Za nami 4 z 5 zaplanowanych rund tegorocznych Indywidualnych Mistrzostw Świata na długim torze. W cyklu rokrocznie uczestniczy 14 stałych uczestników, są oczywiście także zawodnicy rezerwowi mistrzostw a na każde z zawodów przyznawana jest jedna „dzika karta” dla zawodnika gospodarzy.
Tegoroczna rywalizacja jest jednakże wyjątkowa gdyż jak dotychczas w każdej z rozegranych rund pierwsze 4 pozycje zajęli…ci sami zawodnicy. Kolejność na podium jak i na miejscu czwartym oczywiście się zmieniała lecz trzeba przyznać iż jak na 4 rozegrane już turnieje – sytuacja jest naprawdę wyjątkowa.
Wspomniana „wielka czwórka” to Martin Smolinski (Niemcy), jego rodak – Lukas Fienhage a także Brytyjczycy – Chris Harris oraz Zach Wajtknecht. Najwyżej w klasyfikacji generalnej jest Smolinski który aż trzykrotnie wygrał. Nie trzeba chyba dodawać iż wymieniony kwartet ma kolosalną przewagę nad całą resztą stawki uczestników.
Przed nami jeszcze ostatnie zawody IMŚ 2024 – w Holenderskim Roden (dnia 22 września) – jeśli ponownie w pierwszej czwórce będą ci sami zawodnicy – sytuacja będzie jeszcze bardziej wyjątkowa. Na pewno oprócz wspomnianego kwartetu – w cyklu startuje wielu innych znakomitych zawodników, takich jak choćby Holender Romano Hummel, który ma jednakże słabszy sezon. Warto zaznaczyć ponadto iż w każdych z tegorocznych zawodów na dwóch pierwszych miejscach byli Niemcy (Smolinski i Fienhage) natomiast na dwóch kolejnych – Brytyjczycy (Harris i Wajtknecht) – co sprawia iż tegoroczna rywalizacja jest jeszcze bardziej nietypowa.
Czołówka klasyfikacji generalnej:
1. M.Smolinski 80 Pkt
2. L.Fienhage 72
3. C.Harris 68
4. Z.Wajtknecht 68
5. A.Appleton 30
6. R.Hummel 29
7. K.Kruse Hansen 28






