W dzisiejszy niedzielny wieczór 10 sierpnia o godzinie 19:30 na Stadionie Olimpijskim we Wrocławiu rozegrany zostanie ostatni mecz 14. kolejki PGE Ekstraligi 2025, który jednocześnie zamknie rundę zasadniczą sezonu. Betard Sparta Wrocław podejmie Pres Grupę Deweloperską Toruń w starciu, które – choć nie zmieni wiele w kontekście układu tabeli – ma ogromne znaczenie prestiżowe i mentalne przed fazą play-off. Transmisja meczu na żywo w Canal+ Sport.
Mecz o honor i rewanż za pierwszą rundę
Choć obie drużyny mają już zapewniony udział w fazie play-off, a ich lokaty – drugie i trzecie miejsce – są pewne, nikt nie spodziewa się we Wrocławiu odpuszczania przeciwnikowi. W pierwszym meczu tych ekip górą byli torunianie, którzy 13 kwietnia zwyciężyli 49:41 na Motoarenie. Wrocławianie nie tylko chcą zrewanżować się za tamtą porażkę, ale także pokazać, że są gotowi na najważniejszą część sezonu – walkę o medale.
– Nie ma znaczenia z kim pojedziemy w półfinale. Żeby zdobyć złoto, trzeba pokonać każdego – powiedział niedawno lider Sparty Artiom Łaguta, jasno pokazując, że drużyna z Dolnego Śląska myśli wyłącznie o najwyższym celu.
Co na szali? Pozycja wicelidera i… coś więcej
Pres Grupa Deweloperska Toruń przed ostatnią kolejką ma 26 punktów, a Betard Sparta – 23. Teoretycznie więc zwycięstwo gospodarzy za trzy punkty (czyli np. 50-40 i więcej) sprawi, że to oni zakończą sezon zasadniczy na drugim miejscu. Jednak bez względu na końcowe lokaty obu zespołów, najważniejszą kartę rozdawać będzie zwycięzca fazy zasadniczej – Orlen Oil Motor Lublin. To właśnie mistrzowie Polski będą mogli wybrać półfinałowego rywala: czwartego GKM Grudziądz, Spartę lub Toruń.
Nie brakuje spekulacji, że Lublin może chcieć unikać Torunian, którzy w ostatnich tygodniach ustabilizowali formę. Być może wybiorą Wrocławian, pomimo, że sam Łaguta uciął wszelkie kalkulacje jednym zdaniem – trzeba być gotowym na każdego przeciwnika.
Seria Torunia i powrót Sparty do domu
Toruńskie „Anioły” mają za sobą imponującą serię sześciu zwycięstw z rzędu, a ostatni raz polegli 1 czerwca… właśnie w Lublinie. Od tego czasu zespół Piotra Barona jeździ jak z nut, prezentując wyrównaną formę liderów: Emila Sajfutdinowa, Roberta Lamberta i Mikkela Michelsena.
Z kolei Sparta po dwóch wyjazdowych spotkaniach – w Lublinie i Zielonej Górze – wraca na Olimpijski, gdzie w tym sezonie przegrała tylko raz z Motorem. Wygrana w Zielonej Górze 50:40 dodała drużynie Dariusza Śledzia pewności siebie przed decydująca fazą rozgrywek. Teraz czas na pokazanie swoje wartości i siły we własnej twierdzy.
Awizowane składy – bez rewolucji, ale z roszadami
Zarówno trener Dariusz Śledź, jak i Piotr Baron nie zdecydowali się na żadne personalne zmiany. Składy są stabilne, choć Sparta postawiła na lekkie przetasowanie par. Co ważne, w drużynie z Wrocławia wszyscy zawodnicy są zdrowi – Maciej Janowski, Daniel Bewley, Brady Kurtz i Artiom Łaguta są gotowi do walki.
Awizowane składy:
Pres Grupa Deweloperska Toruń:
- Patryk Dudek
- Robert Lambert
- Jan Kvech
- Mikkel Michelsen
- Emil Sajfutdinow
- Antoni Kawczyński
- Mikołaj Duchiński
Betard Sparta Wrocław:
9. Brady Kurtz
10. Maciej Janowski
11. Bartłomiej Kowalski
12. Daniel Bewley
13. Artiom Łaguta
14. Marcel Kowolik
15. Jakub Krawczyk
Sędzia: Paweł Słupski
Komisarz toru: Maciej Głód
Komisarz techniczny: Błażej Demski
Wynik pierwszego spotkania: Toruń 49:41 Wrocław
Początek meczu: niedziela, godzina 19:30
Transmisja: Canal+ Sport






