Tai Woffinden, trzykrotny indywidualny mistrz świata na żużlu, jednoznacznie zdementował medialne doniesienia sugerujące, że nie wystartuje w sezonie 2026 w cyklu Speedway Grand Prix. Brytyjczyk, który w marcu 2025 roku doznał poważnej kontuzji i przez cały sezon nie pojawił się na torze, zabrał głos w mediach społecznościowych, stanowczo odpowiadając na pojawiające się – zwłaszcza w polskich mediach – spekulacje.

– „Moje zdrowie jest świetne” – podkreśla Woffinden, ucinając wszelkie domysły.

Groźna kontuzja i długi proces rehabilitacji

W marcu 2025 roku Tai Woffinden uległ poważnym obrażeniom, które całkowicie wykluczyły go z rywalizacji sportowej w minionym sezonie. Od tamtego momentu cała jego aktywność podporządkowana była jednemu celowi – powrotowi do pełnej sprawności fizycznej i mentalnej.

Obecnie Brytyjczyk przebywa w Perth w Australii, gdzie znajduje się jego baza treningowa. To właśnie tam przygotowuje się do nadchodzącego sezonu europejskiego, konsekwentnie realizując plan powrotu na najwyższy poziom sportowy.

Stała dzika karta na sezon 2026

Nowy promotor cyklu Speedway Grand Prix przyznał Taiowi Woffindenowi stałą dziką kartę na sezon 2026, co oznacza, że trzykrotny mistrz świata ma zagwarantowany udział w całym cyklu mistrzostw świata – niezależnie od nieobecności w sezonie 2025.

Oprócz startów w Grand Prix, Woffinden ma również zakontraktowane występy ligowe:

  • w Polsce będzie reprezentował Ostrów w rozgrywkach Metalkas 2. Ekstraligi,
  • w Szwecji pojedzie dla Dackarny w rozgrywkach Bauhaus Elitserien.

Reakcja na doniesienia medialne

Pomimo oficjalnych decyzji promotora i trwających przygotowań zawodnika, w części polskich mediów pojawiły się sugestie, jakoby Woffinden nie miał pojawić się „pod taśmą” w Speedway Grand Prix 2026. Na te doniesienia zawodnik zareagował bezpośrednio, publikując stanowczy wpis na Instagramie.

Poniżej wypowiedź Taia Woffindena, którą zamieścił w swoich mediach społecznościowych:

„Nie chcę burzyć waszej małej polskiej medialnej bańki. ALE… nadal jestem w Speedway GP, nadal jeżdżę dla Ostrowa, nadal jeżdżę dla Dackarny.

Moje zdrowie jest świetne, moja forma fizyczna jest świetna, moja głowa jest w świetnym miejscu – i jeśli nie słyszycie tego ode mnie albo z moich mediów społecznościowych, to po prostu nie jest prawda.”

Jasny sygnał mistrza

Słowa Woffindena nie pozostawiają wątpliwości. Brytyjczyk nie tylko deklaruje gotowość do startów, ale również jasno komunikuje, że czuje się w pełni sprawny – zarówno fizycznie, jak i mentalnie. Po trudnym, straconym sezonie 2025, jego celem jest powrót na największą żużlową scenę świata.

Dyskusja wokół jego udziału w Speedway Grand Prix 2026 z pewnością jeszcze potrwa, jednak sam zainteresowany wysłał bardzo czytelny sygnał: Tai Woffinden nie zamierza znikać z żużlowej mapy świata.

Zdjęcie: publiczny FB FIM Speedway Grand Prix