W ostatnich dniach Ekstraliga Żużlowa ogłosiła konkurs ofert na nabycie praw telewizyjnych do pokazywania PGE Ekstraligi w latach 2026-2028 i Speedway 2. Ekstraligi w sezonach 2025-2027.

Zainteresowani przekazem telewizyjnym zarówno z meczów ekstraligi jak i 2 ekstraligi  maja czas na składanie ofert do 14 grudnia br. do godziny 15:00. Czy do rywalizacji o nabycie praw telewizyjnych oprócz Canal+ staną także inne stacje telewizyjne przekazujące sport na żywo? W wielu polskich klubach mają nadzieję, że nie tylko dotychczasowy nadawca przystąpi do konkursów. Jak łatwo się zorientować władze ekstraligi żużlowej zaplanowały dwa odrębne konkursy – osobny dla Ekstraligi Żużlowej i 2. Ekstraligi.

Być może taki sposób wyłonienia nadawcy (nadawców) meczów żużlowych w dwóch najwyższych ligach w Polsce sprawi, że dotychczasowe dysproporcje finansowe jakie są obecnie w tych ligach w dalszym ciągu zostaną zachowane. Przypomnijmy, że obecnie obowiązująca umowa na transmisję meczów PGE Ekstraligi (do 2025 roku włącznie) zamyka się kwotą ponad 60 ml złotych, co w przełożeniu na pieniądze dla klubów w najwyższej lidze wyraża się w kwocie około 6,5 złotych rocznie. Na drugim poziomie rozgrywek ligowych w Polsce na takie pieniądze nie mają co teraz liczyć. Kluby z obecnej 2. Ekstraligi z tytułu praw telewizyjnych otrzymują w granicach 200.000 – 300.000 złotych rocznie.

Widać ogromne dysproporcje w środkach pieniężnych przekazywanych klubom z tytułu transmisji telewizyjnych. Kluby2. Ekstraligi żużlowej mają nadzieję, że nie tylko Canal+ będzie walczył o nabycie praw do pokazywania meczów w tej klasie rozgrywek w Polsce. Być może to sprawi, że na niższą z polskich lig przekazane zostaną większe pieniądze. Jednak to wszystko nie jest takie proste…

Jak zauważono w przeglądziesportowym.onet.pl:

Koniunktura na rynku telewizyjnym nie jest niestety dla klubów żużlowych korzystna. Niedawny mocny gracz na rynku praw telewizyjnych — Viaplay już kilka miesięcy temu ogłosił ograniczenie działalności w Polsce. TVP raczej też nie przystąpi do konkursu, bo ma już swój mały żużlowy torcik w postaci meczów towarzyskich reprezentacji, indywidualnych mistrzostw Europy i drużynowych mistrzostw Europy. A Warner Bros. Discovery (Eurosport, TVN, TTV, platforma player.pl) nie ma nawet pomysłu jak porządnie wypromować żużlowe Grand Prix, do którego ma prawa. W tej sytuacji wydaje się, że jedyna nadzieja dla klubów, na to, że ktoś stanie do licytacji z Canal+ o prawo do pokazywania ligowego żużla, to Grupa Polsat Plus (Polsat Sport, Eleven Sports).

Zdjęcie: Bogielczyk Foto