Rybnik pogrążył się w żałobie. 3 czerwca 2025 roku zmarł Jerzy Gryt – jedna z największych postaci w historii rybnickiego żużla, Indywidualny Mistrz Polski z 1971 roku oraz sześciokrotny drużynowy mistrz kraju w barwach ROW-u Rybnik. Miał 83 lata. Wraz z jego odejściem kończy się kolejny niezwykle ważny rozdział historii polskiego speedwaya i złotej ery rybnickiego klubu.

Jerzy Gryt urodził się 12 marca 1943 roku. Całe swoje sportowe życie związał z Rybnikiem i miejscowym klubem, który w czasach jego kariery należał do największych potęg polskiego żużla. Był zawodnikiem niezwykle ambitnym, walecznym i lojalnym wobec swoich barw. Dziś dla wielu kibiców pozostaje symbolem jednej z najpiękniejszych epok w historii ROW-u.

Kariera Jerzego Gryta trwała w latach 1965–1976. Przez cały ten okres reprezentował wyłącznie rybnicki klub. W czasach, gdy transfery nie były codziennością, a przywiązanie do barw klubowych miało ogromne znaczenie, Gryt był wzorem zawodnika oddanego swojej drużynie. Wspólnie z ROW-em tworzył historię, która do dziś budzi ogromny sentyment wśród kibiców „Rekinów”.

Lata sześćdziesiąte i początek siedemdziesiątych były czasem absolutnej dominacji ROW-u Rybnik w polskim żużlu. Jerzy Gryt był jednym z ważnych ogniw tej wielkiej drużyny. W barwach rybnickiego zespołu sześciokrotnie zdobywał Drużynowe Mistrzostwo Polski. Po złote medale sięgał w sezonach 1965, 1966, 1967, 1968, 1970 oraz 1972. Do tego dorobku dołożył również trzy brązowe medale DMP wywalczone w latach 1969, 1971 i 1974.

Największy indywidualny sukces odniósł w 1971 roku, kiedy na torze w Rybniku został Indywidualnym Mistrzem Polski. Dla miejscowych kibiców był to moment wyjątkowy — wychowanek i reprezentant ROW-u triumfował przed własną publicznością, potwierdzając przynależność do krajowej czołówki. Dwa lata później ponownie stanął na podium IMP, zdobywając brązowy medal. Co ciekawe, także ten finał rozegrano w Rybniku.

Łącznie Jerzy Gryt pięciokrotnie startował w finałach Indywidualnych Mistrzostw Polski, należąc przez wiele sezonów do ścisłej krajowej elity. W swoim dorobku miał również brązowy medal Mistrzostw Polski Par Klubowych zdobyty w 1973 roku.

Choć dla młodszych kibiców nazwisko Jerzego Gryta może dziś nie być tak rozpoznawalne jak współczesnych gwiazd speedwaya, dla starszego pokolenia fanów pozostaje jednym z symboli wielkiego ROW-u. Był zawodnikiem czasów, gdy żużel w Rybniku stanowił prawdziwą sportową religię, a stadion przy Gliwickiej regularnie wypełniały tysiące kibiców.

Sam Gryt wielokrotnie wspominał swoje początki w sporcie żużlowym. Jak opowiadał w wywiadach, na zawody dawnego Górnika Rybnik po raz pierwszy zabrał go starszy brat. To właśnie wtedy zakochał się w czarnym sporcie. Droga do kariery nie była jednak łatwa. Rodzice stanowczo sprzeciwiali się jego startom w szkółce żużlowej, dlatego z rozpoczęciem treningów musiał poczekać do ukończenia 18. roku życia.

Nawet zdobycie licencji nie przyszło od razu. Proces szkolenia trwał dwa lata, a ogromny wpływ na rozwój przyszłego mistrza mieli jego trenerzy — Stanisław Tkocz oraz Józef Wieczorek. To właśnie pod ich okiem Jerzy Gryt stawiał pierwsze kroki na żużlowym torze.

W historii rybnickiego żużla pozostanie przede wszystkim jako reprezentant pokolenia, które budowało potęgę ROW-u Rybnik. Drużyna z tamtych lat należała do najbardziej utytułowanych zespołów w Polsce, a nazwiska jej zawodników do dziś wywołują ogromny szacunek w środowisku speedwaya.

Śmierć Jerzego Gryta to ogromna strata dla rybnickiego środowiska sportowego. Odszedł człowiek, który przez całe życie był związany z klubem i miastem. Jeden z tych zawodników, którzy tworzyli fundament pod legendę ROW-u Rybnik.

Pożegnalna msza święta w intencji Jerzego Gryta odbędzie się 6 czerwca o godzinie 9:00 w kościele Trójcy Przenajświętszej w Rybniku-Popielowie.

Rybnik żegna dziś nie tylko byłego mistrza Polski. Żegna jednego z bohaterów swojej najpiękniejszej żużlowej historii.

Cześć Jego pamięci.

Zdjęcie: publiczny FB Innpro ROW Rybnik