W październiku 2025 roku Krono-Plast Włókniarz Częstochowa przeszedł znaczącą zmianę właścicielską — dotychczasowy właściciel Michał Świącik oddał klub za przysłowiową złotówkę w ręce Bartłomieja Januszki, reprezentującego firmę Krono‑Plast Sp. z o.o., produkującą m.in. akcesoria dachowe i wentylacyjne. Nowy właściciel przejął klub, który — jak ujawniają media — był już mocno obciążony finansowo. Według doniesień portalu Sportowe Fakty, suma zobowiązań klubu wynosiła mniej niż 10 mln zł, ale znaczną część — około 6 mln zł — Januszka musiał już pokryć z własnej kieszeni.


Suma zadłużenia i konieczność natychmiastowych działań

Jak pisze portal Sportowe Fakty:

„Z naszych najnowszych informacji wynika, że nowy właściciel Włókniarza Częstochowa, Bartłomiej Januszka musiał spłacić po poprzedniku aż sześć milionów złotych zaległości. Ujawnienia tej kwoty nie chciał były właściciel i prezes, Michał Świącik.” (źródło: Sportowe Fakty)

Warto zwrócić uwagę na fakt, iż Januszka po przejęciu klubu zadeklarował:

„Nie chcę mówić, ile dokładnie wynosiły zaległości Włókniarza, bo tak umówiłem się z poprzednim właścicielem. Mogę jedynie powiedzieć, że to kwota znaczna i na ten cel będę musiał wyłożyć własne oszczędności. Moim celem jest utrzymanie klubu na dotychczasowym poziomie finansowym, czyli zapewnienie budżetu w granicach 17-18 mln złotych. Nie nakładam sobie jednak żadnego limitu i będę finansował klub w takiej wysokości, w jakiej będzie to konieczne.”

Dane te pokazują, że nowy właściciel nie tylko przejął klub, ale i znaczną część jego problemów — a także zobowiązań wobec zawodników, pracowników oraz kontrahentów.


Zagadki poprzedniej kadencji i interwencja służb

Przejmując klub, Januszka podkreślał, że jeśli nie nastąpi szybka interwencja finansowa, klub mógłby nie uzyskać licencji na kolejny sezon. W materiale Sportowe Fakty zaznaczono:

„Śmiało można założyć, że gdyby nie przejęcie klubu przez nowego właściciela, to Krono-Plast Włókniarz Częstochowa raczej nie miałby szans na uzyskanie licencji na kolejny sezon. Klub mógłby się co prawda ratować kredytem, ale nie wiadomo, czy znalazłby się jakikolwiek podmiot, który zgodziłby się być gwarantem jego spłaty. Zwłaszcza że niedawno do ratusza i siedziby Włókniarza weszli funkcjonariusze CBA, którzy badali dokumenty dotyczące finansowania ośrodka z miejskich pieniędzy.”

W artykule podkreśla się, że klub miał zaległości wobec zawodników i innych podmiotów — przykładowo wskazano, że jedna z umów dotycząca Wiktora Lamparta wyglądała następująco: 800 000 zł za podpis kontraktu oraz 8 000 zł za każdy zdobyty punkt a do tego należy dodać jeszcze 200 tysięcy zł. za starty w Ekstralidze U24. Nawet Philip Hellstroem-Baengs, rozpoczynjący sezon w barwach Włókniarza jako rezerwowy nie miał powodów do narzekań. Zawodnik miał otrzymać około 250 tysięcy złotych na przygotowanie do ligowych zmagań.


Firma Krono-Plast a jej rola w procesie przejęcia

Firma Krono-Plast – poza funkcją sponsora klubu – stała się właścicielem jego większościowego pakietu. W artykule na Sportowych Faktach znajduje się informacja, że:

„Spółka Krono-Plast to znany w Polsce producent akcesoriów dachowych oraz wentylacyjnych. Tylko w 2024 roku osiągnęła 53 mln złotych przychodu, generując przy tym ponad 4 mln złotych zysku. … Suma jej aktywów wyceniana jest na 44 mln złotych, a wartość podmiotu szacowana jest na 71 mln złotych.”

To pokazuje, że nowy właściciel nie jest anonimowym inwestorem, ale przedsiębiorcą z realnymi aktywami i doświadczeniem w biznesie — co może być istotne w procesie stabilizacji klubu.


Licencja i perspektywy na przyszłość

Pomimo dużych zobowiązań, nowy właściciel doprowadził do stanu, w którym klub – według wstępnych badań finansowych – nie miał zaległości licencyjnych wobec Ekstraligi. To sygnał, że proces restrukturyzacji finansowej przebiega prawidłowo i toczy się we właściwym kierunku.

Ponadto Januszka nie wykluczał ponoszenia dalszych kosztów, jeśli będzie to konieczne, i deklarował, że budżet klubu ma wynieść około 17-18 mln zł rocznie.

Zdjęcie: Marek Niewiedzioł