Nazar Parnicki w swoim pierwszym sezonie startów w cyklu TAURON SEC udowadnia, że potrafi rywalizować z najlepszymi żużlowcami Europy. 26 lipca br. w niemieckim Güstrow w 2. rundzie czempionatu Starego Kontynentu zajął siódmą lokatę, zdobywając 9 punktów. Szczególnie cenne było jego trzecie podejście do taśmy, w którym pewnie przyjechał pierwszy do mety. Po dwóch odsłonach cyklu ma na koncie 16 punktów i zajmuje siódme miejsce w klasyfikacji generalnej.

Teraz przed nim wyjątkowe wyzwanie – 3. runda SEC odbędzie się w Lesznie, na torze, który zna jak własną kieszeń. To właśnie w barwach Unii Leszno Parnicki rywalizuje na co dzień w rozgrywkach Metalkas 2. Ligi Żużlowej. Jego tegoroczna średnia to imponujące 2,099 pkt/bieg, co daje mu 12. miejsce w klasyfikacji całej ligi oraz miano czwartego najskuteczniejszego zawodnika Unii – tuż za Januszem Kołodziejem, Benjaminem Cookiem i Grzegorzem Zengotą.


„Podobało mi się” – Parnicki o Güstrow i nadchodzącym starcie w Lesznie

Za Tobą bardzo bardzo udane zawody. Jak ocenisz swój występ?
Startowałem na tym torze po raz pierwszy. To bardzo krótki i techniczny obiekt, na którym cały czas jedziesz w kontakcie. Sobotnie zawody były dla mnie kolejny fajnym doświadczeniem i możliwością pokazania się. Trybuny były pełne żywiołowych kibiców, naprawdę więc podobało mi się.

Po dwóch rundach tegorocznego cyklu zajmujesz siódmą lokatę z szesnastoma „oczkami” na koncie. Trzecia runda za niemal miesiąc na torze w Lesznie. Z jakim nastawieniem podejdziesz do rywalizacji na swoim domowym torze?
Myślę, że nie potrzebuję jakiś specjalnych przygotowań. Mam nadzieję, że tor w Lesznie będzie przygotowany jak zawsze i będę mógł pokazać się z jak najlepszej strony zarówno przed kibicami, jak i sponsorami.


Stabilna forma i realna szansa na awans w klasyfikacji

Parnicki po dwóch rundach SEC utrzymuje się w górnej połówce tabeli, a przed własną publicznością może znacząco poprawić swoją pozycję. Znajomość geometrii leszczyńskiego owalu, wsparcie kibiców i solidna forma w rozgrywkach ligowych czynią go jednym z najciekawszych zawodników do obserwacji w nadchodzącej odsłonie zmagań.

  1. runda TAURON SEC w Lesznie będzie kluczowa dla walki o miejsca medalowe, a w przypadku Parnickiego – może być punktem zwrotnym w walce o ścisłą czołówkę mistrzostw Europy.

Zdjęcie: publiczny Fb Speedway FanKsuL