Nie płacisz — nie kontraktujesz zawodników

W polskim żużlu nadchodzi czas rozliczeń. PZM i Ekstraliga Żużlowa zdają się mówić: „najpierw stabilność, potem transfery”. Wszystkie kluby muszą dostosować się do nowych przepisów licencyjnych, które stawiają finanse i infrastrukturę ponad nieograniczonym, „szybkim” budowaniem składu. W środowisku żużlowym zapanowało poruszenie — i to nie z powodu transferów, ale nowego Regulaminu Licencyjnego.

Oto jak wygląda ta zmiana i co może oznaczać dla klubów i zawodników.


Nowa filozofia licencji

Dotąd klub mógł kompletować skład, potem wnioskować o licencję — praktyka często kończyła się niespodziankami przy weryfikacji finansów. Zmiana, którą właśnie wprowadza PZM we współpracy z Ekstraligą, odwraca to: najpierw finanse, potem kontrakty.

Na stronie ekstraligi o powyższych zmianach czytamy:

„Teraz kolejność będzie odwrotna. Przede wszystkim przyspieszono procedury. Najpierw finanse, a potem kontrakty. Taka będzie hierarchia, aby do pozyskiwania zawodników dopuszczać tylko te ośrodki, które mają finansowe zabezpieczenia i nie są zadłużone.”

To fundamentalny zwrot — klub, zanim będzie mógł podpisać nowe kontrakty z zawodnikami, musi pokazać, że stać go na spłatę starych zobowiązań, lub że takich zobowiązań nie ma.


Żółta kartka dla klubów — ostrzeżenie finansowe

Jedną z najciekawszych nowości jest status „klubu zagrożonego finansowo”, czyli tzw. żółta kartka licencyjna.

„Wprowadzono nowy status dla kandydatów. Po badaniu wstępnym (finanse przede wszystkim) klub może otrzymać tzw. żółtą kartkę licencyjną i miano «klubu zagrożonego finansowo». Będzie to wyraźny sygnał ostrzegawczy … że nie wszystko jest w należytym porządku, ale też, że jest możliwość i czas na dokonanie poprawek.”

Klub oznaczony tym statusem nie będzie mógł swobodnie budować drużyny – w podstawowym okienku transferowym (16–20 listopada) zostanie zablokowany. Dopiero po poprawieniu sytuacji finansowej i uzyskaniu licencji może skorzystać z okienka uzupełniającego (22–31 grudnia).

A tak sprawę tę komentuje Ryszard Kowalski, wiceprezes Ekstraligi Żużlowej, a jednocześnie członek Zespołu Licencyjnego PZM:

Nie chcemy, aby przywilej tworzenia składów, w sensie formalnym, spotykał dłużników, czyli kluby nieprzegotowane do występów w lidze zawodowej.

Przede wszystkim stabilność finansowa

Do 20 października kluby muszą przesłać do Ekstraligi Żużlowej zgłoszenie udziału w rozgrywkach DMP w sezonie 2026. Złożenie dokumentów licencyjnych uruchamia audyt biegłego rewidenta w klubach. Kluby muszą dostarczyć komplet dokumentów: oświadczenie o zamiarze ubiegania się o licencję, wskazanie stadionu, bilans rachunku zysków i strat, zestawienia należności i zobowiązań (okres: 1.11.2024–30.09.2025), wykonanie planu budżetu za rok bieżący, prognozy ekonomiczno-finansowe za sezon 2025 oraz plan budżetu i źródła finansowania na sezon 2026.

PZM wprowadza też w nowym regulaminie licencyjnym możliwe nakazy dopłaty do kapitałów spółek, jeżeli Zespół Licencyjny stwierdzi, że dany klub nie dokumentuje wystarczających środków na zawarte kontrakty. Potwierdza to wiceprezes Ekstraligi Żużlowej:

Przed nami nowe wyzwania w zakresie stabilności finansów klubów, a także dotyczące profesjonalizacji i prowadzenia procedury licencyjnej. Spojrzymy na całość finansów klubu, a nie na ich wycinek, jak dotychczas


Ukryte umowy się kończą

Jednym z największych problemów minionych sezonów była praktyka zawierania umów „poza klubem”, np. przez stowarzyszenia czy sponsorów, które miały maskować zobowiązania klubu. Ryszard Kowalski o tym wprost:

Nie zgadzamy się na taką „falandyzację” przepisów licencyjnych, wprowadzamy jeszcze bardziej surowe zasady, bo zależy nam na zdrowych finansach. Wszelkie umowy, które nakładają obowiązek pokrywania kontraktu przed inne podmioty niż klub, będą wliczane do zobowiązań klubu tak samo jak w przypadku kontraktu przez co wypłaty te zostaną objęte procesem licencyjnym. Z kolei zawodnik, który zawrze taką umowę w celu obejścia przepisów licencyjnych w zakresie stanu finansów klubu nie będzie potwierdzony do startu w kolejnym roku

Innymi słowy: nie da się już przerzucać zobowiązań klubu „na bok”. Wszystko musi być czytelne.

„W celu zabezpieczenia wypłat dla zawodników i uszczelnienia badania finansów klubów wprowadzono możliwość kontroli finansów akcjonariusza/udziałowca klubu lub podmiotu powiązanego osobowo z klubem, będących jednocześnie członkami zwyczajnymi PZM, aby uniknąć rozdzielania przez kluby należności z kontraktów z zawodnikami na różne podmioty przez co zawodnicy nie mogli dochodzić zapłaty zaległych zobowiązań przez Trybunałem Związku oraz w ramach procesu licencyjnego. Nowe zapisy umożliwią Zespołowi ds. Licencji do wliczenia takich zobowiązań do koniecznych do uregulowania w procesie licencyjnym klubu zobowiązań finansowych warunkujących otrzymanie licencji.”- dodano na stronie ekstraliga.pl.


Infrastruktura ma znaczenie

Kolejna nowość to włączenie wymagań stadionowych do regulaminu licencyjnego. Klub, który nie dysponuje obiektem spełniającym normy (zgodnie z „Wytycznymi do projektowania stadionów żużlowych” PZM), może zostać oceniony jako zagrożony infrastrukturalnie lub nawet może nie otrzymać licencji.

Istnieje taka możliwość, że będziemy relegować klub do niższej klasy rozgrywkowej już na etapie wstępnej oceny zarówno z powodów finansowych jak i infrastruktury. Klub może nie uzyskać licencji na obiekt niespełniający wymaganych z kryteriów infrastrukturalnych. Chcę bardzo wyraźnie podkreślić, że ocena wstępna klubu przez EŻ będzie również dotyczyć spraw infrastruktury i możemy wydać rekomendację klubu zagrożonego infrastrukturalnie – to jest nowość, bo spotkaliśmy się w ostatnich latach z wieloma problemami tego typu, a kluby są w tym aspekcie przede wszystkim uzależnione od właścicieli obiektów – urzędów miast – powiedział Kowalski.

To oznacza, że miasto/klub musi mieć plan modernizacji stadionu (jeśli ten nie spełnia wymogów ekstraligi żużlowej) — i to teraz będzie brane pod uwagę.


Terminy, procedury, zobowiązania

Regulamin wprowadza szczegółowy harmonogram:

  • do 20 października – kluby składają wnioski o przystąpienie
  • do 31 października – promesa infrastrukturalna
  • do 10 listopada – rekomendacje klubów (zagrożony/negatywny)
  • do 15 listopada – publikacja wstępnych składów
  • 16-20 listopada – podstawowe okienko transferowe (dla klubów bez ostrzeżenia)
  • do 29 listopada – końcowe sprawozdania finansowe + wnioski licencyjne
  • do 14 grudnia – decyzje licencyjne i publikacja warunków udzielanych licencji
  • do 22 grudnia – rozpatrzenie odwołań
  • 23–31 grudnia – okienko uzupełniające dla klubów z licencją

Każdy klub musi mieć dane finansowe od 1 listopada 2024 do 30 września 2025, bilans, prognozy, plan budżetu, dokumenty infrastrukturalne.


Co z tego wynika — konsekwencje

  • Kluby, które dotąd „żyły na kredyt”, zostaną odsiane — nie uzyskają możliwości kontraktowania zawodników, jeśli nie mają na to zabezpieczonych odpowiednich środków finansowych.
  • Zawodnicy będą bardziej chronieni — kontrakty „poza klubem” przestaną być furtką do niepłacenia, a także elementem „szantażu” w momencie próby odejścia zawodnika do innego klubu.
  • Kluby będą musiały zainwestować w infrastrukturę — stadiony nie spełniające standardów mogą kosztować klub nawet utratę licencji.
  • Transfery mogą się przesunąć z listopada na grudzień — kluby z ostrzeżeniem finansowym będą musiały czekać na możliwość transferów do poprawy swoich finansów.
  • Liga stanie się bardziej stabilna: mniej klubów na skraju bankructwa, mniej wielkich długów wiszących nad zawodnikami.

Źródło: ekstraliga.pl