Pierwotnie finałowy mecz PGE Ekstraligi zaplanowano na sobotę 5 października. Jednak z uwagi (jak się okazało zupełnie niepotrzebnie) na to, iż w sobotę w Lublinie miało padać, a także z uwagi na to, iż na piątek 11 października zaplanowano Galę PGE Ekstraligi, najważniejszy mecz sezonu odbędzie się dziś w poniedziałek 7 października. Ostatni akt tegorocznej rywalizacji w PGE Ekstralidze wielu kibiców z Wrocławia, którzy pierwotnie wybierali się do Lublina, nie może obejrzeć na żywo, gdyż dla części z nich zorganizowanie w sobotę ad hoc dwóch dni wolnych od pracy/szkoły/uczelni okazało się niemożliwe. Ale jak już pisaliśmy, kibice nie liczą się w całej tej układance. Miejmy nadzieję, że dziś spotkanie dojdzie do skutku, choć prognozy pogody nie są wcale bardziej optymistyczne, niż te na minioną sobotę.
Tak więc dziś, na torze Motoru poznamy tegorocznego drużynowego mistrza Polski. Po spotkaniu na Stadionie Olimpijskim, bliżej tego tytułu są gospodarze dzisiejszej potyczki. Motor zwyciężył we Wrocławiu Spartę 47-43. By myśleć o tytule mistrzowskim goście muszą zdobyć w tym meczu co najmniej 48 punktów. Motor w tym sezonie nie przegrał na własnym torze. Podobnie jak Wrocławianie do finałowego meczu z drużyną koziołków. Najniższe zwycięstwa Lublinianie odnieśli w starciach z Włókniarzem (48-42) oraz ze Spartanami (50-40). Pozostałe spotkania wygrywali znacznie wyżej.
Trudno po pierwszym meczu wielkiego finału szukać jakichś pozytywów jeśli chodzi o Spartan. Skład Wrocławian jest dziurawy, jak szwajcarski ser. Goście dzisiejszego meczu od 10 rundy muszą radzić sobie bez jednego z liderów Taia Woffindena. Tajski nawet bez formy, zawsze jest wartością dodaną swojej drużyny. Dodatkowo dziś nie wystąpi najlepszy junior Spartan, indywidualny młodzieżowy mistrz Polski – Jakub Krawczyk. Winę za to ponosi, nie kto inny jak zawodnik gospodarzy poniedziałkowej potyczki – Bartosz Bańbor. To on za spowodowanie upadku Krawczyka został przez sędziego wykluczony z powtórki biegu finałowych zawodów SGP2 w Toruniu. O tym jaką klasę prezentuje młodzieżowiec Sparty świadczy fakt, iż walcząc z ogromnym bólem, mimo założonych 30 szwów zdołał pokonać w biegu młodzieżowym pierwszego finału zawodników gości.
Dziś Wrocławianie muszą sobie radzić bez obu tych żużlowców (Woffindena i Krawczyka). Bardzo trudno będzie im uzyskać jakiś pozytywny wynik w Lublinie. Jeśli gospodarze naprawdę pokażą moc to dołączą do grona najlepszych ekip rywalizujących o tytuł Drużynowych Mistrzów Polski, które trzy razy z rzędu zdobyły mistrzowską koronę. Przypomnijmy, iż dotychczas uczyniły to tylko cztery zespoły: Unia Leszno, ROW Rybnik, Stal Gorzów oraz Sparta Wrocław.
Orlen Oil Motor Lublin wstąpi w tym spotkaniu w swoim najsilniejszym składzie, praktycznie bez żadnych zmian.
Awizowane składy, na mecz o DMP, Lublin, poniedziałek 7 października 2024:
Orlen Oil Motor Lublin
9. Dominik Kubera
10. Fredrik Lindgren
11. Mateusz Cierniak
12. Jack Holder
13. Bartosz Zmarzlik
14. Wiktor Przyjemski
15. Bartosz Bańbor
Betard Sparta Wrocław
1. Daniel Bewley
2. Francis Gusts
3. Artiom Łaguta
4. Bartłomiej Kowalski
5. Maciej Janowski
6. Nikodem Mikołajczyk
7. Marcel Kowolik
Początek spotkania: poniedziałek 7 października, godz. 19:15. Transmisja Canal+ Sport
Bieg po biegu:
1. BEWLEY, Kubera, ŁAGUTA, Cierniak
2. Bańbor, MIKOŁAJCZYK, Przyjemski, KOWOLIK
3. JANOWSKI, Holder, GUSTS, Zmarzlik
4. Przyjemski, KOWALSKI, Lindgren, MIKOŁAJCZYK
5. Cierniak, ŁAGUTA, Holder, KOWALSKI
6. Zmarzlik, GUSTS, Bańbor, BEWLEY
7. KOWOLIK, Lindgren, JANOWSKI, Kubera
8. ŁAGUTA, Zmarzlik, KOWALSKI, Przyjemski
9. Kubera, BEWLEY, Lindgren, GUSTS
10. MIKOŁAJCZYK, Cierniak, JANOWSKI, Holder
11. Holder, KOWALSKI, Kubera, BEWLEY
12. GUSTS, Bańbor, KOWOLIK, Cierniak
13. Lindgren, JANOWSKI, Zmarzlik, ŁAGUTA
Zdjęcie: Patrycja Knap






