Rok 2026 jest w żużlu szczególny dla zawodników urodzonych w 2005 roku. To właśnie oni stoją u progu ostatniego sezonu w gronie juniorów. Czas, który jeszcze niedawno wydawał się odległy, dziś stał się faktem. Dla jednych to moment potwierdzenia ogromnego potencjału, dla innych ostatnia szansa na przełamanie i mocny sygnał przed wejściem w seniorski żużel.
Rocznik 2005 dał tej dyscyplinie kilka naprawdę głośnych nazwisk, medalistów imprez międzynarodowych i zawodników, którzy już teraz mają na koncie kluczowe role w ligowych zespołach. Są też tacy, którzy balansują na granicy składu i muszą wykorzystać ostatnie miesiące juniorskiej kariery, by nie zniknąć z radarów.
Dwie gwiazdy jednego dnia
Najmocniejszym symbolem tego rocznika są bez wątpienia Wiktor Przyjemski i Damian Ratajczak – urodzeni tego samego dnia, od lat porównywani, rywalizujący na torach w kraju i za granicą, a jednocześnie idący zupełnie różnymi ścieżkami kariery.
Wiktor Przyjemski – powrót po swoje
Wiktor Przyjemski wchodzi w swój ostatni juniorski sezon jako zawodnik już w pełni ukształtowany. Jeden z największych talentów ostatnich lat postanowił, że 2026 rok spędzi tam, gdzie wszystko się zaczęło – w Abramczyk Polonii Bydgoszcz. Po dwóch sezonach w Orlen Oil Motorze Lublin zdecydował się zejść ligę niżej, by pomóc macierzystemu klubowi w walce o upragniony awans do PGE Ekstraligi.
Debiut ligowy zaliczył 30 maja 2021 roku w meczu przeciwko Orłowi Łódź i już w pierwszym starcie zdobył trzy punkty. Z meczu na mecz udowadniał, że potencjał nie jest dziełem przypadku. Jako 17-latek wykręcił średnią 2,200 punktu na bieg, a sezon 2023 zakończył jako najlepszy zawodnik 1. ligi.
Brak awansu Polonii sprawił, że przeniósł się do mistrzowskiego Motoru Lublin. Tam bardzo szybko odnalazł się w realiach PGE Ekstraligi, dowożąc ważne punkty w biegach młodzieżowych i seniorskich. W 2024 roku zdobył złoty medal Drużynowych Mistrzostw Polski, a indywidualnie sięgnął po tytuł indywidualnego mistrza świata juniorów.
W kolejnym sezonie dominował w wyścigach juniorskich i był na dobrej drodze do obrony tytułu IMŚJ, jednak jego plany pokrzyżowała kontuzja odniesiona w lidze szwedzkiej. Do Bydgoszczy wraca jako zawodnik jeszcze bardziej dojrzały, gotowy wziąć odpowiedzialność za wynik zespołu.
Damian Ratajczak – talent po przejściach
Damian Ratajczak od samego początku był określany mianem wielkiego talentu. Ligowy debiut zaliczył w dniu swoich 16. urodzin, w meczu przeciwko Sparcie Wrocław. Zdobył wówczas jeden punkt, ale już w pierwszym sezonie pokazał, że w Lesznie rośnie kolejny wartościowy wychowanek.
Przełomowy był mecz 13. kolejki w Zielonej Górze, gdzie zdobył 8 punktów, przyczyniając się do wygranej 46:44. Dobre występy zanotował również w meczach o brązowy medal przeciwko Stali Gorzów (7+3 i 7+2).
Jego karierę regularnie przerywały jednak kontuzje. Na początku kolejnego sezonu złamał obojczyk, a rozgrywki 2022 zakończył ze średnią 1,133. W 2023 roku osiągnął największy indywidualny sukces, zdobywając srebrny medal IMŚJ. Niestety był to jego ostatni sezon jako stałego uczestnika cyklu SGP2.
Rok 2024 przyniósł bardzo poważną kontuzję – złamanie kości udowej po upadku w lidze duńskiej. Ratajczak wrócił do ścigania po niespełna dwóch miesiącach, chcąc pomóc Unii Leszno w walce o utrzymanie. Spadku nie udało się jednak uniknąć.
Zawodnik zdecydował się pozostać w PGE Ekstralidze i przeniósł się do Stelmet Falubazu Zielona Góra. Sezon zakończył ze średnią 1,750, notując najlepszy rok w seniorskiej karierze i wielokrotnie pełniąc rolę lidera zespołu. Kolejny raz pech dał o sobie znać w finale Speedway of Nations 2, gdzie doznał złamania kości śródręcza.
Krzysztof Lewandowski – ostatni moment na impuls
Innym ciekawym nazwiskiem rocznika 2005 jest Krzysztof Lewandowski. Jego wejście do ligowego żużla było bardzo obiecujące. Już w debiucie w PGE Ekstralidze zostawił za plecami Piotra Protasiewicza, kończąc mecz z czterema punktami i bonusem. W Grudziądzu dołożył sześć punktów i bonus w pięciu startach.
Wydawało się, że Apator Toruń ma juniora na lata, jednak kolejne sezony przyniosły spadek regularności. Sezon 2023 zakończył ze średnią 0,754, a rok później 1,059. W minionych rozgrywkach stracił miejsce w składzie na rzecz Mikołaja Duchińskiego.
Ostatni sezon juniorski, podobnie jak Przyjemski, spędzi na zapleczu PGE Ekstraligi – w barwach Orła Łódź.
Ligowi bywalcy i zmieniający barwy klubowe
Rocznik 2005 to także zawodnicy, którzy od kilku lat regularnie funkcjonują w ligowej rzeczywistości, często zmieniając kluby w poszukiwaniu optymalnych warunków do rozwoju.
Oskar Hurysz zadebiutował w PGE Ekstralidze w 2022 roku w barwach Stali Gorzów. Łącznie wystąpił w 17 biegach, częściej ścigając się w DMPJ i Ekstralidze U24. W kolejnym sezonie został wypożyczony do PSŻ-u Poznań, gdzie w pięciu meczach wykręcił średnią 1,684. Popisowy występ zanotował w Landshut – 13 punktów i bonus w sześciu startach. Zapracował tym na kontrakt w Falubazie, choć jego pobyt w Zielonej Górze miał lepsze i gorsze momenty.
Antoni Mencel, wychowanek Unii Leszno, zadebiutował ligowo w 2022 roku w Częstochowie. W fazie play-off przeniósł się do Zielonej Góry, gdzie próbował pomóc Falubazowi wrócić do PGE Ekstraligi. W 2023 roku występował już w najwyższej klasie rozgrywkowej, a w Ekstralidze U24 był 6. najlepszym zawodnikiem całych rozgrywek. Po spadku Unii do Metalkas 2. Ekstraligi pozostał w klubie, notując solidny sezon i kwalifikując się do cyklu Speedway Grand Prix 2. Mimo awansu Unii zdecydował się na pozostanie na zapleczu – w PSŻ Poznań.
Maksym Borowiak zadebiutował w 2022 roku w Unii Leszno, ale najmniej meczów odjechał właśnie dla macierzystego klubu. Już w pierwszym sezonie został wypożyczony do Falubazu, gdzie spędził także kolejny rok i pomógł zespołowi awansować do PGE Ekstraligi. Sam pozostał w Metalkas 2. Ekstralidze, reprezentując ROW Rybnik, z którym ponownie wywalczył awans. Jego debiut w PGE Ekstralidze przerwała jednak kontuzja – sezon zakończył się dla niego już pod koniec maja. Ostatni rok juniorski spędzi w Stali Rzeszów.
Lista się wydłuża
Przed sezonem 2026 karierę zawiesił Paweł Trześniewski. W tym roku 21 lat skończą również m.in.: Anže Grmek, William Drejer, Kacper Tkocz, James Pearson, Seweryn Orgacki oraz Oskar Stępień – zawodnicy, którzy także zamykają swój juniorski rozdział.








