Rozgrywki U24 Ekstraligi wkroczyły w zupełnie nową fazę. Rozgrywki, które w ostatnich latach pełniły rolę zaplecza dla PGE Ekstraligi, przeszły wyraźną metamorfozę – zarówno pod względem organizacyjnym, jak i sportowym.

Od momentu powstania tych zmagań rywalizacja toczyła się w klasycznej formule meczów pomiędzy dwiema drużynami. W sezonach 2024 i 2025 dominowali młodzi zawodnicy U24 Beckhoff Sparty Wrocław, którzy dwa razy z rzędu sięgali po mistrzowski tytuł. Teraz jednak dotychczasowy porządek został wywrócony do góry nogami. Przynajmniej na początku tej rywalizacji.

Nowa U24 Ekstraliga to rozgrywki dostępne wyłącznie dla klubów występujących w PGE Ekstralidze, a najważniejszą zmianą jest formuła zawodów. Zamiast klasycznych spotkań wprowadzono czwórmecze, jednak rozgrywane w nietypowy sposób. Każdy turniej składa się z osiemnastu biegów, w których rywalizują pary zawodników reprezentujących poszczególne drużyny. To rozwiązanie diametralnie zmienia charakter ścigania – większą rolę odgrywa współpraca, taktyka i umiejętność odnalezienia się w zmieniających się warunkach torowych. Dodatkowo zmniejszyła się ilość zawodników w drużynie. Teraz może być ich tylko czterech.

Pierwsze odpowiedzi na pytanie, kto najlepiej odnalazł się w nowej rzeczywistości, przyniosły inauguracyjne zawody rozegrane we wtorek 5 maja br. w Toruniu oraz Gorzowie Wielkopolskim.

Na toruńskiej Motoarenie od początku ton rywalizacji nadawał Klub Sportowy Toruń. Gospodarze prezentowali dużą powtarzalność i pewność w jeździe parowej, co szybko przełożyło się na przewagę punktową. Bezapelacyjnym bohaterem turnieju był Nicolai Heiselberg, który nie znalazł pogromcy i zdobył komplet punktów. Duńczyk pokazał nie tylko szybkość, ale również dużą dojrzałość taktyczną, co w nowym systemie ma kluczowe znaczenie.

Silne wrażenie pozostawił także Antoni Kawczyński, który przez większość zawodów prezentował bardzo równą formę, a jedynej porażki doznał w starciu z Sebastianem Szostakiem. Włókniarz Częstochowa długo utrzymywał kontakt z gospodarzami i ostatecznie zakończył rywalizację na drugim miejscu, pokazując, że może być jednym z głównych kandydatów do walki o czołowe lokaty w sezonie.

Na kolejnych miejscach znalazły się drużyny Motoru Lublin oraz GKM-u Grudziądz, które momentami prezentowały przebłyski dobrej jazdy, jednak brakowało im regularności, tak istotnej w tej formule zawodów.

Równolegle emocje w U24 Ekstralidze toczyły się w Gorzowie, gdzie rywalizacja miała nieco inny przebieg, ale równie wyraźnego zwycięzcę. Najlepiej w nowych realiach odnalazł się Falubaz Zielona Góra, który od początku budował swoją przewagę dzięki równej i skutecznej jeździe całego zespołu. Liderem był Oskar Hurysz, imponujący skutecznością i pewnością na dystansie. Ale bardzo istotne role odegrali również jego partnerzy, w tym Slater Lightcap. Amerykanin udowodnił, że potrafi być nie tylko szybki, ale również skuteczny w jeździe zespołowej, co może otworzyć mu drogę do częstszych występów na najwyższym poziomie.

Gospodarze ze Stali Gorzów starali się dotrzymać kroku Falubazowi, jednak brakowało im stabilności. Unia Leszno z kolei opierała się głównie na bardzo dobrej postawie Kacpra Mani, który był jednym z najjaśniejszych punktów swojej drużyny.

W cieniu rywali znalazła się natomiast Sparta Wrocław – zespół, który jeszcze niedawno dominował w tych rozgrywkach. Tym razem wrocławianie nie potrafili nawiązać równorzędnej walki o zwycięstwo. Najlepiej punktował Marcel Kowolik, wspierany przez Nikodema Mikołajczyka, jednak to było zbyt mało, by liczyć się w końcowym rozrachunku.

Szczególne rozczarowanie może budzić postawa Williama Drejera. Duńczyk, wypożyczony do Polonii Piła na starty w Metalkas 2. Ekstralidze, miał być jednym z liderów młodzieżowej formacji Sparty. Tymczasem w Gorzowie zaprezentował się bardzo słabo, zdobywając zaledwie trzy punkty, sygnalizując poważne problemy sprzętowe na torze.

Inauguracja nowego sezonu U24 Ekstraligi pokazała jedno – zmiana formatu to nie tylko kosmetyka, ale realna rewolucja, która może przetasować dotychczasowy układ sił. Kluby, które szybciej odnajdą się w jeździe parowej i lepiej zrozumieją specyfikę czwórmeczów, zyskają wyraźną przewagę.

Pierwsze rozdanie za nami, ale już teraz widać, że młodzieżowa liga w nowej odsłonie będzie wymagająca, nieprzewidywalna i – co najważniejsze – niezwykle wartościowa sportowo.

Wyniki

Toruń

I. Klub Sportowy Toruń36 pkt.
1.
Nicolai Heiselberg – 12 (3,3,-,3,3)
2. Jan Heleniak – 4+2 (2*,2*,0,w)
3. Antoni Kawczyński – 10+1 (1*,3,3,3)
4. Bartosz Derek – 7+2 (2,2*,-,2*,1)
17. Mikołaj Duchiński – 3+1 (1,2*)

II. Krono-Plast Włókniarz Częstochowa32 pkt.
9.
Sebastian Szostak – 9 (3,3,1,2,0)
10. Alan Ciurzyński – 4 (0,1,0,3)
11. Kacper Halkiewicz – 8+2 (3,2*,2*,1)
12. Szymon Ludwiczak – 11+1 (2*,3,3,1,2)

III. Motor Lublin22 pkt.
13.
Bartosz Jaworski – 11 (3,1,3,1,3)
14. Dawid Cepielik – 5+1 (1,0,2*,2)
15. Karol Szmyd – 4 (1,1,2,0)
16. Sven Cerjak – 2+1 (0,0,1*,0,1)
20. Paweł Czaus – ns

IV. GKM Grudziądz18 pkt.
5.
Damian Miller – 0 (0,-,0,0)
6. Beau Bailey – 11 (1,2,3,3,2)
7. Jan Przanowski – 2 (0,1,-,1,0)
8. Kacper Warduliński – 5 (2,0,1,2)
18. Kevin Iwański-Helt – 0 (w,0)

Bieg po biegu:
1. Heiselberg, Heleniak, Bailey, Miller – (5:1:0:0)
2. Halkiewicz, Ludwiczak, Szmyd, Cerjak – (5:1:5:1)
3. Jaworski, Warduliński, Cepielik, Przanowski – (5:3:5:5)
4. Szostak, Derek, Kawczyński, Ciurzyński – (8:3:8:5)
5. Szostak, Bailey, Ciurzyński, Iwański-Helt (w) – (8:5:12:5)
6. Heiselberg, Heleniak, Jaworski, Cepielik – (13:5:12:6)
7. Ludwiczak, Halkiewicz, Przanowski, Warduliński – (13:6:17:6)
8. Kawczyński, Derek, Szmyd, Cerjak – (18:6:17:7)
9. Jaworski, Cepielik, Szostak, Ciurzyński – (18:6:18:12)
10. Ludwiczak, Halkiewicz, Duchiński, Heleniak – (19:6:23:12)
11. Bailey, Szmyd, Cerjak, Miller – (19:9:23:15)
12. Kawczyński, Duchiński, Warduliński, Iwański-Helt – (24:10:23:15)
13. Heiselberg, Derek, Jaworski, Cerjak – (29:10:23:16)
14. Kawczyński, Szostak, Ludwiczak, Heleniak (w) – (32:10:26:16)
15. Ciurzyński, Warduliński, Halkiewicz, Miller – (32:12:30:16)
16. Bailey, Cepielik, Przanowski, Szmyd – (32:16:30:18)
17. Jaworski, Ludwiczak, Cerjak, Szostak – (32:16:32:22)
18. Heiselberg, Bailey, Derek, Przanowski – (36:18:32:22)


Gorzów Wlkp

I. Falubaz Zielona Góra32 pkt.
9.
Michał Curzytek – 9 (3,0,3,w,3)
10. Mitchell McDiarmid – 5+2 (2*,1,u,2*)
11. Oskar Hurysz – 11 (3,3,2,3)
12. Slater Lightcap – 7+2 (2*,1,w,2,2*)
19. Bartosz Rudolf – ns

Perłowa Przystań Stal Gorzów28 pkt.
1.
Oskar Chatłas – 9 (w,2,3,3,1)
2. Kewin Nycz – 6 (3,1,1,1)
3. Igor Kordun – 7 (1,2,1,3)
4. Hubert Jabłoński – 6+1 (0,0,2,2*,2)

III. Polcopper Agromix Unia Leszno25 pkt.
5.
Emil Konieczny – 4+1 (w,3,1*,d)
6. Cooper Rushen – 4+1 (w,2*,2,d,u)
7. Kacper Mania – 14 (3,2,3,3,3)
8. Marcel Juskowiak – 3+1 (2*,0,d,1)
18. Kuba Wojtyńka – ns

IV. WTS Sparta Wrocław20 pkt.
13.
William Drejer – 3 (d,d,1,1,1)
14. Nikodem Mikołajczyk – 7 (1,3,2,1)
15. Marcel Kowolik – 9 (1,3,3,2)
16. Rafał Grzędziński – 1 (0,1,0,0,0)

Bieg po biegu:
1. (61,03) Nycz, Chatłas (w), Konieczny (w), Rushen (w) – (3:0:0:0)
2. (59,87) Hurysz, Lightcap, Kowolik, Grzędziński – (3:0:5:1)
3. (60,41) Mania, Juskowiak, Mikołajczyk, Drejer (d) – (3:5:5:2)
4. (60,59) Curzytek, McDiarmid, Kordun, Jabłoński – (4:5:10:2)
5. (60,07) Konieczny, Rushen, McDiarmid, Curzytek – (4:10:11:2)
6. (61,06) Mikołajczyk, Chatłas, Nycz, Drejer (d) – (7:10:11:5)
7. (59,60) Hurysz, Mania, Lightcap, Juskowiak – (7:12:15:5)
8. (60,81) Kowolik, Kordun, Grzędziński, Jabłoński – (9:12:15:9)
9. (60,50) Curzytek, Mikołajczyk, Drejer, McDiarmid (u) – (9:12:18:12)
10. (60,57) Chatłas, Hurysz, Nycz, Lightcap (w) – (13:12:20:12)
11. (60,22) Kowolik, Rushen, Konieczny, Grzędziński – (13:15:20:15)
12. (60,01) Mania, Jabłoński, Kordun, Juskowiak (d) – (16:18:20:15)
13. (61,72) Chatłas, Jabłoński, Drejer, Grzędziński – (21:18:20:16)
14. (61,19) Kordun, Lightcap, Nycz, Curzytek (w) – (25:18:22:16)
15. (60,22) Hurysz, McDiarmid, Juskowiak, Konieczny (d) – (25:19:27:16)
16. (60,56) Mania, Kowolik, Mikołajczyk, Rushen (d) – (25:22:27:19)
17. (61,56) Curzytek, Lightcap, Drejer, Grzędziński – (25:22:32:20)
18. (61,06) Mania, Jabłoński, Chatłas, Rushen (u) – (28:25:32:20)

Zdjęcie: Maciej Trubisz