W artykule Szarża (i nie tylko) trenuje przy K1, pisaliśmy między innymi o niedzielnym treningu min. zawodników Szarży na torze przy ul. Krajewskiego we Wrocławiu.

Podczas jednego z biegów, w którym startowali (od krawężnika) Franek Lignowski, Paweł Szkudlarek, Wiktor Czerwiński oraz Mateusz Ludwiczak na pierwszym wirażu doszło do bardzo niebezpiecznej sytuacji. Mateusz Ludwiczak, po bardzo dobrym starcie z toru najbliżej ogrodzenia, wygrał start, „założył się” na pozostałych rywalach i pojechał do przodu. Franek, Paweł oraz Wiktor wystartowali w miarę równo.

Na wejściu w pierwszy wiraż zrobiło się bardzo ciasno. Paweł Szkudlarek znalazł się w tzw. „kanapce”, a z kolei Franek był spychany bardzo mocno do krawężnika. A „po małej” nie było miejsca dla trzech rywali, żeby jechać tak wąsko. Całe zdarzenie nie mogło się w takiej sytuacji skończyć inaczej. Gdyby taka sytuacja miała miejsce podczas meczu – bieg do powtórki w pełnej obsadzie. Doszło do upadku dwóch zawodników jadących najbliżej krawężnika. Upadek Pawła Szkudlarka wyglądał najgorzej. Jednak na szczęście, skutkiem całego zdarzenia były tylko lekkie stłuczenia. Obyło się bez poważniejszych kontuzji.

Zapraszamy do obejrzenia materiału wideo autorstwa Witolda Strzelca, kapitana drugiej drużyny Szarży:

Od krawężnika jadą: Franek Lignowski, Paweł Szkudlarek, Wiktor Czerwiński, Mateusz Ludwiczak

Reakcja zawodników na starcie:

Od krawężnika: Wiktor Czerwiński, Franek Lignowski, Paweł Szkudlarek