Był barwny, utalentowany, błyskotliwy i zawsze elegancki w swoim zielonym kombinezonie. Simon Antony Wigg – człowiek, którego świat żużla zapamiętał nie tylko za pięć tytułów mistrza świata w long tracku, ale również za osobowość i charyzmę, jakiej sport ten nie widział wcześniej ani później.

Urodzony 15 października 1960 roku w Aylesbury w hrabstwie Buckinghamshire, od dziecka wykazywał sportowe zacęcie. Wraz z rodziną wielokrotnie się przeprowadzał, aż w końcu zdobył stypendium w Woodbridge School w Suffolk, gdzie narodziła się jego pasja do motocykli. Z bratem uczęszczali na zawody żużlowe Ipswich Witches na torze Foxhall, a niedługo później sami zaczęli ścigać się na trawie.


Początki kariery – od Weymouth do Oxfordu

Jego żużlowa kariera rozpoczęła się w roku 1980 w barwach Weymouth Wildcats. Dwa lata później, w parze z Martinem Yeatesem, zdobył tytuł mistrza par drugiej ligi brytyjskiej, co otworzyło mu drogę do wielkiego żużla.

W 1983 roku trafił do Cradley Heath Heathens, gdzie w debiutanckim sezonie wygrał potrójną koronę: ligę, Puchar Ligi oraz Puchar Midland. Był jednym z tych zawodników, którzy nie tylko punktowali – ale także budowali atmosferę zespołu.

Rok później, w 1984, Oxford Cheetahs zapłacili za jego transfer 25 tysięcy funtów, co było wówczas ogromną sumą. Klub wrócił do British League, a w jego składzie obok Wigga znaleźli się tacy giganci speedwaya jak Hans Nielsen, Marvyn Cox, Melvyn Taylor czy Jens Rasmussen. W tym samym roku Simon zadebiutował także w finale indywidualnymch mistrzostw świata na żużlu – był to pierwszy z jego wielu wielkich finałów.


Złote lata Oxfordu i narodziny mistrza long tracku

W sezonach 1985 i 1986 Oxford Cheetahs z Wiggiem w składzie zdominowali rozgrywki, zdobywając dwa razy z rzędu mistrzostwo ligi i puchar. Równolegle kariera Brytyjczyka rozwijała się w zupełnie innym kierunku – na długich torach.

W 1985 roku został drugim w historii Brytyjczykiem, który zdobył tytuł mistrza świata w long tracku (po Michaelu Lee). To był dopiero początek – Wigg powtórzył ten sukces jeszcze cztery razy: w 1989, 1990, 1993 i 1994 roku, stając się najbardziej utytułowanym brytyjskim zawodnikiem w tej odmianie speedwaya.


1989 – „rok życia”

Dla Simona Wigga rok 1989 był wyjątkowy. Wówczas Wigg zdobył mistrzostwo Wielkiej Brytanii, poprowadził reprezentację swojego kraju do triumfu w Drużynowych Mistrzostwach Świata, a w indywidualnym finale światowym w Monachium zajął drugie miejsce, ustępując jedynie swojemu klubowemu koledze słynnemu Hansowi Nielsenowi.

To był czas, gdy Wigg był jednym z najbardziej rozpoznawalnych zawodników świata – nie tylko ze względu na wyniki, ale też swój charakterystyczny zielony strój i motocykle, które przyniosły mu przydomek „The Lean Green Racing Machine”.


Światowa kariera – od Anglii po Australię

Wigg był nie tylko mistrzem na torach Wielkiej Brytanii. Występował również w Polsce – w barwach Unii Tarnów (1992), Unii Leszno (1994), Stali Rzeszów (1997) i Falubazu Zielona Góra (1998). W Polsce startował krótko, ale zostawił po sobie dobre wrażenie – jego średnia biegowa z czterech lat startów w polskiej ekstralidze wynosi 2,324 pkt/bieg. Najlepsze sezony notował w Tarnowie i Rzeszowie.

Na przełomie lat 80. i 90. XX wieku często startował także w Australii i Nowej Zelandii, gdzie triumfował w Australian Long Track Grand Prix (1990, 1994, 1995) oraz w New Zealand Long Track GP (1994). Był jednym z niewielu Europejczyków, którzy potrafili odnosić sukcesy na gigantycznych, ponad 500-metrowych torach na Antypodach.


Kapitan, mistrz i dżentelmen

Simon Wigg był nie tylko mistrzem, ale też liderem. 65 razy reprezentował barwy Anglii, zdobywając dla niej medale drużynowe i w parach. Był człowiekiem, który łączył sportową klasę z kulturą i elegancją – zawsze uśmiechnięty, zawsze z szacunkiem dla rywali i kibiców.

W 1996 roku wygrał GP Challenge, zapewniając sobie miejsce w cyklu Speedway Grand Prix 1997, co w wieku 36 lat potwierdziło, że wciąż potrafi walczyć z najlepszymi.


Tragiczny finał historii

Pod koniec 1998 roku Wigg zaczął cierpieć na ataki epilepsji, które początkowo przypisywano skutkom licznych upadków. W 1999 roku zdiagnozowano u niego guz mózgu. Po operacji i okresie rekonwalescencji przeprowadził się z rodziną na australijskie Gold Coast, jednak w 2000 roku choroba powróciła.

Simon Wigg zmarł 15 listopada 2000 roku, mając zaledwie 40 lat. Świat żużla stracił wówczas nie tylko wielkiego mistrza, ale też prawdziwego ambasadora sportu.


Sukcesy Simona Wigga – najważniejsze trofea

Mistrzostwa świata:

MedalRokZawody
złoto1989long track, indywidualnie
złoto1989żużel, drużynowo
złoto1990long track, indywidualnie
złoto1993long track, indywidualnie
złoto1994long track, indywidualnie
srebro1984żużel, drużynowo
srebro1987żużel, pary
srebro1987żużel, drużynowo
srebro1987long track, indywidualnie
srebro1988żużel, pary
srebro1989żużel, indywidualnie
srebro1990żużel, drużynowo
srebro1995long track, indywidualnie
brąz1986żużel, drużynowo

Zielona legenda, która nie zgasła

Choć od śmierci Simona Wigga minęło już niemal 25 lat, jego legenda wciąż żyje. To on zainspirował całe pokolenia brytyjskich żużlowców i „longtrackowców”. Był pionierem profesjonalizmu, przestrzegającym zasad fair play a także przedstawicielem nienagannego stylu.

Na każdym torze, gdzie startował, można było go rozpoznać z daleka – po zielonym kombinezonie, zielonym motocyklu i szerokim uśmiechu. Dla wielu pozostaje największym ambasadorem brytyjskiego żużla lat 80. i 90. XX wieku – „zieloną maszyną”, która nigdy się nie poddała.