Rywalizacja o miejsce w składzie Abramczyk Polonii Bydgoszcz nabiera rumieńców, a jednym z zawodników, który głośno zaznacza swoją obecność, jest Tom Brennan. Brytyjczyk podczas XXXVII edycji Kryterium Asów Polskich Lig Żużlowych im. Mieczysława Połukarda zdobył 7 punktów i choć sam ocenia swój występ jako przeciętny, nie ma wątpliwości co do jednego — widzi siebie w ligowym zestawieniu.

W sytuacji, gdy konkurencja w zespole jest wyjątkowo silna, a decyzje kadrowe jeszcze nie zapadły, taka deklaracja nie jest bez znaczenia.


„W mojej głowie mam miejsce w składzie”

Brennan nie ukrywa, że walka o skład trwa, ale jednocześnie podchodzi do niej ze spokojem i pewnością siebie.

Nie odczuwam dodatkowej presji. W mojej głowie mam miejsce w składzie i zmieni się to jedynie, kiedy menadżer powie, że jest inaczej — mówi Brennan.

To podejście pokazuje jego mentalność — zamiast koncentrować się na rywalach, skupia się na własnej jeździe i przekonaniu o swojej wartości. W realiach wyrównanej kadry Polonii może to być kluczowy element walki o miejsce w składzie.


Krytyczna ocena, ale bez paniki

Choć 7 punktów w tak wymagającej stawce to wynik solidny, sam zawodnik nie zamierza popadać w samozachwyt. Wręcz przeciwnie — jasno wskazuje momenty, które wymagają poprawy.

Oceniam swój występ przeciętnie. Myślę, że były jeden czy dwa momenty, w których odpuściłem. Byłem niezadowolony z biegu z Buczkiem, a także z sytuacji z Woryną, gdzie czułem że mam dobrą prędkość. Muszę być bardziej zdecydowany w takich momentach. Ogólnie jednak jestem zadowolony — przyznaje Brytyjczyk.

To wypowiedź zawodnika świadomego swoich atutów, ale też niedoskonałości. W kontekście zbliżającego się sezonu ligowego taka autorefleksja może zaprocentować.


Tor do dopracowania

Nie tylko forma zawodników pozostaje w fazie budowy. Brennan zwraca uwagę również na kwestie torowe, które jego zdaniem wymagają jeszcze pracy.

Powiedziałbym, że jest bardzo podobny do zeszłorocznego. Początek tamtego sezonu bardzo różnił się od jego końcówki, więc wciąż mamy nad czym pracować. Zwłaszcza niektórzy zawodnicy chcieliby, żeby tor wyglądał trochę inaczej, więc musimy nad tym wspólnie popracować. Mamy teraz kilka dni przed sparingiem, więc mam nadzieję, że jutro uda się jeszcze coś poprawić i doprowadzić tor do takiego stanu, jaki chcemy — podkreśla.

To ważny aspekt w kontekście przygotowań drużyny — odpowiednie dopasowanie nawierzchni może mieć kluczowe znaczenie dla wyników całego zespołu.


Wsparcie dla nowego lidera

W składzie Polonii doszło do jednej, ale bardzo istotnej zmiany — powrotu Wiktor Przyjemski. Brennan nie ma wątpliwości, że to transfer, który znacząco podnosi potencjał drużyny.

Jest bardzo dobry. Światowa klasa. Udowodnił to – był przecież mistrzem świata U21. To naprawdę bardzo solidne wzmocnienie zespołu — chwali kolegę z drużyny.


Decyzje coraz bliżej

Czasu do startu ligi pozostało niewiele, a rywalizacja o miejsca w składzie wciąż trwa. Występ w Kryterium Asów nie dał jednoznacznych odpowiedzi, ale jedno jest pewne — Brennan nie zamierza oddać miejsca bez walki.

Jego postawa — połączenie pewności siebie, świadomości własnych błędów i stabilnej jazdy — sprawia, że pozostaje poważnym kandydatem do ligowego zestawienia.

Ostateczne decyzje jeszcze nie zapadły, ale Brytyjczyk już teraz wysyła czytelny sygnał: jest gotowy.

Źródło: publiczny FB Polonia1920