Po zakończeniu cyklu Speedway Grand Prix 2025 świat żużla wchodzi w nową erę. Promotorem mistrzostw świata został Mayfield Sports Events Ltd, który zastąpił dotychczasowego organizatora – Warner Bros Discovery Sports. Nowy podmiot ma prowadzić cykl przez kolejne lata, ale pierwsze decyzje pokazują, że rewolucji w kalendarzu nie będzie. Kibice, którzy liczyli na nowe lokalizacje i świeże otwarcie, mogą się więc poczuć rozczarowani.
Nowy promotor – stare schematy
Choć zmiana promotora miała być impulsem do rozwoju cyklu, na razie nie widać większych nowości. Media społecznościowe SGP milczą, a oficjalny kalendarz sezonu 2026 nie został jeszcze zaprezentowany. Jak wynika jednak z informacji uzyskanych przez dziennikarzy, większych zmian w terminarzu nie będzie.
Cykl ma liczyć tyle samo rund co dotychczas – dziesięć. Jedyną realną nowością (ale otym wiadomo było już od dawna) ma być przeniesienie polskiej rundy z Warszawy do Torunia. Grand Prix Polski ponownie ma się odbyć na Motoarenie, która wcześniej już wielokrotnie gościła najlepszych żużlowców świata. Powodem tej zmiany jest powrót (zgodnie z naprzemiennym cyklem z SON) Drużynowego Pucharu Świata, którego finał ma się odbyć właśnie na PGE Narodowym w Warszawie.
Bez rewolucji w kalendarzu
W sezonie 2025 zawodnicy rywalizowali na torach w:
- Landshut (Niemcy)
- Warszawie (Polska)
- Pradze (Czechy)
- Manchesterze (Wielka Brytania) – dwukrotnie
- Gorzowie Wielkopolskim (Polska)
- Malii (Szwecja)
- Rydze (Łotwa)
- Wrocławiu (Polska)
- Vojens (Dania)
Według informacji z wewnętrznych źródeł, kalendarz Grand Prix 2026 będzie niemal identyczny, z wyjątkiem wspomnianego przeniesienia polskiej rundy z Warszawy do Torunia. Oznacza to, że nowe kraje i miasta będą musiały jeszcze poczekać na swoją szansę, a planowana ekspansja na inne kontynenty (w przypadku Australii byłby to powrót) musi jeszcze jakiś czas poczekać.
Nowe otwarcie dopiero od 2027 roku?
Nowy promotor Mayfield Sports Events Ltd ma świadomość, że oczekiwania kibiców są ogromne. W pierwszym roku działalności organizator skupi się jednak na przejęciu struktur i sprawnym prowadzeniu sezonu. Dopiero od 2027 roku mają być możliwe poważniejsze zmiany – w tym wejście nowych lokalizacji i formatów zawodów.
Nie oznacza to jednak, że nikt nie planuje ekspansji. Jak donoszą źródła bliskie federacji, rozważane są lokalizacje w Europie Południowej, w tym powrót do Włoch i Chorwacji, a także nowe kierunki w Skandynawii i Europie Wschodniej.
Grand Prix Challenge w Terenzano
Choć terminarz głównego cyklu jest już w zasadzie znany, wciąż trwają ustalenia dotyczące Grand Prix Challenge, czyli turnieju kwalifikacyjnego, który wyłoni uczestników przyszłego cyklu. Wszystko wskazuje na to, że turniej odbędzie się w Terenzano (Włochy). Choć rozmowy wciąż trwają, jest to najbardziej prawdopodobna lokalizacja. To właśnie tam poznamy nowych uczestników Speedway Grand Prix 2027.
Czekając na oficjalne potwierdzenie
Kibice żużla z całego świata pozostają w stanie niepewności – profil Speedway GP w mediach społecznościowych milczy w temacie kalendarza SGP 2026, a oficjalna zapowiedź sezonu 2026 wciąż się nie ukazała. Wiele wskazuje na to, że organizatorzy chcą najpierw dopiąć wszystkie kwestie formalne z federacjami krajowymi i lokalnymi promotorami.
Na dziś wiadomo jedno: nowy promotor nie zamierza na siłę wprowadzać rewolucji, a sezon 2026 ma być okresem przejściowym. Kibice muszą więc uzbroić się w cierpliwość – na prawdziwe nowości przyjdzie im jeszcze poczekać.
Zdjęcie: publiczny Fb FIM Speedway Grand Prix






