonu PGE Ekstraligi. Fogo Unia Leszno pokonała Betard Spartę Wrocław 53:37, jednak sam wynik – jak to w okresie przygotowawczym – nie jest najważniejszy.

Dla obu zespołów był to przede wszystkim etap testów sprzętowych, ustawień silników oraz sprawdzenia różnych wariantów składu przed inauguracją ligi.

Różne podejście do sparingu

Wrocławianie przystąpili do spotkania osłabieni brakiem jednego ze swoich liderów – Brady Kurtz nie wystąpił z powodu choroby. Jego absencja była widoczna szczególnie w kontekście siły formacji seniorskiej.

Z kolei gospodarze zaprezentowali się praktycznie w najmocniejszym zestawieniu, bardzo zbliżonym do tego, które zobaczymy w lidze. To również miało wpływ na przebieg rywalizacji.

Początek jeszcze wyrównany

Spotkanie rozpoczęło się od remisu. Już w pierwszym biegu dobrze zaprezentował się Daniel Bewley, który wygrał wyścig, wyprzedzając Bena Cooka i Piotra Pawlickiego.

Kluczowy dla pierwszej fazy meczu okazał się jednak bieg juniorski. Para Kacper Mania – Nazar Parnicki pewnie pokonała młodzież Sparty, wyprowadzając Unię na prowadzenie.

Sparta szybko odpowiedziała – zwycięstwo Artioma Łaguty i punkt Bartłomieja Kowalskiego pozwoliły zbliżyć się gościom na dwa punkty. Końcówka pierwszej serii należała jednak do gospodarzy, którzy zaczęli budować przewagę.

Problemy Sparty i powiększająca się strata

W kolejnych biegach coraz wyraźniej było widać, że Spartanie mają problemy – zarówno sprzętowe, jak i sportowe. W biegu 5. defekt zanotował Maciej Janowski, który w całym meczu miał duże trudności, zdobywając tylko 1 punkt w czterech biegach.

Z kolei w biegu 7. duet Unii Janusz Kołodziej – Piotr Pawlicki wygrał podwójnie (Łaguta-Andersen), powiększając przewagę gospodarzy do 12 punktów.

Przełomowy okazał się fragment między biegami 10 a 13. Najpierw para Cook–Rew wygrała 5:1, a chwilę później gospodarze powtórzyli ten wynik. Po 13. biegu było już 51:27 i losy spotkania były praktycznie rozstrzygnięte.

Końcówka dla Sparty

W biegach nominowanych Betard Sparta Wrocław zdołała poprawić rezultat. Podwójne zwycięstwa w biegach 14. i 15. pozwoliły zmniejszyć rozmiary porażki do 37:53.

To jednak nie zmienia faktu, że był to dla wrocławian bardzo ciężki sprawdzian.


Indywidualne sygnały: kto na plus, kto do poprawy?

Po stronie gospodarzy wyróżniał się przede wszystkim Nazar Parnicki (10+1), który był bardzo skuteczny na przestrzeni całych zawodów. Solidnie punktowali także Pawlicki i Cook.

W Sparcie najwięcej punktów zdobył Bewley (11), natomiast wyraźnie poniżej oczekiwań pojechali Janowski (1 punkt i dwa defekty) oraz Łaguta (5 punktów i defekt). Problemy miał także Mikkel Andersen, który długo nie mógł odnaleźć ustawień w motocyklu, a co za tym idzie nie miał odpowiedniej prędkości.


Wynik meczu:

Fogo Unia Leszno – Betard Sparta Wrocław: 53 – 37

Punktacja:

Fogo Unia Leszno – 53 pkt.
9. Piotr Pawlicki – 9+3 (1*,2*,3,2*,1)
10. Janusz Kołodziej – 5+1 (2*,3,0,-)
11. Ben Cook – 9+1 (2,3,3,1*)
12. Keynan Rew – 8+1 (2,1,2*,3)
13. Grzegorz Zengota – 6+2 (0,3,1*.2*)
14. Nazar Parnicki – 10+1 (2*,3,2,3)
15. Kacper Mania – 6 (3,0,2,1,0)
16. Emil Konieczny – 0 (0)

Betard Sparta Wrocław – 37 pkt.
1. Dan Bewley – 11 (3,2,2,1,3)
2. Bartłomiej Kowalski – 8+3 (1,1*,1*,3,2*)
3. Francis Gusts – 5 (0,2,3,0)
4. Maciej Janowski – 1 (1,d.0,d)
5. Artem Laguta – 5 (3,1,d,1)
6. Marcel Kowolik – 5 (1,0,1,3)
7. Mikkel Andersen – 2+1 (0,0,0,2*)


      Bieg po biegu:

      1. Bewley, Cook, Pawlicki, Gusts – 3:3 (3:3)
      2. Mania, Parnicki, Kowolik, Andersen – 5:1 (8:4)
      3. Łaguta, Rew, Kowalski, Zengota – 2:4 (10:8)
      4. Parnicki, Kołodziej, Janowski, Kowolik – 5:1 (15:9)
      5. Cook, Gusts, Rew, Janowski (d) – 4:2 (19:11)
      6. Zengota, Bewley, Kowalski, Mania – 3:3 (22:14)
      7. Kołodziej, Pawlicki, Łaguta, Andersen – 5:1 (27:15)
      8. Gusts, Parnicki, Zengota, Janowski – 3:3 (30:18)
      9. Pawlicki, Bewley, Kowalski, Kołodziej – 3:3 (33:21)
      10. Cook, Rew, Kowolik, Łaguta (d) – 5:1 (38:22)
      11. Rew, Pawlicki, Bewley, Janowski (d) – 5:1 (43:23)
      12. Kowalski, Mania, Cook, Andersen – 3:3 (46:26)
      13. Parnicki, Zengota, Łaguta, Gusts – 5:1 (51:27)
      14. Kowolik, Andersen, Mania, Konieczny – 1:5 (52:32)
      15. Bewley, Kowalski, Pawlicki, Mania – 1:5 (53:37)

      Wnioski przed rewanżem

      Ten sparing to dla Betard Sparty Wrocław przede wszystkim materiał do analizy. Problemy sprzętowe, brak Kurtza i słabsza dyspozycja liderów pokazują, że przed startem ligi jest jeszcze sporo pracy.

      Rewanż zaplanowano już w najbliższy piątek 3 marca o godz. 15:30 na Stadionie Olimpijskim we Wrocławiu. Tam Spartanie będą mieli okazję do szybkiej odpowiedzi – choć wciąż najważniejsze pozostanie nie tyle zwycięstwo, co znalezienie optymalnych ustawień przed sezonem.

      Zdjęcie: publiczny Fb Unia Leszno