W poniedziałek 22 grudnia oficjalnie otworzyło się tzw. okienko transferowe uzupełniające, które potrwa do 31 grudnia. Choć zdecydowana większość klubów startujących w polskich ligach żużlowych ma już skompletowane składy, rynek wciąż pozostaje aktywny, a lista zawodników pozostających bez kontraktów zawiera wiele rozpoznawalnych nazwisk.
Zgodnie z regulaminem, podstawowy okres podpisywania umów trwał w tym roku wyjątkowo krótko – od 16 do 20 listopada, jednak – jak pokazuje praktyka – także po tym terminie kluby finalizują porozumienia. Tegoroczna końcówka transferowej układanki jest o tyle ciekawa, że na mapę ligową wrócił Speedway Kraków, który niedawno otrzymał licencję na starty w przyszłym sezonie. To właśnie w krakowskim klubie spodziewane są największe ruchy kadrowe.
Najgłośniejsze nazwiska dostępne na rynku
Wśród zawodników, którzy wciąż nie znaleźli pracodawcy, znajduje się kilka postaci doskonale znanych kibicom z torów PGE Ekstraligi, Metalkas 2. Ekstraligi i Krajowej Ligi Żużlowej.
Nicki Pedersen to bez wątpienia najbardziej medialne nazwisko dostępne na rynku. Trzykrotny indywidualny mistrz świata w minionym sezonie reprezentował Innpro ROW Rybnik w PGE Ekstralidze, gdzie osiągnął średnią biegową 1,583. Choć był to dla niego trudny rok, jego doświadczenie wciąż mogłoby stanowić istotne wzmocnienie, zwłaszcza dla zespołów z niższych lig. Oficjalnie mówi się o zainteresowaniu ze strony Speedway Kraków, jednak przyszłość sportowa Duńczyka pozostaje otwarta.
Bez klubu pozostaje także Kenneth Bjerre, który w poprzednich rozgrywkach zanotował bardzo solidny sezon, kończąc go ze średnią 1,909 punktu na bieg i 15. miejscem w ligowej klasyfikacji. Mimo tego w Cellfast Wilkach Krosno, planujących walkę o awans, zabrakło dla niego miejsca, a kluby z Metalkas 2. Ekstraligi nie wykazały dotąd większego zainteresowania.
Na rynku dostępny jest również Matej Žagar. Słoweniec rozpoczął sezon w Autona Unii Tarnów, a następnie przeniósł się do H. Skrzydlewskiego Orła Łódź. Łącznie wykręcił średnią 1,814 pkt/bieg, jednak mimo przyzwoitych liczb nie znalazł się w planach łódzkiego klubu na kolejny rok.
Kolejnym nazwiskiem jest Joshua Pickering, który w nadchodzącym sezonie nie będzie już reprezentował Fogo Unii Leszno. Australijczyk legitymował się średnią 1,529 pkt/bieg, ale pozostaje bez kontraktu. W mediach pojawiały się informacje o rozmowach z Pronergy Polonią Piła, jednak – jak przyznał prezes klubu Dariusz Pućka – były to jedynie wstępne kontakty, bez konkretnych ustaleń. Nieoficjalnie wskazuje się na rozbieżności finansowe.
W podobnej sytuacji znalazł się Nicolai Klindt. Choć był wstępnie porozumiany z Texom Stalą Rzeszów, ostatecznie zabrakło dla niego miejsca w składzie. Po solidnym sezonie prowadził rozmowy z kilkoma klubami, a jego nazwisko coraz częściej łączone jest ze Speedway Kraków.
Zawodnicy znani z wcześniejszych sezonów w Polsce bez kontraktów na 2026 rok:
- Peter Kildemand
- Martin Smolinski
- Chris Harris
- Eduard Krčmář
- Antti Vuolas
Kraków w centrum uwagi
Powrót drużyny z Krakowa i uzyskanie przez nią licencji sprawiły, że to właśnie Speedway Kraków znajduje się obecnie w centrum transferowych spekulacji. Klub, który jeszcze na początku grudnia prezentował swoją kadrę, wciąż może sięgać po nazwiska z rynku uzupełniającego. Skala dostępnych zawodników sprawia, że końcówka grudnia może przynieść jeszcze kilka istotnych rozstrzygnięć.
Jedno jest pewne – choć zasadnicza część transferowej układanki została już ułożona, żużlowy rynek wciąż pozostaje otwarty, a ostatnie dni grudnia mogą okazać się kluczowe dla kilku klubów i wielu doświadczonych zawodników.
Zdjęcie: publiczny FB Chris 'Bomber’ Harris






