W odpowiedzi na trudną sytuację finansową polskich klubów żużlowych prezes PGE Ekstraligi, Wojciech Stępniewski, ogłosił plany reform mających na celu zwiększenie stabilności finansowej oraz wzmocnienie rozwoju żużla w Polsce. W rozmowie z Jarosławem Galewskim dla WP SportoweFakty prezes wskazał najważniejsze wyzwania stojące przed ligą oraz zapowiedział kluczowe zmiany.
Finanse klubów pod lupą
Sytuacja finansowa klubów PGE Ekstraligi budzi coraz większy niepokój. Stępniewski zwrócił uwagę, że obecne trudności to wynik wieloletnich zaniedbań oraz zbyt luźnego systemu nadzoru. Problemy uwidoczniły się szczególnie w ostatnich latach, m.in. na przykładzie ebut.pl Stali Gorzów, która mimo poważnych trudności utrzymała się w lidze.
– „Nie może być przyzwolenia na regulowanie licencyjnych zobowiązań kosztem rosnących długów. Nowa filozofia komisji licencyjnej już to zmieniła” – zaznaczył prezes.
Nowe podejście do finansów
Ekstraliga wprowadza bardziej restrykcyjny system kontrolingu finansowego, obejmujący szczegółową analizę zobowiązań licencyjnych i zadłużenia klubów.
– „Planujemy działania prewencyjne wobec klubów, które wpadają w spiralę zadłużenia. Szczegóły przedstawimy przed startem sezonu 2025” – zapowiedział Stępniewski.
Dodatkowo prezes odniósł się do roli samorządów w finansowaniu klubów. Miejskie dotacje są kluczowe dla wielu zespołów, co dotyczy nie tylko żużla, ale i innych dyscyplin sportowych w Polsce.
– „Promocja poprzez sport jest kluczowa dla lokalnych społeczności, co widać choćby w przypadku organizacji turniejów Grand Prix” – stwierdził.
Brak planów wprowadzenia KSM
Ekstraliga żużlowa nie przewiduje powrotu KSM, Kalkulowanej Średniej Meczowej. Pomimo medialnych spekulacji, Stępniewski odrzuca ten pomysł jako przestarzały i nieefektywny.
Argumenty za brakiem KSM:
- Wolny rynek transferowy: System ograniczałby swobodę w budowie składów.
- Stabilizacja drużyn: Wprowadzenie KSM mogłoby prowadzić do sztucznego rozbijania zespołów zbudowanych na lata.
- Złe doświadczenia z przeszłości: KSM był krytykowany za utrudnianie długofalowych strategii klubów.
Brak planów na powiększenie ligi
Prezes stanowczo odrzucił pomysł powiększenia ligi, uzasadniając to potrzebą utrzymania elitarności i wysokiego poziomu sportowego a także finansami:
- Optymalny terminarz: Większa liczba zespołów wydłużyłaby sezon, obciążając zawodników.
- Elitarny charakter: Liga ma pozostać najbardziej prestiżowym rozgrywkami na świecie.
- Problemy infrastrukturalne: Kluby spoza Ekstraligi często nie spełniają wysokich standardów licencyjnych.
- Brak pieniędzy na powiększenie ekstraligi: Przy 10 drużynach „będziemy mówić nie o 70, lecz o 100 meczach. Klubów w PGE Ekstralidze na to nie stać, bo nie będą płacić za siedem tysięcy punktów w sezonie, ale za 10 tysięcy. Jeśli na każdy punkt pójdzie osiem czy dziewięć tysięcy, to potrzeba dodatkowych 30 milionów złotych, których nie mamy. (…) Zostały przywrócone baraże. Możliwe, że w sezonie 2026 będzie nawet dwóch beniaminków.”
Zagraniczni juniorzy od 2026 roku?
Jedną z rozważanych zmian jest umożliwienie korzystania z zagranicznych juniorów od sezonu 2026. Propozycja cieszy się poparciem większości klubów, choć budzi kontrowersje.
– „Chcemy stworzyć system dopłat za punkty zdobyte przez Polaków na tych pozycjach, dając klubom wybór między szkoleniem a doraźnym wsparciem” – wyjaśnił Stępniewski.
Argumenty za:
- Podniesienie poziomu ligi, szczególnie w klubach, które mają problemy z rozwijaniem polskich juniorów.
- Większa widowiskowość rywalizacji młodzieżowców.
- Zwiększona konkurencja, motywująca polskich zawodników do rozwoju.
Argumenty przeciw:
- Możliwość ograniczenia szans rozwoju dla polskich zawodników.
- Osłabienie systemu szkolenia młodzieży w Polsce.
Stępniewski zaproponował wprowadzenie systemu rekompensat finansowych za punkty zdobyte przez polskich juniorów, co zachęciłoby kluby do inwestowania w rodzimych zawodników.
System rekompensaty finansowej za jazdę polskimi U21
Aby zbilansować wpływ wprowadzenia zagranicznych juniorów, Ekstraliga planuje mechanizm rekompensaty finansowej dla klubów, które postawią na polskich zawodników U21. Kluby miałyby otrzymać dodatkowe środki finansowe lub ulgi w zależności od wyników polskich juniorów.
- Cel: Promowanie rodzimych talentów i wspieranie rozwoju krajowych zawodników mimo możliwości angażowania zagranicznych juniorów.
- Korzyści: Mechanizm ten może zachęcić kluby do kontynuowania inwestycji w polskich zawodników, jednocześnie dając im wybór w budowie składów.
Brak likwidacji przepisu U24
Obowiązek posiadania zawodnika U24 w składzie pozostanie w mocy.
- Zalety: Promocja zawodników w wieku 21-24 lat i zwiększenie liczby Polaków w składach.
- Wyzwania: Niektóre kluby mogą mieć problemy ze znalezieniem odpowiedniego zawodnika, a presja na młodych zawodnikach jest duża.
Przyszłość U24 Ekstraligi
Projekt U24 Ekstraligi, mający wspierać rozwój młodych zawodników, nie spełnił jednak oczekiwań organizatorów. Kluby często traktowały go jedynie jako formalność, a nie element rozwoju.
– „Nie wykluczamy zakończenia tego projektu, jeśli nie znajdziemy bardziej sensownej alternatywy” – stwierdził Stępniewski.
Podsumowanie
Zapowiadane zmiany mają na celu poprawę stabilności finansowej klubów i rozwój młodych zawodników, ale także utrzymanie wysokiego poziomu sportowego PGE Ekstraligi. Reforma systemu finansowego, wprowadzenie zagranicznych juniorów, mechanizm dopłat za polskich U21 oraz zmiany w regulacjach ligowych to kroki zmierzające do zapewnienia zrównoważonego rozwoju żużla w Polsce.
Czy te reformy pomogą uzdrowić polski żużel? Odpowiedź na to pytanie przyniosą nadchodzące sezony.
Źródło: WP SportoweFakty






